Samochód to poważny wydatek. I chodzi nie tylko o jego zakup, gdzie kwoty mogą iść w kilkadziesiąt tysięcy. W ciągu kolejnych lat drugie tyle możemy wydać na samą eksploatację.

Czy te koszty da się obniżyć? Oczywiście!

A jest gdzie szukać oszczędności, bo użytkowaniu samochodu towarzyszy cały szereg wydatków. Paliwo, ubezpieczenia, serwis, środki eksploatacyjne, środki do pielęgnacji samochodu, myjnia, parkowanie… Każdej z tych kategorii warto się przyjrzeć.

Dziś analizujemy koszty związane z zakupem i zużyciem paliwa.

Tu mamy cały szereg działań, od bardzo radykalnych, po bardziej umiarkowane.

Tak naprawdę, o kosztach paliwa warto myśleć już na samym etapie zakupu samochodu. Tu zazwyczaj patrzymy na zużycie paliwa danego modelu. Tylko, że statystyki podawane przez producentów to jedno, a rzeczywistość to drugie. Na szczęście istnieją strony, polskie i zagraniczne, gdzie można znaleźć raporty zużycia paliwa od codziennych użytkowników danych samochodów. Warto się zapoznać z takimi statystykami.

Drugi wybór, przed którym staniemy, to model silnika. Pod względem pojemności jak i typu – diesel czy benzyna? Diesel będzie droższy, ale będzie mniej palił. Przyjęło się, że diesel bardziej opłaca się, gdy planujemy aktywnie korzystać z samochodu i pokonywać dłuższe dystanse. Wyższy koszt modelu z dieslem zwróci się dopiero po kilkudziesięciu tysiącach kilometrów (warto to sobie samemu policzyć biorąc pod uwagę różnicę w cenie i ceny paliw). Także sam napęd będzie się lepiej sprawował, jeżeli dystans typowej pojedynczej podróży będzie wyższy niż kilka kilometrów.

Można też pójść na całość i wybrać samochód z instalacją LPG (lub zamontować taką w swoim samochodzie).

Warto obserwować też ceny paliwa na różnych stacjach w swojej okolicy. Różnice bywają na tyle duże, że czasem warto nadłożyć kilka kilometrów, by zatankować istotnie taniej. W Trójmieście mamy własny, społecznościowo-aktualizowany raport o cenach na poszczególnych stacjach. Przypuszczam, że w każdym większym mieście znajdzie się podobny serwis.

Jaki typ paliwa tankować? Sam najczęściej odwiedzam stacje Shell, gdzie mam do wyboru dziewięćdziesiątkę-piątkę w dwóch typach: oszczędnej, z biododatkami i droższej, ale szlachetniejszej (obsługa reklamuje ją jako „bez zieleniny” :) ). Po przejechaniu kilkunastu tysięcy kilometrów na różnych typach benzyny, wnioski mam następujące: koszt przejechanego kilometra mam o 13,5% niższy, gdy korzystam z „oszczędniejszej” opcji. Pozostaję jednak z pytaniem: jaki to ma długoterminowy wpływ na silnik? Niewykluczone, że ta dzisiejsza oszczędność jutro odbije mi się czkawką.

No i jest jeszcze eco-driving, czyli zbiór zasad oszczędnej (i ekologicznej!) jazdy, które możemy zastosować praktycznie od teraz.

Jak jeździć ekonomicznie?

No to jedziemy! Ruszanie – pamiętaj, że „jedynka” służy tylko do ruszenia z miejsca. Jazda na pierwszym biegu dłużej niż przez pierwsze kilka metrów się nie opłaca.

Jak przyśpieszać – stopniowo czy dynamicznie? Być może wbrew powszechnej opinii, opłaca się to robić dynamicznie. Wciskaj pedał gazu do około 70% i dojdź szybko do obrotów, które umożliwią Ci zmianę biegu na wyższy. Lub do prędkości, którą chciałeś uzyskać.

Kiedy zmieniać biegi? Najbardziej opłaca się jechać na najwyższym możliwym dla danej prędkości biegu, przy najniższym rekomendowanym przez producenta zakresie obrotów. Tę wartość na pewno znajdziesz w instrukcji obsługi swojego samochodu. To ważne, aby nie przesadzać w żadną ze stron. Jazda na wysokich obrotach, choć przyjemna i dynamiczna, będzie nas potem sporo kosztować na stacji benzynowej. Zaś jazda na zbyt niskich obrotach będzie szkodliwa dla układu napędowego.

Jak hamować? W miarę możliwości hamuj silnikiem, o ile nie ma to wpływu na płynność ruchu na drodze za Tobą. Dlaczego to takie ważne? Hamowanie silnikiem (czyli noga z gazu, jazda na biegu i stopniowa redukcja wraz ze spadkiem obrotów) odcina dopływ paliwa do silnika. W przeciwieństwie do jazdy na sprzęgle lub luzie, gdzie jakaś porcja paliwa nadal jest pobierana.

Co jeszcze? Klimatyzacja – jeżeli oszczędzamy, to lepiej ją wyłączyć. Pozwoli to zaoszczędzić około pół litra na sto kilometrów.

Nie woź ze sobą niepotrzebnych gratów. Jazda z pełnym bagażnikiem przyczynia się do większego zużycia paliwa. Każde dodatkowe obciążenie w samochodzie sprawia, że przejedziemy mniej kilometrów na jednym tankowaniu. Warto sprawdzić co trzymamy w bagażniku i na tylnych siedzeniach i zostawić w domu/garażu to, czego nie potrzebujemy.

Dbaj też o utrzymywanie właściwego ciśnienia w oponach. Przy stacjach paliw można znaleźć darmowe kompresory, przy których można samodzielnie wyregulować ciśnienie w ogumieniu. To istotne, by na bieżąco kontrolować tę wartość – ciśnienie w oponach ma istotny wpływ na zużycie paliwa (nawet do 10%).

Fot. Flickr / stratman


dodaj własny »

4 komentarze czytelników

  1. Rankomat

    Jeśli chodzi o ubezpieczenie to zapraszamy do naszej porównywarki ubezpieczeń komunikacyjnych, gdzie odnajdziecie Państwo najtańsze dla siebie ubezpieczenie OC.

    17 lutego 2015 09:14

  2. wwe tlc live stream

    live tlc streaming

    12 grudnia 2015 08:21

  3. wwe tlc live stream

    live tlc streaming

    12 grudnia 2015 08:21

  4. wwe tlc live stream

    live tlc streaming

    12 grudnia 2015 08:22

Nowe zasady dotyczące cookies. Wykorzystujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce dotyczącej cookies