Czy warto płacić gotówką?

Czy gotówka nadal jest królem?

Pisaliśmy ostatnio o kartach kredytowych i o tym jak z nich korzystać, by nie popaść w długi.

Za to zaskakująco mało pisaliśmy o gotówce, a to przecież całkiem powszechny sposób płacenia za zakupy w Polsce :).

Obecnie mamy bardzo dużo możliwości - możemy płacić przelewem, kartą debetową, kartą kredytową, gotówką, mTransferem itp. Ale podczas codziennych zakupów najczęściej mamy do wyboru albo gotówkę albo kartę.

Co jest lepsze? Co się bardziej opłaca?

Płatność gotówką ma kilka niewątpliwych zalet

Gotówka jest powszechnie akceptowana. Nie ma takiego miejsca, w którym powiedzieliby Ci, że „gotówki nie przyjmujemy”. Ani takiego miejsca, gdzie powiedzieliby „płatność gotówką tylko od 20 zł”.  Nie przeszkodzi Ci też żaden zepsuty terminal. Gotówką zapłacisz wszędzie. Z kartą nie ma tak łatwo.

Nigdy nie wydasz więcej niż masz. Ogranicza Cię to ile rzeczywiście masz pieniędzy w portfelu, a nie to ile bank przyznał Ci limitu. Płacąc gotówką nie wpadniesz w zadłużenie. No chyba, że używasz karty kredytowej lub debetu na koncie, by wyciągnąć gotówkę z bankomatu. Jeżeli tak robisz, to natychmiast przestań.

Wydawanie pieniędzy jest bardziej realne. Płacąc za zakupy banknotami i monetami czujesz, że wydajesz prawdziwe pieniądze. Na własne oczy widzisz, jak dany zakup wpływa na stan Twoich finansów. Tymczasem, płacąc kartą trudniej jest dostrzec ten związek, co jest bezpośrednią przyczyną tego, że płacąc kartą mamy skłonność do wydawania więcej.

Płacąc gotówką można wynegocjować dodatkowy rabat. Sprzedawcy od każdej transakcji dokonanej kartą płatniczą odprowadzają do banku i do organizacji płatniczej prowizję – kilka procent wartości transakcji. Jeżeli płacisz gotówką, to sprzedawca nie ponosi tego dodatkowego kosztu i może podzielić się z Tobą oszczędnościami. Warto negocjować rabaty przy płaceniu gotówką, zwłaszcza w przypadku zakupów o większej wartości (elektronika, RTV/AGD).

Nie ponosisz dodatkowych opłat. Abonament za kartę, opłata za wznowienie, prowizje – płacąc gotówką te sprawy Cię nie dotyczą. Nie narazisz się też na żadne błędnie naliczone opłaty, o które musiałbyś potem walczyć z bankiem.

Gotówka daje pewne korzyści. Ale czy – zgodnie z przysłowiem – nadal jest królem?

Płacenie gotówką wiąże się też z kilkoma poważnymi niewygodami

Trudniej śledzić wydatki. Jeżeli prowadzisz domowy budżet, to każdy pojedynczy wydatek będziesz musiał wprowadzić ręcznie. Z jednej strony jest to trochę dodatkowej pracy, a z drugiej strony jest to dodatkowe ryzyko, że o czymś zapomnimy.

W Kontomierzu staramy się maksymalnie ułatwić notowanie wydatków gotówkowych poprzez takie funkcjonalności jak portfel, dodawanie wydatków SMS-em, czy przez aplikację na smartphonie (iPhone lub telefon oparty o system Android). Jednak nadal najprostszym i najwygodniejszym sposobem na śledzenie wydatków jest automatyczny import transakcji.

Niepewny rabat. Jeżeli masz kartę ze zwrotem części wartości transakcji (cash back), to taki rabat masz zawsze, niezależnie od tego gdzie i jakie zakupy robisz. Przy gotówce rabaty trzeba negocjować indywidualnie, co nie każdemu pasuje i nie zawsze przynosi zamierzony skutek. No i nie zawsze takie negocjacje są na miejscu (na zakupach spożywczych w hipermarkecie raczej się nie uda).

Gotówka nie wnosi nic do historii kredytowej. Jeżeli w przyszłości planujesz jakiś większy kredyt, to pozytywna historia kredytowa w BIK może zadziałać na Twoją korzyść. A taką historię możesz zbudować płacąc kartą kredytową i regularnie spłacając zadłużenie. Za to gotówka nie zostawia śladów w BIK.

Jak ukradną Ci lub zgubisz gotówkę to koniec. Na uratowanie bądź zwrot tych pieniędzy raczej nie masz co liczyć. Jeżeli stracisz kartę to po pierwsze masz szansę, że nikt nie dostanie się do Twoich pieniędzy (jeśli karta jest zabezpieczona kodem PIN, którego nikomu nie podawałeś), a po drugie możesz szybko zareagować i zastrzec kartę blokując dostęp do pieniędzy jakimkolwiek niepowołanym osobom.

Nie wiadomo co się wcześniej działo z tymi pieniędzmi. Każdy banknot i każda moneta przechodziły wcześniej przez wiele rąk. Pewnie nie wszystkie z nich były czyste ;).

To po prostu nie jest wygodne. Ja osobiście nie lubię nosić przy sobie gotówki, ani płacić w ten sposób. Gotówka kojarzy mi się z pośpiesznym szukaniem odliczonej kwoty przy kasie, z rozerwanym portfelem przy kieszonce na monety (prędzej czy później zawsze puszczają tam jakieś szwy i monety wysypują się z portfela kiedy i którędy chcą – z każdym portfelem miałem ten problem) i nadmiarem „miedziaków”, z którymi nie wiadomo co zrobić.

Dlatego wolę karty – wygodnie się nimi płaci w sklepie, mam cash back i mogę łatwo śledzić swoje wydatki.

A Wy jak najczęściej płacicie – kartą czy gotówką? Widzicie jeszcze jakieś zalety lub wady płacenia gotówką?

Podobał Ci się ten artykuł? W takim razie zaprenumeruj blog przez kanał RSS lub dołącz do naszej społeczności na Facebooku.

 Fot. Flickr / Lewy2005


dodaj własny »

4 komentarze czytelników

  1. kamileq

    Kiedy będzie taki czas, że wszędzie za wszystko będzie można zapłacić kartą lub czymś kartopodobnym? Pewnie nigdy. Co wtedy z szarą strefą, omijaniem podatków, innymi przekrętami handlowców, sprzedawców i kupujących? Od gotówki nie uciekniemy. A jak wiadomo gotówka kosztuje bardzo dużo! W skali całego kraju czy kontynentu to są ogromne miliardy euro/dolarów/złotych! A pieniądz elektroniczny tyle nie kosztuje, tylko kto to zrozumie... a jak wszystko będzie elektroniczne to banki będą miały nad nami 100% kontrolę. Jak nad tą kobietą co robiła zakupy w sklepie z odzieżą ciążową kartą kredytową płacić i bank odmówił jej kredytu, bo niby się dziecka spodziewa a to zataiła...

    Ja osobiście używam praktycznie tylko karty.. A miejsca bez obsługi kart bojkotuję. Biedronkę zwłaszcza he he.

    21 grudnia 2010 21:53

  2. Piotr Włodarek - Kontomierz.pl

    @kamileq: osobiście również bojkotuję sklepy cash-only... ale obrotu gotówkowego będę bronił jak niepodległości - jest to jedyny sposób, żeby zapłacić za pewne rzeczy bez Big Brothera.

    Kolega, doktor prawa i wykładowca UW, posuwa się jeszcze dalej - z zasady nigdy nie płaci kartą i unika podawania tożsamości. Na wszelki wypadek.

    23 grudnia 2010 08:54

  3. rénovation électrique Sète

    Thanks for writing such a good article, I stumbled onto your blog and read a few post. I like your style of writing...

    31 grudnia 2015 08:50

  4. esr wheels sr02

    You have done a great job. I will definitely dig it and personally recommend to my friends. I am confident they will be benefited from this site.

    2 stycznia 2016 06:40

Nowe zasady dotyczące cookies. Wykorzystujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce dotyczącej cookies