Na ulotkach i materiałach promocyjnych banków i firm pożyczkowych oprocentowanie kredytu stanowi główną część przekazu reklamowego. Czasami w reklamach kredytów pojawia się nawet oprocentowanie 0%! No to jak bank zarabia na takim kredycie? Zarabia, i to niemało.

Bo to, co najważniejsze, czyli RRSO – najczęściej zapisywane jest drobnym drukiem gdzieś w kącie ulotki, czy też wyświetlane przez ułamek sekundy w reklamie telewizyjnej.

Czym jest RRSO i dlaczego na ten wskaźnik powinniśmy zwracać szczególną uwagę gdy już przyjdzie nam brać kredyt?

RRSO to skrót od „rzeczywista roczna stopa oprocentowania”. Tylko dlaczego ta „rzeczywista roczna stopa oprocentowania” często tak znacząco różni się od innego wskaźnika, który w zasadzie powinien mówić o tym samym – „rocznej stopy oprocentowania”? Zobaczcie sami:

Roczna stopa oprocentowania to – po prostu – oprocentowanie kredytu, koszt odsetek. Czyli to, co widzimy największą czcionką w ulotkach i reklamach.

RRSO uwzględnia ten wskaźnik ORAZ pozostałe składowe kosztu kredytu – dodatkowe koszty, które musimy ponieść w związku z daną pożyczką. Mogą być to:

  • oprocentowanie kredytu
  • prowizja za udzielenie kredytu
  • ubezpieczenia
  • opłaty za dodatkowe usługi (np. wizyta doradcy w domu)
  • opłata za rozpatrzenie wniosku kredytowego
  • wartość pieniądza w czasie i okres spłaty

Czy niższe RRSO zawsze oznacza tańszy kredyt?

Aż tak prosto nie jest! Patrząc na RRSO i całkowite koszty kredytu należy mieć na uwadze także harmonogram spłaty.

Dla dwóch kredytów o tych samych parametrach, które różni „jedynie” harmonogram spłaty (raty stałe vs raty malejące), RRSO może być identyczne przy zupełnie różnych całkowitych kosztach kredytu.

Na co zwracać uwagę przy porównywaniu kredytów?

Na oprocentowanie nominalne? Na pewno nie. Poza samym oprocentowaniem kredyt/pożyczka może mieć jeszcze inne koszty. Liczne i często wysokie. Będą to między innymi prowizje za udzielenie kredytu, ubezpieczenia i różne opłaty dodatkowe.

Na wysokość raty? Wysokość raty dużo powie nam o tym, jakie będzie nasze bieżące obciążenie, ale nie powie nam o całkowitym koszcie kredytu. Pod względem wysokości raty kredyt o ratach malejących będzie z początku większym obciążeniem niż kredyt o ratach równych, ale ostatecznie – biorąc pod uwagę cały okres kredytowania – to ten pierwszy będzie dla nas tańszy.

Porównując kredyty pod kątem wysokości raty należy porównywać tylko kredyty o tym samym harmonogramie spłaty: raty równe z równymi i raty malejące z malejącymi.

Naturalnie, wysokość raty będzie dla nas ważną informacją o tym, na co przygotować swój domowy budżet i jak uwzględnić tę kwotę w planie naszych przyszłych wydatków. Warto jednak pamiętać, że obniżając miesięczną ratę decydując się na dłuższy okres spłaty powiększamy całkowity koszt kredytu (bank będzie dłużej naliczał odsetki).

Na RRSO? RRSO jest dobrą informacją o kosztach kredytu, ale nie jest informacją kompletną. Może się zdarzyć, że dwa kredyty o różnych kosztach całkowitych mogą mieć podobne RRSO.

To, o czym na pewno mówi RRSO, to jaki jest udział dodatkowych kosztów (innych niż odsetki) w ostatecznym koszcie kredytu. Jeżeli RRSO znacząco odbiega od oprocentowania nominalnego, to znaczy to, że pożyczkodawca „ukrył” znaczną część kosztów w opłatach dodatkowych.

„Najlepszym” przykładem są tu pozabankowe firmy pożyczkowe. Oprocentowanie nominalne pożyczki ogranicza im (tak samo jak bankom) ustawa antylichwiarska – nie mogą tu liczyć więcej niż przewiduje prawo. Więc windują koszty pożyczki dodatkowymi opłatami, takimi jak choćby opłata za wizytę doradcy w domu. Stąd u nich tak dramatyczna różnica między RRSO a oprocentowaniem nominalnym.

Na całkowity koszt kredytu? Zawsze jeżeli mamy taką możliwość, to pytajmy i szukajmy informacji o całkowitym koszcie kredytu. Pożyczkodawca powinien przedstawić nam konkretną kwotę – ile w sumie będziemy musieli oddać: łącznie z odsetkami i wszystkimi dodatkowymi opłatami i prowizjami.

Fot. Flickr / Pictures of Money, CC-BY 2.0


dodaj własny »

2 komentarze czytelników

  1. Wojtek

    Czy tylko ja mam dziwne wrażenie,że import danych w dalszym ciągu nie działa...?

    18 kwietnia 2016 20:24

  2. Harry

    I really found this to much informatics. I would like to suggest you that please keep sharing such type of information. Thanks. It is what i was searching for. Get gym flooring for sale from http://gymmatsuk.co.uk/gym-flooring.html

    10 czerwca 2016 07:54

Nowe zasady dotyczące cookies. Wykorzystujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce dotyczącej cookies