Czy warto trzymać gotówkę w domu?

  • 29 października 2014
  • Krzysztof Sobolewski
  • 10 comments

Choć może trafniejszym pytaniem powinno być „czy gotówka powinna być częścią twojego funduszu awaryjnego?” O takim funduszu na nieprzewidziane wydatki piszemy regularnie, gdyż jest to jeden z podstawowych składników zdrowych, zrównoważonych finansów domowych.

Ideą funduszu awaryjnego jest to, byśmy byli – przynajmniej częściowo – finansowo przygotowani na różne niespodziewane sytuacje, które wymagają od nas jakiegoś finansowego zaangażowania. Czyli chcemy być możliwie gotowi na różne niekorzystne scenariusze.

A jaki jest najczarniejszy scenariusz? Potrzebujemy pieniędzy szybko, nagle, a zapłacić musimy gotówką lub nie mamy dostępu do pieniędzy z konta (bo system transakcyjny nie działa, bankomat ma awarię itp.) Różne rzeczy mogą się wydarzyć.

Zatem jeżeli chcemy być przygotowani i na taką ewentualność, to przyda nam się gotówka.

Plusy gotówki w funduszu awaryjnym:

Spokój i poczucie bezpieczeństwa. Fundusz awaryjny może być też ratunkiem w przypadku kryzysu finansowego – takiego ogólnokrajowego, nie ograniczonego jedynie do naszego prywatnego portfela. Wprawdzie według prowadzonych ostatnio stress testów nasze banki nie powinny mieć problemów z wypłacalnością, no ale kto wie jak będzie wyglądać ich sytuacja gdy dojdzie do prawdziwego runu na banki. Wówczas ci, którzy posiadają przynajmniej część oszczędności w gotówce, będą mieli przewagę nad innymi. Natomiast ci, którzy wszystkie swoje pieniądze powierzyli bankom, będą w znacznie trudniejszej sytuacji.

Gotówka nie przypomina o sobie tak często jak stan konta w serwisie transakcyjnym. Z pieniędzmi w funduszu awaryjnym jest tak, że lepiej w ogóle nie pamiętać, że takie środki mamy. Przypominać o nich możemy sobie tylko w chwili, gdy są naprawdę potrzebne – w sytuacji podbramkowej. Jeżeli oszczędności w gotówce mamy schowane w jakiejś kasetce ukrytej gdzieś w mieszkaniu, to tym lepiej dla nas. Zupełnie inaczej niż trzymanie pieniędzy na koncie oszczędnościowym opisanym jako „fundusz awaryjny”. Wtedy przy każdym logowaniu do banku widzielibyśmy te pieniądze i musielibyśmy walczyć z pokusą podebrania kilku złotych z funduszu („przecież za miesiąc _sobie_ to oddam”).

Dostępność w każdej chwili. Z gotówką nie jesteśmy uzależnieni od kaprysów bankomatów czy serwisów transakcyjnych. Mamy też pewność, że jest to środek płatniczy akceptowany w każdym punkcie sprzedaży.

Ale są też minusy:

Środki w gotówce nie są oprocentowane. Teraz, gdy mamy deflację, to właściwie nie powinno być problemem. Nasze oszczędności, mimo że w gotówce, nie będą tracić na wartości. Ale taki stan nie będzie trwał wiecznie i prędzej czy później gotówka będzie przegrywać z inflacją. Poza tym jest to też koszt utraconej korzyści – nawet jeżeli nie tracimy (bo jest deflacja) to też nie zarabiamy tych kilku procent rocznie, które moglibyśmy zarabiać gdyby pieniądze leżały na przykład na koncie oszczędnościowym.

Gotówkę można ukraść. A potem niemal niemożliwe jest namierzenie jej. W takim, skrajnie negatywnym przypadku, włamanie do mieszkania może skutkować nie tylko utratą dobytku, ale także części oszczędności życia.

To jaką część funduszu awaryjnego trzymać w domu w gotówce?

Bo przecież chyba nie wszystko…?

Jeżeli zdecydowaliście się trzymać część środków „na czarną godzinę” jako gotówkę w domu, to trzeba się zastanowić też nad tym jaka to powinna być kwota. Gdy mowa o funduszu awaryjnym, to zalecamy aby – jako całość – obejmował on mniej-więcej kwotę trzymiesięcznych wydatków. To jest plan minimum, ale tak na dobrą sprawę możemy założyć, że taki typowy fundusz na nieprzewidziane sytuacje odpowiada kwocie od 3 do 6 miesięcy wydatków.

Trzymanie całej takiej kwoty w gotówce mogłoby być problematyczne. Z jednej strony czasem zdarza się, że musimy wykonać nagle pilny przelew, więc posiadanie jakiś środków na koncie to zawsze dobry pomysł. Z drugiej strony nie każdy czuje się komfortowo mając duże kwoty gotówki „pod opieką”.

Myślę, że rozsądnym punktem wyjścia jest trzymanie w gotówce około 20-25% środków z funduszu awaryjnego. Da nam to przynajmniej pewną elastyczność jeżeli chodzi o nagłe wydatki, które wymagają natychmiastowego dysponowania gotówką. Jednocześnie trzymając większą część środków na oprocentowanym koncie nie tracimy potencjalnych odsetek i jesteśmy gotowi na finansowe sytuacje awaryjne, które wymagają np. wykonania przelewu.

Naturalnie, warto przepuścić to przez filtr własnej indywidualnej sytuacji i potrzeb. Fundusz awaryjny ma dawać nam poczucie finansowego bezpieczeństwa. Zatem jeżeli wydaje się Wam, że będziecie się czuli pewniej z większą kwotą gotówki pod ręką, to nic nie stoi na przeszkodzie by zwiększyć jej udział w strukturze tego funduszu.

Fot. Flickr / massdistraction


dodaj własny »

10 komentarze czytelników

  1. Gal

    Jak padnie cały system i papierkami będziemy mogli sobie pograć co najwyżej w monopol, przyda się też trochę prawdziwego złota zakopanego w ogródku.

    29 października 2014 09:17

  2. Adam

    Popieram, w przypadku czarnego scenariusza, poza gotówką warto by również w domu posiadać trochę złota

    29 października 2014 13:04

  3. Monika

    W moim przypadku gotówka jest częścią mojego domowego funduszu awaryjnego. Regularnie, z każdej wypłaty staramy się z mężem przeznaczać stałą kwotę na właśnie ten fundusz. Według mnie to dobre rozwiązanie, bo często zdarzają się niespodziewane wydatki, a wtedy taki fundusz sprawdza się idealnie.

    29 października 2014 15:28

  4. M@rtin

    A co w przypadku, kiedy sytuacja finansowa nie pozwala na odkładanie? Czyli przejadamy całość naszych miesięcznych dochodów. Taką sytuację ma coraz więcej rodzin w kraju. Zatem te porady to vademecum dla dobrze zarabiających a dla reszty to rodzaj opowieści jak powinno być gdybyśmy mieli tyle ile potrzeba i można by coś odłożyć.

    31 października 2014 15:35

  5. pierwsza

    Nie wpadając w skrajności, czyli wykluczając preppersów, którzy trzymają kapsle :), to przy obecnych niskich stopach procentowych trzymanie gotówki w domu jest jak najbardziej wskazane.

    4 listopada 2014 18:55

  6. Killerka

    Często zastanawiam się nad tematem trzymania gotówki w domu, nie jest to wcale taki zły pomysł, ale te procenty w banku kuszą, chociaż obecnie są marne...

    12 listopada 2014 21:13

  7. Anonim

    Ja jej nie miałąm jak auto padło. Pieniądze potrzebowałam na już dlatego zdecydowałam się na ferratum bank i ekspres kasę. Pieniądze było po 10 min, auto na następny dzień co ważne, bo bez niego nie jestem w stnie dojechać do pracy

    12 listopada 2014 22:15

  8. MateuszW

    Ale tutaj w komentarzach spam :). Co do gotówki to trzeba mieć w domu min. 1000 zł i parę set złotych w portfelu.

    13 listopada 2014 14:22

  9. Oszczedzaj

    Wg mnie jakaś drobna gotówka w domu przydaje się np. na wypadek awarii bankomatów. Mówię o kwocie rzędu 1-2 tys. zł. Ale to jest maks. Więcej gotówki byłoby mi potrzebne w przypadku dwóch rzeczy: kryzys bankowy (Cypr!!!) albo atak z zewnątrz (Rosja). Wtedy najlepiej mieć gotówkę przy sobie i najlepiej szybko wymienić ją na euro, dolary i franki. Złotówka będzie lecieć na łeb na szyję w dół, więc wymiana na inne waluty zabezpieczy nas przed skurczeniem się majątku.

    Na razie jednak tego typu scenariusze trochę przycichły, dlatego praktycznie wszystkie pieniądze trzymam na rachunkach oszczędnościowych. Nie dlatego, że zostanę miliarderem, ale dlatego, że pomagają mi zarządzać finansami. Więcej na ten temat napisałem tutaj: http://oszczedzaj.info/czy-warto-zalozyc-konto-oszczednosciowe/ Po prostu pieniądze na poszczególne cele mam porozkładane na odpowiednich kontach. Polecam takie rozwiązanie.

    21 listopada 2014 15:08

  10. Banki24

    Zależy co mamy na myśli mówiąc o większej gotówce - jeśli miałoby to być te kilka tysięcy złotych to taką gotówkę można w domu trzymać, ale nie wyobrażam sobie trzymania w domu większych pieniędzy (rzędu 20-30 tyś zł) i spokojnie przesypiać noce lub nawet wyjeżdżając po zakupy do miasta.

    13 kwietnia 2015 15:54

Nowe zasady dotyczące cookies. Wykorzystujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce dotyczącej cookies