Zwiększamy dochody

Dodatkowe pieniądzeWielokrotnie na blogu pisaliśmy o oszczędzaniu. Podpowiadaliśmy jak zmniejszyć rachunki za wodę, zmienić dostawcę prądu czy obniżyć koszt polisy OC. Radziliśmy jak redukować zadłużenie i bezpiecznie inwestować.

Oczywiście nasze porady są tylko pewnym drogowskazem, a opisane pomysły trzeba często zmodyfikować, by bardziej odpowiadały naszym potrzebom. Czasami pojawia się nawet pytanie: „czy mogę zrobić coś jeszcze, by poprawić swoją sytuację finansową?”.

Każdemu, kto uważa, że z oszczędnościami doszedł już do ściany i dalsze cięcia nie wchodzą już w grę pozostaje inna droga: zwiększanie dochodów. W ten sposób można poprawić bilans domowego budżetu i sfinansować niezbędne wydatki.

Dodatkowe pieniądze mogą mieć charakter jednorazowy lub stały. Od naszych potrzeb i możliwości zależy, którą drogę wybierzemy. Jeżeli chcemy doraźnie podratować nasz domowy budżet, wystarczy zapewne metoda jednorazowa. Jeżeli zależy nam na trwałym zwiększeniu dochodów, nasze dodatkowe wpływy będą musiały mieć charakter cykliczny.

Szybki jednorazowy dochód może pochodzić ze sprzedaży nieużywanych/niepotrzebnych rzeczy. W Stanach Zjednoczonych bardzo popularne są wyprzedaże garażowe. W Polsce zdecydowanie łatwiej będzie przeprowadzić sprzedaż na aukcji internetowej. Handel internetowy w naszym kraju rozwija się bardzo szybko i trudno znaleźć grupę towarów, których nie można sprzedać w sieci. Spokojnie można wystawić więc na licytację książki, ubrania, sprzęt RTV i AGD oraz wiele innych rzeczy.

Pieniądze możemy zdobyć także na jednorazowych zleceniach. Na jesieni odbędą się wybory samorządowe, a członkowie komisji wyborczych zarobią za dzień pracy około 160 zł. W ten sposób można wypełnić obywatelski obowiązek i zasilić domowy budżet dodatkowymi środkami. Warto pamiętać, że w komisjach gdzie wybory odbędą się w dwóch turach, powyższa kwota będzie wypłacona podwójnie.

Jeżeli zależy nam na stałym zwiększeniu dochodów, także mamy kilka możliwości. Warto rozpocząć od rozmowy z przełożonym na temat podwyżki. Klimat na rynku pracy nie jest jeszcze porównywalny z sytuacjach w latach 2005-06, ale powoli się poprawia. Jeżeli nie otrzymamy podwyżki możemy porozmawiać o dodatkowych zleceniach czy nadgodzinach.

Rozwiązaniem nierzadko ostatecznym, ale bardzo opłacalnym może być także zmiana pracy. Taka decyzja – co oczywiste – wymaga jednak o wiele głębszej analizy.

Zachęcam do dodawania w komentarzach Waszych pomysłów na zwiększanie dochodów!

Fot. SXC.HU / LeWy2005


dodaj własny »

0 komentarze czytelników

Nowe zasady dotyczące cookies. Wykorzystujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce dotyczącej cookies