Problem z różnymi pułapkami finansowymi, w które często wpadamy, jest taki, że właściwie każdy błąd i każde nienajlepsze posunięcie strasznie łatwo jest uzasadnić i zracjonalizować.

Polacy często odkładają oszczędzanie na emeryturę „na później”, lekceważą sens oszczędzania w ogóle, prowadzenie budżetu domowego wydaje się zbędnym obowiązkiem, a kredyt i zadłużanie się całkiem normalną formą finansowania zakupów.

I jakkolwiek nieracjonalna wydawałaby się taka postawa, to stoi za nią cały szereg przekonań umacniających trwanie w tym nie najkorzystniejszym dla własnych finansów stanie. Dziś rozprawiamy się

„Emerytura? Przecież ja mam dopiero … lat!”

Mając 20-, 30-, czy nawet 40-kilka lat emerytura może wydawać się całkiem odległą myślą. Tym bardziej, że rząd dba o to, byśmy do emerytury mieli jak najdalej przesuwając wiek emerytalny.

Tymczasem o emeryturze warto pomyśleć jak najwcześniej.  Pomyśleć – i zacząć odkładać pierwsze pieniądze na ten cel. Choćby niewielkie. Bowiem im więcej czasu damy takim oszczędnościom, tym większą wartość będą one miały w momencie przechodzenia na emeryturę.

Za to im później zaczynasz, tym większe kwoty będziesz musiał odkładać co miesiąc, by zapewnić sobie ten sam poziom życia na emeryturze.

To ważne zwłaszcza teraz, gdy ZUS ogłasza jak kosmicznych kwot brakuje na wypłaty emerytur. W ciągu najbliższych pięciu lat może to być nawet 400 mld złotych. Budżet państwa będzie miał spory problem z uniesieniem takich wydatków. Zdecydowanie warto pomyśleć o samodzielnym odkładaniu na emeryturę—i to niezależnie od wieku, w jakim teraz jesteśmy.

„Prowadzenie budżetu? Ja mam wszystko w głowie”

Brak wiedzy o przepływach finansowych w naszym własnym budżecie to prosta droga do tego, aby pieniądze przeciekały nam przez palce.

Budżet domowy to podstawa. Nieważne jak go prowadzisz: w Kontomierzu, w Excelu, na kartce papieru, czy jakkolwiek inaczej. Ważne, że w ogóle go prowadzisz. Bo budżet domowy to sprawdzony sposób na śledzenie własnych pieniędzy i pilnowanie, by nie wydawać więcej niż się zarabia. Dzięki niemu można dokładnie przeanalizować ile wydaliśmy na daną kategorię dóbr czy usług, oraz jak te wydatki miały się do zakładanego planu. Wycieki z portfela nie będą miały gdzie się ukryć.

„O oszczędzaniu pomyślę później—teraz mam inne rzeczy na głowie”

Zbyt późne oszczędzanie jest błędem nie tylko przy odkładaniu na emeryturę, ale też na każdy inny cel. Nawyk regularnego oszczędzania warto wyrobić sobie jak najwcześniej. Im później zaczynamy, tym więcej musimy potem nadrabiać i tym więcej musimy odkładać, by wyrobić się przed „terminem”.

Im szybciej damy szansę zadziałać procentowi składanemu, tym lepiej dla naszych finansów.

„Nic złego nie może mi się stać”

Lepiej nie lekceważyć ryzyka i mimo wszystko starać się przygotować na najgorsze. Bo bez porządnego funduszu bezpieczeństwa daleko nie zajedziemy. Pierwszy lepszy niespodziewany wydatek rozłoży nasz budżet domowy na łopatki.

Zamiast szukać pieniędzy na szybko, pożyczać od znajomych, czy posiłkować się kredytem o ile wygodniej i rozsądniej byłoby sięgnąć do własnych oszczędności—przeznaczonych dokładnie na ten cel. Fundusz na nieprzewidziane wydatki to podstawa dobrego zarządzania domowymi finansami.

„Spokojnie, przecież zadłużam się rozsądnie”

Karta kredytowa może być bardzo kosztowną pomyłką finansową. Choć banki często proponują ją swoim klientom, to zdecydowanie nie jest to produkt dla każdego. Karta kredytowa sprawdza się tylko, gdy spełnione są dwa podstawowe warunki: zawsze spłacamy całe zadłużenie w okresie bezodsetkowym oraz mamy pełną kontrolę nad tym ile wydajemy.

Jeżeli nie spłacasz całego zadłużenia co miesiąc, lub co gorsza spłacasz jedynie kwotę minimalną, to nakładasz na siebie drogi i długoterminowy kredyt. Jeżeli chcesz oszczędzać pieniądze, to jednym z pierwszych kroków powinno być zrezygnowanie z konsumpcji finansowanej zadłużeniem. A w dalszej kolejności jak najszybsza spłata karty. Nie ma co oglądać się na lokaty na 3% czy nawet 4%, skoro wisi nad nami zadłużenie oprocentowane na 12% w skali roku.

Fot. Flickr / GotCredit


dodaj własny »

3 komentarze czytelników

  1. corner

    Kredyt na karcie kredytowej nie jest taki drogi, jak mogłoby się wydawać. Ustawa antylichwiarska najlepiej zrobiła właśnie użytkownikom kart.

    6 marca 2016 19:52

  2. Anonim

    Dobrym pomysłem na oszczędzanie jest też założenie lokaty. Tym bardziej, że wtedy nie mamy dostępu do naszej gotówki więc nie możemy jej wydać, a odsetki rosną. Tutaj dostępny jest aktualny ranking http://oszczednoscionline.pl/ranking-lokat-marzec-2016/

    10 marca 2016 14:54

  3. Ula z prostoofinansach

    zdecydowanie nie polecam zadłużania się na karcie kredytowej. Korzystanie o okresu bez odsetkowego jak najbardziej.
    Prowadzenie "pisemnego" budżetu jak najbardziej jest potrzebne. Problem jest wtedy gdy jedno z partnerów zarabia dużo, albo tylko ono, a drugie nie bardzo chce o budżecie rozmawiać....

    7 kwietnia 2016 19:56

Nowe zasady dotyczące cookies. Wykorzystujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce dotyczącej cookies