Klienci PKO BP, a także ci wszyscy, którzy chcieli w długi weekend skorzystać z bankomatów Euronetu, zostali postawieni w bardzo nieprzyjemnej sytuacji.

Najgorzej mieli klienci PKO BP. Od piątku ich karty były odrzucane w sklepach, a wypłaty w bankomatach były niemożliwe.

Wyobrażacie sobie tę frustrację? Stoicie przy kasie, wszystkie zakupy już spakowane, za Wami kolejni zniecierpliwieni klienci – a tu nagle terminal odrzuca kartę. I za drugą próbą również. Pół biedy, jeżeli mieliście wystarczająco gotówki w portfelu. Ale jeżeli nie – idziecie do bankomatu, a ten połyka kartę. I co w takiej sytuacji zrobić?

A gdyby coś takiego przytrafiło się na stacji benzynowej, gdzieś w trasie (w końcu – długi weekend)? Jak wtedy dojechać do celu z pustym bakiem?

Weekendowa awaria dotknęła też klientów innych banków, choć w mniejszym stopniu. Sieć Euronet widocznie nie wytrzymała zwiększonego ruchu związanego z tym, że coraz więcej klientów PKO BP chciało się dostać do swoich pieniędzy wypłacając je właśnie w bankomatach Euronetu.

Co się działo? Bankomat przeprowadzał transakcję, blokował środki na koncie (tak, jak zwykle), ale… nie wypłacał pieniędzy! Klient zostawał bez gotówki w ręku i bez środków na koncie. Zmusiło to banki do zamieszczania takich i podobnych komunikatów na swoich stronach i fanpage’ach.

Jak widzicie, stan na dziś nadal jest taki, że „zwroty pieniędzy zostały dokonane tylko w stosunku do części klientów banku”, a reszta nadal czeka.

Frustrujące.

Czy można temu jakoś zaradzić?

Na awarie systemów transakcyjnych banków i problemy sieci bankomatowych nie mamy wpływu. Wiemy tylko, że – jak wszystko – systemy informatyczne są zawodne i mogą odmówić współpracy w najmniej oczekiwanym momencie (czyli na przykład w długi weekend).

Możemy jednak się na to przygotować i przynajmniej w części ograniczyć konsekwencje takiej awarii dla naszego własnego portfela i płynności finansowej. Rozwiązaniem jest stara, dobra gotówka.

Sam jestem wielkim zwolennikiem obrotu bezgotówkowego – jest to dla mnie wygodne, szybkie, do tego nie muszę za każdym razem przy kasie szukać drobnych. No i każdą transakcję kartową od razu widzę w Kontomierzu, który od razu przypisze jej właściwą kategorię wydatków. Ale mimo to, nadal staram się trzymać przy sobie trochę gotówki na nieprzewidziane sytuacje.

Jak się chronić przed awariami kart, bankomatów, czy terminali płatniczych? Sam widzę dwa rozwiązania.

Noś gotówkę w portfelu. Taką kwotę, która wystarczyłaby na Twoje codzienne zakupy (plus jakiś margines bezpieczeństwa). Jeżeli każdego dnia robisz zakupy w osiedlowym sklepie spożywczym na kwotę 60 zł, to staraj się mieć w portfelu te 80 czy nawet 100 zł. W przypadku, gdyby terminal niespodziewane odrzucił kartę, zawsze będziesz mógł szybko zapłacić gotówką.

Ale zdarzają się też sytuacje, w których potrzebujemy większych pieniędzy niż te, na codziennie zakupy spożywcze. Może nam się trafić jakiś nagły wydatek. Po to mamy fundusz awaryjny. Ale nic nam po nim, jeżeli te pieniądze w całości tkwią uwięzione na koncie, a nam bankomat akurat połknął kartę.

Dlatego też część funduszu awaryjnego zawsze warto trzymać w gotówce, w domu. 10-20% oszczędności zgromadzonych na czarną godzinę, trzymane w gotówce powinno być wystarczającym zabezpieczeniem w większości sytuacji.

A jak Wy zabezpieczacie się na wypadek awarii systemów bankowych?

Fot. Flickr / Tax Credits


dodaj własny »

10 komentarze czytelników

  1. Benek

    W ogóle ostatnio coraz więcej osób docenia gotówkę, niezależnie od możliwych awarii tego typu jak ta ostatnia. Płacąc gotówką masz wrażenie że posługujesz się czymś realnym. Widzisz realną wartość wychodzącą z Twojego portfela kiedy wydajesz pieniądze. Zupełnie inne uczucie niż kiedy płacisz kawałkiem plastiku..

    14 listopada 2013 12:40

  2. december

    Ludzie są trochę naiwni, jeśli myślą, że zawsze będą mieli dostęp do środków z rachunku. Awaria bankomatów to tylko jedna strona medalu - a co, jeśli bank splajtuje?
    Ja mam konta w dwóch bankach różnych grup kapitałowych i w nich trzymam pewną dodatkową kwotę na kontach oszczędnościowych. Na dodatek mam w domu gotówkę, która wystarczy na przeżycie miesiąca bez dostępu do konta. No i na zakupach też staram się mieć równowartość koszyka w gotówce, na wszelki wypadek, ale czasem strach chodzić po mieście z kwotą większą niż 200 złotych...

    14 listopada 2013 20:07

  3. Bronek Birety

    Ja raczej funduszu awaryjnego nie będę trzymał w domu i patrzył jak inflacja mi go zjada. Prawdopodobieństwo awarii jest nikłe (choć jakieś jest) a zawsze w razie rzeczywistej awarii i nagłej potrzeby skorzystania z funduszu mam to szczęście że mogę pożyczyć od bliskich.

    15 listopada 2013 08:51

  4. Mateusz

    Trzymanie gotówki ma swoje plusy i minusy, jednakże jakaś minimalną ilość trzeba zawsze mieć, bo naprawdę może nas sytuacja nie miło zaskoczyć właśnie poprzez takie akcje, bądź jak zgubimy kartę i musimy czekać na nową jeśli bank nie ma placówki.

    15 listopada 2013 17:06

  5. Danuta

    ~december

    Gdzie pracujesz? Ile zarabiasz?

    Akurat była w sobotę w Lidlu, wcześniej chciałam wypłacić z PKO. Dramat, pół dnia spędziłam na szukaniu bankomatu!

    18 listopada 2013 09:26

  6. december

    @danuta, niewiele ponad najniższą krajową.

    18 listopada 2013 18:19

  7. Alicja

    Mój dziadek zawsze powtarzał, że najbezpieczniejszy bank to bank "ziemski" :P Oczywiście nie można popadać w skrajności, ale trochę racji miał :)

    25 listopada 2013 17:00

  8. Kasia

    Wynikało by z tego że najlepiej mieć konto w banku X i korzystać z sieci bankomatów tego banku. Wtedy bez pośredników było by łatwiej i szybciej rozwiązać problem.

    29 listopada 2013 14:25

  9. Marek W

    Zawsze mam w domu w kopercie 200zł właśnie na takie sytuacje. Oraz 50-40-20zł w portfelu. Kilka razy naciąłem się na awaryjny bankomat, albo nagle niema kasy wypłacić. Albo właśnie w/w problem mBanku. Jakoś udało mi się uniknąć blokady, ale dużo osób wkurzonych tym co się stało.

    4 grudnia 2013 00:51

  10. Alexa

    Rozbawił mnie tekst w komentarzu o "banku ziemskim" :) nie słyszałam o tym wcześniej, ale coś w tym jest ;)

    4 grudnia 2013 10:21

Nowe zasady dotyczące cookies. Wykorzystujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce dotyczącej cookies