Konto oszczędnościowe czy lokata?

  • 4 czerwca 2012
  • Krzysztof Sobolewski
  • 1 comment

Gdzie trzymać oszczędności? Często zadawałem sobie to pytanie mając tylko tyle środków, że w grę wchodziła praktycznie tylko jedna opcja.

Nawet mając niewiele oszczędności warto się zastanowić i przejrzeć dostępne oferty, by wyciągnąć z tych pieniędzy jak najwięcej. I nawet nie chodzi o to, by w banku X zarobić kilka groszy miesięcznie więcej niż w banku Y. Raczej po to, by wyrobić sobie dobry nawyk zarządzania finansami osobistymi.

Im większe oszczędności, tym większe znaczenie ma oprocentowanie i tym bardziej boli trzymanie oszczędności w miejscach, które dają zysk mniejszy niż inflacja. Moim zdaniem warto jak najwcześniej zacząć przeglądać dostępne oferty pod katem najlepszych parametrów i dopasowania do własnego stylu zarządzania finansami.

Wiem, że mi to bardzo pomogło i nauczyło szacunku do każdej złotówki.

A teraz do rzeczy. Masz ten pierwszy tysiąc (lub kilka) i zastanawiasz się, co z nim zrobić, by wyjść na tym jak najlepiej.

Uważam, że dla takich pierwszych oszczędności najlepsze są bezpieczne, bankowe depozyty. Inwestowanie i bardziej ryzykowne instrumenty można wziąć pod uwagę, gdy ten cały osobisty system finansowy się już ustabilizuje (a dobrym znakiem takiej stabilizacji, jest odpowiedni fundusz awaryjny).

Dobrą podpowiedzą przy budowaniu takiego osobistego systemu finansowego jest nasz najnowszy ranking kont osobistych.

W każdym razie – do wyboru zostają praktycznie dwa produkty: konta oszczędnościowe i lokaty. ROR-ów nie biorę pod uwagę, bo najczęściej są nisko oprocentowane (jeżeli w ogóle) i generalnie powinny służyć do bieżących rozliczeń, a nie do gromadzenia oszczędności.

Kilka rzeczy, które warto wziąć pod uwagę:

Horyzont czasowy. Proste pytanie: kiedy będziesz potrzebować tych pieniędzy? Jeżeli w ciągu najbliższych 1-2 miesięcy lub nawet „w każdej chwili”, to wybierz kont oszczędnościowe.

Także w przypadku, gdy są to pieniądze „na czarną godzinę”, przeznaczone na nagłe, niespodziewane wydatki. Wtedy będziesz potrzebować szybkiego dostępu do tych pieniędzy. Przy zrywaniu lokat banki dają sobie 1 dzień roboczy na zwrot środków, więc konto oszczędnościowe ze stałym dostępem do pieniędzy jest zdecydowanie lepszym rozwiązaniem.

Natomiast jeżeli przewidujesz, że w najbliższym czasie nie będziesz potrzebować tych pieniędzy, to wybierz lokatę. Te z reguły są lepiej oprocentowane.

Płynność. Czy otrzymujesz wypłatę regularnie? Czy twoje wpływy na konto są przewidywalne? Jeżeli tak, to świetnie – nie musisz się martwić o to, by zawsze mieć pod ręką rezerwę na wypadek utraty płynności.

Za to jeżeli pieniądze dostajesz nieregularnie, często żyjesz od „pierwszego do pierwszego”, a twój budżet domowy dopina się dosłownie „na styk” – bezpieczniejszym rozwiązaniem będzie konto oszczędnościowe.

Cel oszczędności. Na co oszczędzasz? To pytanie jest też mocno związane z horyzontem inwestycyjnym. Jeżeli celem twoich oszczędności są duże wydatki, odległe w czasie (wkład własny na mieszkanie, samochód), to lepiej rozejrzeć się za jakimiś fajnymi lokatami. A jeżeli odkładasz oszczędności na sierpniowy urlop, to lepsze będzie konto oszczędnościowe.

Ja w tym momencie biorę pod uwagę jeszcze jedną rzecz. Jeżeli mam ustalone kilka krótko- i średnioterminowych celów finansowych, to chcę mieć we wszystkim porządek. Nie chcę by pieniądze na letni wyjazd mieszały mi się ze środkami, które odkładam na nowy komputer. Dlatego często korzystam z kont oszczędnościowych, które pozwalają na wpisanie dodatkowego opisu lub nazwy konta. Za tę drobną wygodę jestem nawet w stanie „zapłacić” nieco niższym oprocentowaniem.

Oprocentowanie. Te wszystkie powyższe rozwiązania mają sens w sytuacji, gdy oprocentowanie lokat utrzymuje się powyżej typowego oprocentowania kont oszczędnościowych. I tak jest zazwyczaj – konta oszczędnościowe dają zarobić średnio o 1-2 punkty procentowe mniej niż lokaty. Banki w ten sposób rekompensują sobie fakt, że w każdej chwili możesz wypłacić pieniądze lub przenieść się do innego banku.

Tymczasem dzisiaj mamy akurat taką sytuację, że niektóre konta oszczędnościowe dorównują, lub nawet przewyższają najlepsze lokaty. Tak jest z kontem w dbNET (8,1% brutto) i BGŻ Optima (6,5% brutto). Oba te konta mają swoje haczyki (dostępność dla nowych klientów, tylko nowe środki) i niedogodności (taki-sobie system transakcyjny, niewygodny token), ale niewątpliwą zaletą jest to, że łączą w sobie bezpośredni dostęp do środków z atrakcyjnym oprocentowaniem.

Fot. Flickr / Images_of_Money. 


dodaj własny »

1 komentarze czytelników

  1. Sebastian Cezary

    ROR'ów nie bierzesz pod uwagę, a to jednak też jest opcja. Szczególnie Gdy mamy ten tysiąc lub dwa - ale to też zależy, Polbank ma dobry ROR ale trzeba spełnić kilka warunków(wówczas będzie też bezpłatny).

    Mankament krótkich terminów(nie mówiąc już o ROR'ze) jest kuszenie gotówki by ją wydać :)

    4 czerwca 2012 17:48

Nowe zasady dotyczące cookies. Wykorzystujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce dotyczącej cookies