Istnieją różne metody analizowania kursów walut, a wśród nich nawet nieco humorystyczne – indeksy Big Maca czy iPada. I w zasadzie na tym można by zakończyć ten wpis, gdyby nie to, że...  prognozy oparte na tych właśnie wskaźnikach często okazują się niezwykle skuteczne.

Zasada działania takich indeksów jest bardzo prosta – zbierane są ceny konkretnego produktu w różnych krajach na świecie, a następnie przelicza się wartości z waluty lokalnej np. na dolara. Jeżeli w jakimś kraju hamburger jest droższy niż w Stanach Zjednoczonych, oznacza to, że jego waluta jest przewartościowana (jej kurs jest zbyt wysoki).

W tegorocznym pomiarze – 5 stycznia, tygodnik The Economist już po raz 25. określił indeks Big Maca. Wg kursów rynkowych z tego dnia, hamburger w Turcji był droższy niż w USA, a zatem turecka lira była przewartościowana. W ciągu kilku miesięcy jej kurs osłabił się, a kanapka jest w przeliczeniu kilka centów tańsza. Nadal jednak kosztuje więcej niż w Stanach Zjednoczonych, a to oznacza, że turecka waluta powinna się w dalszym ciągu osłabiać.

Cena hamburgera w Polsce była w styczniu 2010 roku około 20 proc. niższa od tej którą płacą Amerykanie. Można więc przypuszczać, że złotówka powinna się umacniać, tymczasem w czerwcu jest kilkanaście procent słabsza niż na początku roku. Oczywiście Indeks Big Maca nie wyznacza trendów w określonym czasie i określone ruchy walut mogą być obserwowane w dłuższym terminie. Był to jednak kolejny ranking wskazujący na potencjał wzrostowy złotówki w stosunku do dolara i od wielu lat taka sytuacja pozostaje bez zmian.

Podobną analizę przygotował australijski dom maklerski Commonwealth Securities. W tym wypadku odniesieniem była jednak cena tabletu – iPad, a podstawową wadą tego zestawienia jest fakt, że jego oficjalna sprzedaż w wielu krajach jeszcze się nie rozpoczęła. Nie bez znaczenia jest także fakt, że jest to nowość, a w takim wypadku ceny mogą podlegać bardzo dużym wahaniom zależnym wprost od zainteresowania produktem na poszczególnych rynkach.

Abstrahując jednak od zastrzeżeń w stosunku do wskaźnika opartego na cenie tabletu i biorąc pod uwagę bardziej marketingowy charakter indeksów jednoproduktowych można wyciągnąć wnioski, że euro i funt są względem dolara mocno przewartościowane i także one powinny pozostać w trendzie spadkowym.

Bardziej reprezentatywny był indeks opracowany przez Commonwealth Securities w roku 2008. Tamto zestawienie oparte było na cenie odtwarzacza iPod i znalazła się w nim także Polska. Dla wielu osób szokiem może być, że w tej analizie złotówka została przedstawiona jako jedna z najmocniej przewartościowanych walut na świecie (w tym czasie indeks Big Maca wskazywał PLN jako walutę niedowartościowaną). Nasza waluta względem dolara powinna się potencjalnie osłabić o ponad 30 proc.! Teoretycznie więc wydaje się, że indeks oparty na cenie odtwarzacza muzyki okazał się trafniejszy, bo złotówka osłabiła się od tego czasu o 1/5.

Dla inwestujących w waluty – chociażby na coraz popularniejszym w Polsce Forexie nieformalne indeksy parytetu siły nabywczej (PPP) mogą być pomocne, ale generalnie nie bierze się ich do końca na poważnie. Z drugiej strony chyba każdy zdaje sobie sprawę z faktu, że gdyby istniała metoda prognozowania kursów walut sprawdzająca się w 100 proc., to w waluty inwestowałby każdy i tak samo każdy byłby już milionerem.

Kształtowanie się kursów walut opiera się na wskaźnikach ważnych i fundamentalnych, ale często określona waluta staje się przedmiotem spekulacji i niczym nie są uzasadnione jej spadki lub wzrosty. Patrząc jednak na indeks iPoda można zadać sobie inne pytanie. Dlaczego mieszkańcy bardzo bogatej Norwegii za ten sam odtwarzacz muzyki płacą 20 proc. mniej niż Polacy? To już temat na zupełnie inną dyskusję...


dodaj własny »

0 komentarze czytelników

Nowe zasady dotyczące cookies. Wykorzystujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce dotyczącej cookies