Czego potrzeba byś zmienił bank?

Według badań prowadzonych przez Komisję Europejską tylko co dziesiąty klient europejskich banków odczuwa potrzebę zmiany swojego głównego banku na inny.

A tych dziewięciu na dziesięciu, którzy pozostają w swoich starych bankach? Co z nimi? Okazuje się, że wstrzymują ich podstawowe przeszkody (tu już wnioski z badania przeprowadzonego przez Deloitte): niechęć do formalności związanych ze zmianą banku, związanie z obecnym bankiem także innymi produktami oraz niezbyt atrakcyjna oferta konkurencji.

Na tym tle oferta polskiego rynku bankowego nie wygląda tak źle. Mamy banki dla oszczędzających (BGŻ Optima), banki dla osób robiących dużo zakupów spożywczych (Dobre Konto w Millenium), dla kierowców (Konto Zarabiające w Meritum ze zwrotem części wydatków na paliwo), konta dla internetowych (zasiedziały mBank i chłodno przyjęty Alior Sync). No i całą masę średniaków.

Słowem: jest w czym wybierać. Co więcej, z czasem sytuacja na rynku się zmienia i dotychczasowi liderzy muszą konkurować z nowymi bankami, które chcą się wyróżnić.

A mimo to banki zmieniamy rzadko.

 

Oczywiście najsilniejszy związek z danym bankiem mają ci, których do lojalności zobowiązuje kredyt hipoteczny. Do kredytu obowiązkowy ROR (lub przynajmniej konto techniczne), a w zamian za niższą marże - zobowiązanie do comiesięcznego przelewania pensji na konto w tym właśnie banku i dodatkowa karta kredytowa w ręku.

Z takiego żelaznego uścisku banku rzeczywiście trudno jest się wyrwać.

Ale jeżeli poza kredytem hipotecznym ten bank ma do zaoferowania niewiele dobrego, to warto się zastanowić nad podjęciem tego wysiłku i poszukania innego głównego konta.

Szukasz najlepszego konta dla siebie? Sprawdź nasz najnowszy ranking ROR.

W banku, w którym masz kredyt (i do którego pracodawca przelewa twoją pensję) możesz ustawić zlecenie stałe: przelew wynagrodzenia (minus rata kredytu, minus jakaś rezerwa na wszelki wypadek - zwłaszcza w przypadku kredytów w walucie!) w dwa-trzy dni po oczekiwanym terminie przekazania wynagrodzenia.

Warto sobie to wszystko policzyć - taka zmiana często się opłaca. Zwłaszcza, jeżeli w nowym banku będziesz mieć darmowe przelewy i prowadzenie konta, darmowe wypłaty ze wszystkich bankomatów i najlepiej jeszcze zwrot części wydatków za zakupy kartą.

Przy zmianie banku warto wziąć pod uwagę jeszcze wszystkie inne produkty finansowe. Debet, karta kredytowa - w niektórych bankach można z miejsca skorzystać z oferty przeniesienia limitu kredytowego. To automatycznie zmniejsza ilość formalności (komu się chce kolejny raz iść do kadr po zaświadczenie o zarobkach...) - nowy bank zakłada, że w "starym" już wystarczająco cię sprawdzili.

Inne formalności? W zasadzie, to nie ma ich wiele. 

Jeżeli zmieniasz bank (z którym nie łączy cię żaden kredyt) to dobrze od razu rozważyć zamknięcie starego konta. Po co mieć bałagan w finansach i narażać się na ewentualne dodatkowe koszty?

Przed zamknięciem konta trzeba pamiętać o tym, by wyzerować środki na ROR i wszystkich rachunkach powiązanych. Bank nie zamknie konta, na którym jeszcze są pieniądze.

Najlepiej konto zamknąć podczas wizyty w oddziale, wtedy nic cię nie zaskoczy (np. odmowa zamknięcia konta z powodu środków, które pozostały na rachunkach) i całość można załatwić w czasie 15-20 minut.

Otwieranie nowego rachunku jest jeszcze prostsze i ze wszystkim można się uporać nie wychodząc z domu. Są banki, gdzie umowę "podpisuje się" przelewem weryfikacyjnym z innego banku (np. BGŻ Optima, Alior Sync). Tam dostajesz w pełni funkcjonalne konto już w chwilę po wypełnieniu wniosku na stronie (poza faktem, że musisz jeszcze poczekać kilka dni na dostarczenie karty pocztą).

Inne banki wyślą do ciebie kuriera, przy którym podpiszesz umowę.

Co pozostaje? Trochę pracy może być przy ponownym ustawianiu zleceń stałych i listy zdefiniowanych odbiorców, ale to praktycznie tyle.

A czy wy zmienialiście kiedyś bank? Dlaczego tak / dlaczego nie? 

Fot. Flickr / 401K 


dodaj własny »

10 komentarze czytelników

  1. Sebastian Cezary

    Mnie w tych i podobnych danych najbardziej zszokował jeden fakt, że wiele osób ma to samo konto od kilku lat. Przecież na przestrzeni ostatnich choćby 5 lat oferta zmieniła się mimo wszystko diametralnie, od kont gdzie za wszystko było 5-10 zł po konta które za cokolwiek płacą nam 10-15 zł...

    24 lipca 2012 21:06

  2. Kamil

    Mnie z pewnością do zmiany banku skłoniła by zmiana tabeli opłat i prowizji na gorszą.

    24 lipca 2012 22:25

  3. MarcL

    W ostatnich latach zmieniłem 4 banki. Korzystam z różnych promocji dzięki temu mam np. KK bez opłat do końca życia:)
    50zł co miesiąc za zakupy. lepsze oprocentowanie pożyczki na samochód itp.
    Ale jest jedno ale o ile banki (a właściwie ich pracownicy) umieją otwierać nowe produkty o tyle nie opanowały procedur zamykania. Dzięki temu np w jednym z banków pomimo zlikwidowania konta okazało się że mam czynną linię kredytową - do nieistniejącego konta (sic!), albo pomimo zkliwidowania KK po roku naliczono mi opłatę za kartę dodatkową !!!.
    Ale ogólnie polecam zmieniać.

    25 lipca 2012 14:18

  4. Daniel

    Osobiście zamykałem konto w inteligo które funkcjonowało tylko z powodu wpływu pieniędzy z jednego źródła. Na rzecz konta w mBank - tam posiadam konto firmowe, prywatne oraz oszczędnościowe.

    Całość była podyktowana tym aby zrobić właśnie porządki oraz usunąć jeden zbędny koszt jakim była opłata za karte w inteligo - której już nawet nie miałem.

    Przyznam że nie robiłem porównania banków bardzo dawno - chyba ostatni raz gdy z inteligo do mbank przechodziłem.
    Ale po przeczytaniu tego artykułu aż prosi się aby zrobić mały research - a może pomysł na nowy artykuł w kontomierzu?
    Zrobić zestawienie banków internetowych z najważniejszymi parametrami? :)

    25 lipca 2012 14:23

  5. anonim

    A co jeżeli mój bank ma zero opłat? Wciąż mam szukać nowego? No i co jeśli jestem kierowcą często robiącym zakupy spożywcze kartą kredytową i zarządzającą kontem wyłącznie przez internet?

    25 lipca 2012 14:32

  6. anonim

    skoro ma zero opłat to zmień na taki co płaci np. za zakupy, które jak piszesz robisz tylko KK... w eurobanku to nawet 1% od zakupów. W millenium to 3% ale nie we wszystkich punktach.

    26 lipca 2012 19:51

  7. anonim

    mnie przed zmianą powstrzymuje podawanie wszystkim nowego numeru konta, powinno być tak jak z telefonami, zmieniam bank a numer rachunku zostaje bez zmian.

    6 sierpnia 2012 18:56

  8. lex

    Zmiana cennika na gorszy to główny powód.

    12 sierpnia 2012 11:41

  9. Niezadowolony z Millenium

    Przełknąłem zmiany, które wprowadził w tym roku bank Millenium, ale gdy tylko dostałem informację, że szykują się kolejne, postanowiłem wystosować pismo - podaję innym jako wzór i zachęcam do bezbolesnego rozwiązania umowy:
    Zgodnie z ust. 5 § 80. Ogólnego regulaminu otwierania i prowadzenia rachunków bankowych dla osób fizycznych w Banku Millenium, wyrażam sprzeciw wobec wprowadzanych od 1.10.2013 r. zmian w cenniku dotyczącym prowadzenia rachunku „Dobre Konto” oraz wolę rozwiązania umowy z dniem poprzedzającym dzień wprowadzenia proponowanych zmian, tj. 30.09.2013 r.
    Wszelkie uznania, które się pojawią na rachunku po wygaśnięciu umowy proszę skierować na konto…

    30 lipca 2013 00:40

  10. Anonim

    Ja jestem w PKO BP i moim zdaniem jest to lider w nowinkach takich jak IKO w którego chętnie korzystam.

    22 grudnia 2013 22:35

Nowe zasady dotyczące cookies. Wykorzystujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce dotyczącej cookies