Jak dojechać do pracy?

Jak dojechać do pracy?Koszty codziennych dojazdów do pracy lub szkoły mogą stanowić istotną pozycję w domowym budżecie. Istnieje kilka sposobów, by te wydatki ograniczyć, a poniżej znajdziecie konkretne obliczenia dla kilku dużych miast w Polsce.

Do obliczeń przyjmijmy, że nasz samochód spala 8 litrów paliwa na 100 km, a dojazd do pracy i z powrotem to dystans około 12 kilometrów. Cena benzyny została przez nas ustalona na poziomie 4,68 zł, a ilość przejazdów w ciągu roku to 240.

Jeżeli do pracy codziennie dojeżdżamy samochodem, to w ciągu roku przejedziemy niemal 3 tys. kilometrów. Roczny koszt samego paliwa wyniesie więc około 1.100 zł. Miesięcznie jest to około 90 zł.

Jeżeli przesiądziemy się do transportu publicznego, to za miesięczny bilet zapłacimy 78 zł (Warszawa), 81 zł (Poznań) czy 88 zł (Łódź). Oszczędności wyniosą więc od 24 do 144 zł rocznie (w zależności od cen biletów w poszczególnych miastach).

Jeżeli kupimy bilet kwartalny, to miesięczny koszt spadnie jeszcze bardziej. W Warszawie zapłacimy za taki abonament 196 zł, a w Poznaniu 236 zł. W Łodzi biletów kwartalnych kupić nie można. Oszczędności wzrosną więc do 136 – 296 zł rocznie. Dla odmiany w Warszawie nie ma w ofercie biletów rocznych, ale kupimy je w Poznaniu (880 zł) i w Łodzi (900 zł). W tych miastach zaoszczędzimy 180 - 200 zł w skali roku.

Oszczędności będą jeszcze większe jeżeli zakupimy bilet tylko na określoną linię, ograniczoną liczbę przystanków czy wybrane dni tygodnia (bez weekendów). W takich przypadkach oszczędności mogą wzrosnąć do 600 – 700 zł rocznie! A więc możliwe jest obniżenie kosztów codziennych dojazdów o nawet 2/3.

Oczywiście transport publiczny nie jest jedyną metodą na obniżenie wydatków związanych z dojazdem do pracy lub szkoły. Podróż samochodem staje się bardziej opłacalna, gdy jej koszty rozkładają się na większą liczbę osób. Jeżeli więc znajomi czy sąsiedzi pracują blisko nas, to możemy ich podwozić i dzielić się wydatkami. Zabranie jednej dodatkowej osoby obniża nasze koszty o 50 proc., dwóch o 67 proc., a trzech aż o 75 proc.!

W cieplejszych miesiącach można zdecydować się na podróż rowerem, co w skali roku powinno dać oszczędności równe 2-3 miesięcznym wydatkom na dojazdy. Warto także porównać ceny dojazdów koleją, busem i wszystkimi innymi możliwymi środkami transportu.

Zostawienie własnego samochodu pod domem ma także inne korzyści. Przede wszystkim w wielu miastach powstają bus pasy czyli wydzielone fragmenty jezdni tylko dla komunikacji publicznej. Dzięki temu stracimy mniej czasu w korkach (o nerwach nie wspominam), a w tym czasie będziemy mogli poczytać książkę czy gazetę. Mniejszy przebieg naszego samochodu to także jego wyższa wartość i rzadsze naprawy.

Dodatkowo można doliczyć opłaty za parkowanie lub mandaty za pozostawienie samochodu w niedozwolonym miejscu. W wielu miastach znalezienie wolnego miejsca parkingowego w dzielnicach biurowych to nawet w sezonie urlopowym duży problem. Dla nieprzekonanych dodatkowym argumentem może być ekologia czy zdrowy styl życia.

Pamiętajmy, że dotrzeć do pracy możemy zazwyczaj na wiele sposobów. Tylko od nas zależy co wybierzemy i jakie skutki będzie to miało dla naszego portfela. Pieniądze zaoszczędzone na paliwie można przecież wydać na wiele pożyteczniejszych rzeczy i to powinna być dla nas dodatkowa motywacja do zmiany środka transportu.

Fot. SXC.HU / energykind


dodaj własny »

8 komentarze czytelników

  1. anonim

    można też nie dojeżdżać do pracy. mieszkania w centrum też istnieją. oszczędności (straconego na dojazdy czasu) - bezcenne.

    14 lipca 2010 12:13

  2. przemax

    Tylko nikt nie wspomniał o wygodzie w samochodzie :) Dojeżdżając do pracy z reguły trafiamy na godziny szczytu... czyli tłok w autobusach... co wpływa na nasze zdrowie psychiczne, a niekiedy również na zmysł powonienia... Rower? Czemu nie, tylko jak ktoś pracuje w biurze to ma śmigać w garniturze? :) To nie Norwegia, gdzie ludziom przyjeżdżającym do pracy na rowerze dopłaca się do pensji za dbanie o zdrowie. Mimo wszystko zostanę przy samochodzie i rowerku w wolnych chwilach. Pozdrawiam

    16 lipca 2010 12:06

  3. anonim

    Nie wszyscy jeżdżą do pracy w garniturach. W niektórych miejscach można się przebrać. No i w godzinach szczytu jest może tłok w autobusie, ale gorsze straty w psychice robią chyba korki uliczne :)

    16 lipca 2010 15:11

  4. anonim

    mozna przestac pracowac i juz nie ma potrzeby dojezdzac wogóle to dopiero oszczednosci

    17 lipca 2010 21:14

  5. wujek_dobra_rada

    A można się tak zakręcić żeby praca dojeżdżała do nas ;P

    28 lipca 2010 21:49

  6. anonim

    Są etaty, na których można pracować w domu :) Ja jadę do pracy raz w tygodniu.

    10 kwietnia 2011 11:08

  7. Paweł

    Jak dojechać? Odpowiem ja, bo konkluzja niekoniecznie do mnie trafia:

    najlepiej samochodem na LPG.

    Założenia były nawet słuszne, bo mam do pracy i z powrotem jakieś 12 km, a moje autko pali też około 8 litrów / 100 km, tyle że cena gazu to mniej więcej połowa ceny benzyny.

    Wtedy z 90zł miesięcznie robi nam się 45zł*, czyli mniej niż komunikacją publiczną!

    Dlatego uważam wszelką komunikację publiczną [z PKP i PKS włącznie] za zdzierstwo, bo powinien to być najtańszy środek transportu. Opłaca się tym jeździć tylko studentom i emerytom.

    * artykuł ma ponad rok, więc może nie do końca tak, ale w każdym razie w podobnych proporcjach.

    25 sierpnia 2011 18:52

  8. Paweł

    Anonim wspomniał o oszczędzaniu czasu - moglibyście też napisać jakiś artykuł o tym. Dobre zarządzanie czasem, albo raczej sobą i decydowanie co się w tym czasie robi, jest kluczowe zarówno dla kwestii finansowych jak i osobistych.

    Dla przykładu:
    Co wybrać, mając do wyboru dojazd do + powrót z pracy:
    - samochodem benzynowym, koszt: 5zł, czas: 30 minut,
    - autobusem miejskim, koszt: 2zł, czas z czekaniem: 1h?

    Moim zdaniem, wybór jest oczywisty. Dla mnie mój czas ma taką wartość, ile mi za niego płacą. Dla ułatwienia dodam, że średnia krajowa to wyraźnie więcej niż 6zł/godzinę.

    25 sierpnia 2011 19:08

Nowe zasady dotyczące cookies. Wykorzystujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce dotyczącej cookies