Wyższy VAT - skutki dla portfela

Wzrost podatku VATŚrednio kilkanaście złotych miesięcznie – tyle szacunkowo będzie kosztowała każdego konsumenta podwyżka podatku VAT. Od przyszłego roku jego podstawowa stawka wzrośnie z 22 do 23 proc. Choć jest to tylko jeden punkt procentowy, to pobierany podatek wzrośnie o 4,5 proc.

Dzięki zmianom w podatkach do budżetu ma trafić nawet 6 mld zł dodatkowych środków rocznie. Te pieniądze znikną z naszych portfeli, co może przełożyć się na spadek konsumpcji (także wskutek gorszych nastrojów) oraz... spadek wpływów podatkowych państwa. Miejmy nadzieję, że zgodnie z zapowiedzią ta zmiana będzie miała charakter tymczasowy, a nie stały.

Towarów i usług, które są opodatkowane wg 22 proc. stawki podatku VAT jest wiele. Do najpopularniejszych można zaliczyć energię elektryczną, paliwo, usługi telekomunikacyjne czy papierosy. O ile wzrosną nasze wydatki zależy w dużej mierze od struktury naszej konsumpcji i tego jak wiele z wybieranych przez nas produktów i usług już dzisiaj opodatkowanych jest wg podstawowej stawki.

Zanim jednak wyższe podatki staną się rzeczywistością (co prawdopodobnie nastąpi od stycznia przyszłego roku) możemy zastanowić się nad oszczędnościami, które – w wariancie minimum – nie zmniejszą naszej siły nabywczej. Jeżeli więc – uśredniając – przyjmiemy, że w roku 2011 wydamy przynajmniej 160 zł więcej niż w tym roku (tylko z racji wyższego VAT-u), to powinniśmy w naszym budżecie znaleźć taką przynajmniej kwotę.

Nie powinniśmy obcinać środków przeznaczonych na oszczędności i inwestycje (nie tylko finansowe, ale także edukacyjne), a nad wszystkimi innymi powinniśmy się zastanowić. Polecam m.in. te metody, które prezentowaliśmy już na blogu jak wyłączanie urządzeń w trybie stand by czy wykorzystanie czynnika latte.

Oszczędności, które możemy w ten sposób osiągnąć powinny nam zrekompensować wyższe ceny w sklepach i wzrost wartości opłacanych rachunków. Pamiętajmy także, że małe oszczędności (rzędu kilkunastu złotych miesięcznie) w tym przypadku okażą się wystarczające, a zapewne będą dla nas mało uciążliwe.

Oczywiście możemy także liczyć na pozytywny scenariusz i oczekiwać, że handlowcy wezmą wzrost podatku VAT na siebie i po prostu zmniejszą własną marżę. Konkurencja w niektórych segmentach rynku (np. telefonia komórkowa) może powodować, że podwyżki będą tam mniejsze lub odroczone w czasie. Wszystkie skutki są jednak w tym momencie trudne do przewidzenia.

Oprócz podatku VAT na ceny mogą mieć wpływ większe oczekiwania płacowe pracowników. Logiczną reakcją na rosnące koszty życia jest wniosek o podwyżkę. W takiej sytuacji przyszłoroczna inflacja może okazać się wyższa od tegorocznej. To może z kolei pociągnąć za sobą wzrost stóp procentowych i wyższy koszt kredytów. Wyższe raty mogą skłaniać firmy do... podwyższania cen swoich produktów.

Konsekwencje podniesienia podatku VAT o zaledwie jeden punkt procentowy mogą być dużo silniejsze niż się to wydaje. Na pewno nie spowoduje to szokowego wzrostu cen, ale możemy odczuć, że wydajemy więcej niż dzisiaj. Jeżeli nie chcemy być zaskoczeni powinniśmy dokładnie przeanalizować swoje wydatki (korzystając z Kontomierza) i już teraz postarać się je zredukować.

Fot. SXC.HU / svilen001


dodaj własny »

1 komentarze czytelników

  1. Kapitalista

    Nieoceniony Korwin zalecał głosować na Kaczyńskiego właśnie po to, żeby paraliżować prace rządu. Bo reform i tak nie będzie, a rząd mając wolną rękę na pewno zwiększy podatki i wprowadzi nowe regulacje.

    4 sierpnia 2010 15:43

Nowe zasady dotyczące cookies. Wykorzystujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce dotyczącej cookies