Pracujmy i oszczędzajmy

Wyższa emeryturaKontynuujemy wczorajszy temat dot. siły regularnego oszczędzania. Dzisiaj poświęcimy trochę czasu oszczędnościom przymusowym, czyli składkom emerytalnym. Postaramy się także policzyć jak na wysokość świadczenia wpłynie podniesienie wieku emerytalnego o kilka lat.

W marcu średnia emerytura wypłacana przez ZUS wynosiła 1645 zł brutto. Świadczenia z nowego systemu mogą być jeszcze niższe, a zatem warto zastanowić się w jaki sposób można wpłynąć na ich wysokość. Oprócz dodatkowych oszczędności (np. III filar – IKE), duże korzyści osiągniemy dzięki wydłużeniu stażu pracy.

Nowe emerytury

W przyszłości zdecydowana większość emerytur w Polsce będzie wypłacana z dwóch filarów – ZUS i OFE. Wysokość świadczenia będzie zależała od ilości kapitału zgromadzonego na koncie w ZUS i w jednostkach uczestnictwa Otwartego Funduszu Emerytalnego. Odpowiednie wartości zostaną następnie podzielone przez średnią, oczekiwaną długość życia.

Jak to wygląda w praktyce? Dane statystyczne na temat przeciętnej długości życia przygotowuje GUS. Według danych za rok ubiegły, mężczyzna przechodzący na emeryturę w wieku 65 lat ma przed sobą jeszcze niemal 18 lat życia, a kobieta, która kończy pracę w wieku 60 lat będzie pobierała świadczenie przeszło 23 lata.

W tym miejscu łatwo zidentyfikować dwa duże zagrożenia dla kobiet. Po pierwsze pracują one krócej (teoretycznie uzbierają mniej składek) i dłużej pobierają świadczenie (zgromadzony kapitał zostanie podzielony na większą ilość lat). Statystyki ZUS za rok ubiegły pokazują, że 62,5 proc. kobiet i 80,5 proc. mężczyzn, którzy otrzymali w 2009 roku prawo do emerytury nie osiągnęło jeszcze ustawowego wieku (65 lat dla mężczyzn, 60 lat dla kobiet). W nowym systemie będzie to jednoznaczne z jeszcze niższym świadczeniem.

Niska aktywność zawodowa Polaków

Statystyki, które zaprezentował dzisiaj Eurostat są wręcz zatrważające. Okazuje się, że wskaźnik zatrudnienia dla osób w wieku 55-64 wynosi w Polsce 32,3 proc. Oznacza to, że zaledwie co trzecia osoba w tym wieku jest czynna zawodowo. W pozostałej części gros stanowią osoby pobierające już emeryturę. Gorszy wskaźnik w całej UE ma tylko Malta, a średnia w całej wspólnocie wynosi 46 proc.

Tymczasem nawet jeden dodatkowy rok pracy może znacząco zwiększyć wysokość świadczenia emerytalnego. Najlepiej zobaczyć to na poniższych przykładach. Przyjęliśmy zasady wyliczania emerytury wg nowego systemu (opisanego powyżej). W tym momencie część świadczeń jest obliczana na podstawie specjalnych wzorów, ale to już za kilka lat się zmieni.

Przykłady

Kobieta chcąca przejść na emeryturę w wieku 57 lat wyliczyła sobie, że jej świadczenie wyniesie 945 zł brutto. Obecnie zarabia natomiast 3.000 zł brutto. Jeżeli zdecyduje się na pozostanie w pracy jeszcze przez rok, to jej emerytura wzrośnie o 83 zł (9 proc.) miesięcznie, do kwoty 1028 zł. Jeżeli odejdzie na emeryturę w wieku 60 lat, to świadczenie wyniesie 1219 zł.

Łatwo obliczyć, że wydłużenie czasu pracy o 3 lata spowodowało w powyższym przykładzie wzrost świadczenia o niemal 30 proc.! W Niemczech wiek emerytalny wynosi 67 lat. Gdyby kobieta z naszego przykładu, pracowała do takiego właśnie wieku, to jej emerytura wyniosłaby 2258 zł. Za dodatkowych 10 lat pracy wzrosłaby więc o 139 proc.

Mężczyzna, który chciałby przejść na emeryturę w wieku 62 lat otrzymałby 1039 zł emerytury. Zarabia około 3.000 zł miesięcznie, a jeżeli wydłuży czas swojej pracy do 65 roku życia, to jego świadczenie zwiększy się do 1380 zł (33 proc.). Jeżeli z pracy odejdzie w wieku 67 lat, to będzie otrzymywał 1670 zł (+61 proc.)

Podsumowanie

Powyższe przykłady pokazują, że nawet jeden dodatkowy rok pracy może zwiększyć naszą emeryturę o niemal 10 proc. Oczywiście nie namawiam nikogo, by liczył tylko na emeryturę z ZUS i OFE, ale warto zadbać by była ona możliwie najwyższa. Jeżeli zatem czujemy się na siłach i możemy dalej pracować, to warto to robić, bo im dłużej oszczędzamy, tym większe korzyści osiągniemy.

Fot. SXC.HU / guitargoa


dodaj własny »

2 komentarze czytelników

  1. anonim

    Ja tam na zus nie licze, oszczedzam ok. 10% dochodu rocznie, inwestuje itp.

    6 sierpnia 2010 13:00

  2. anonim

    zdecydowanie nie ma co liczyc na zus i ofe's. ale z drugiej strony jezeli juz trzeba tam odkladac swoje pieniadze, to im dluzej tym lepiej. w sumie jak ze wszystkim...

    6 sierpnia 2010 13:38

Nowe zasady dotyczące cookies. Wykorzystujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce dotyczącej cookies