Na co zwracać uwagę zakładając lokaty bankowe

Lokaty terminowe to, oprócz kont oszczędnościowych, jeden z podstawowych składników portfela osób oszczędzających pieniądze.

Jest kilka powodów dla których lokaty są nadal popularne (i nadal użyteczne).

Lokaty bankowe (nie dajcie się nabrać na różne „kontrakty lokacyjne” oferowane przez niektóre firmy) są objęte gwarancjami Bankowego Funduszu Gwarancyjnego (Polbank i jego greckie gwarancje pomińmy milczeniem). Oznacza to, przynajmniej w teorii, że nasze oszczędności są bezpieczne.

Oczywiście w przypadku powszechnego runu na banki żadne gwarancje nas nie uratują (tu właśnie kończy się ta teoria), ale to mało prawdopodobny scenariusz – zwłaszcza teraz, gdy sytuacja na rynku finansowym się stabilizuje.

Lokaty z reguły są lepiej oprocentowane niż konta oszczędnościowe. Ale nie oszukujmy się - szału nie ma. Banki w ten sposób dają nam premię za zobowiązanie, że nie wycofamy pieniędzy przed terminem lokaty.

To zobowiązanie ma swoje wady i zalety. Zmniejszamy swoją płynność finansową w zamian dostając nieco wyższe oprocentowanie, oraz pewną barierę psychologiczną przed wycofaniem środków. Z konta oszczędnościowego można bardzo łatwo wypłacić pieniądze. Nad zerwaniem lokaty trzeba się już poważniej zastanowić.

I ja to uważam za zaletę. Czasami po prostu trzeba ograniczyć sobie dostęp do pieniędzy.

Zyski z lokat może nie są spektakularne, ale są pewne. Jak zwykle – małe ryzyko to mały zysk. No chyba, że Wasz bank akurat zgubił Waszą lokatę.

W naszym Rankingu Lokat Kontomierza średnie oprocentowanie lokat rocznych to 5,55% brutto w skali roku, a lokat 3-miesięcznych 4,85%.

Oprocentowanie

No właśnie – oprocentowanie. To najczęściej pierwsza rzecz, na którą zwracamy uwagę. Najczęściej podawane jest w kwocie brutto (czyli przed „podatkiem Belki”) w skali roku. Ale nie jest to regułą.

W złotej erze wojny depozytowej PKO BP reklamował Lokatę Progresja na 10,5%... ale w skali 18 miesięcy. Gdyby to oprocentowanie podać w skali roku, to wyniosłoby ono ok. 7%. Zdecydowanie mniej atrakcyjnie.

Nawet w przypadku tak oczywistych parametrów lokaty jak oprocentowanie trzeba koniecznie czytać wszystkie gwiazdki, podpisy i drobne druczki. Inaczej możemy dostać o wiele mniej, niż się spodziewamy.

Przy zakładaniu lokat przez Internet niektóre banki już na starcie podają informację o kwocie odsetek na koniec terminu trwania lokaty. To znacznie ułatwia obliczenia.

Kombinowanie ze skalą do której liczone jest oprocentowanie to nie jedyny tani chwyt banków. Innym jest oprocentowanie progresywne. Typowa historia to plakat reklamowy z oprocentowaniem od 4% do 8% (w skali roku) na rocznej lokacie. Oczywiście najbardziej po oczach daje to 8%.

A jak wygląda nieprzyjemna rzeczywistość? Przez jedenaście miesięcy wędrujemy powoli od 4% do 4,5% a w ostatnim miesiącu wskakujemy na 8%. Średnio w całym czasie trwania lokaty – jakieś 5,5%.

True story z Banku Millenium.

Oprocentowanie lokat bankowych może być stałe lub zmienne. Oprocentowanie stałe ma jednakową wartość w całym okresie trwania lokaty, cokolwiek by się działo na rynku. Lokaty z oprocentowaniem zmiennym najczęściej oprocentowane są według stawki WIBOR plus dodatkowa marża.

Lokaty terminowe z oprocentowaniem stałym są dobre, gdy spodziewamy się spadku stóp procentowych, a lokaty z oprocentowaniem zmiennym są dobrym rozwiązaniem w czasie, gdy stopy procentowe rosną.

Kapitalizacja

Jeszcze do niedawna praktycznie każda lokata terminowa miała kapitalizację miesięczną. Oznacza to, że odsetki dopisywane były do kwoty lokaty co miesiąc.

Dziś coraz częściej można spotkać się z lokatami z kapitalizacją dzienną – odsetki dostajemy codziennie. Jest to najkorzystniejsze rozwiązanie.

Dzięki codziennej kapitalizacji szybciej zaczyna działać procent składany – dzisiejszy zysk już jutro pracuje na kolejne zyski. Poza tym łatwiej jest uniknąć „podatku Belki”, gdyż codziennie otrzymywane odsetki są zazwyczaj o tyle niskie, że nie przekraczają progu od którego naliczany byłby podatek.

Do tego takie odsetki można w prosty sposób zoptymalizować, by wycisnąć jeszcze więcej ze swoich oszczędności.

Czas trwania

Na rynku dostępne jest całe mnóstwo lokat i każda na inny termin.

Najkrótsze to lokaty overnight – zakładane, najczęściej automatycznie, na noc. Następnego dnia otrzymujemy kapitał z powrotem wraz z odsetkami. Takie rozwiązanie można znaleźć np. na Koncie z Lokatą Nocną w Alior Banku.

W związku ze spodziewanymi podwyżkami stóp procentowych coraz więcej banków chciałoby zamrozić nasze oszczędności na jak najdłuższy czas – w ofercie lokat pojawiają się nawet takie z dwuletnim czasem trwania.

Obecnie mamy do czynienia z sytuacją, w której banki płacą więcej za najdłuższe lokaty. I mają w tym interes, bo pewnie wkrótce będą musiały zwiększyć oprocentowanie depozytów.

W złotej erze lokat, kiedy na porządku dziennym było oprocentowanie rzędu 9% rocznie, banki bardzo ostrożnie podchodziły do gwarantowania tak wysokiego oprocentowania na długi termin. W 2008 roku to lokaty 3-miesięczne miały wyższe oprocentowanie niż np. lokaty roczne.

Ostatnio pisaliśmy jaki termin lokaty najbardziej opłaca się teraz wybrać.

Odnawialna czy nie

Prosta sprawa. Po upływie terminu lokata może automatycznie przedłużyć się na kolejny okres (lokata odnawialna), lub środki z lokaty wraz z odsetkami mogą zostać zwrócone na określone wcześniej konto (lokata nieodnawialna).

Inflacja

Ten cichy pożeracz naszych oszczędności czai się także na nasze lokaty.

Tak naprawdę realny zysk, który dostajemy z lokaty, to wartość oprocentowania ponad inflację.

Czyli jeżeli teraz mamy inflację na poziomie 2,7% i lokatę na 4,5% to realnie zarabiamy 1,8% w skali roku (z pominięciem „podatku Belki”).

To już nie robi tak dobrego wrażenia… No ale z lokatami tak już jest, że to przede wszystkim środek do utrzymania wartości pieniędzy w czasie, może z małą premią.

Chociaż… czy na pewno?

Weźmy Lokaty Standardowe w Pekao S.A. Lokata 6-miesięczna oprocentowana na 1% w skali roku. Powierzając bankowi pieniądze na taki marny procent gwarantujemy sobie realną stratę co najmniej 1,7% w skali roku!

Ciekawe kto daje się namówić na taki interes…

A co Wy sądzicie o lokatach bankowych? To relikt przeszłości, czy całkiem naturalny instrument finansowy w portfelu każdego inwestora?

Fot. sxc.hu / nosheep

dodaj własny »

4 komentarze czytelników

  1. es

    "W naszym Rankingu Lokat Kontomierza średnie oprocentowanie lokat rocznych to 5,55% brutto w skali roku, a lokat 3-miesięcznych 4,85%"

    na pewno są takie lokaty, ale moim zdaniem te średnie wartości są tak naprawdę o 1 do 1,5 procent niższe.

    12 stycznia 2011 12:11

  2. Krzysztof Sobolewski

    Weź pod uwagę, że to oprocentowanie jeszcze przed policzeniem podatku Belki. Po jego policzeniu średnia rzeczywiście będzie o ok. 1 punkt procentowy niższa.

    12 stycznia 2011 13:04

  3. es

    śmieszna rzecz mi się właśnie rzuciła w oczy, kiedy przeglądałem ten ranking: większość tych lokat z czołówki o najwyższym oprocentowaniu jest w jakichś małych i śmiesznych bankach, których - przyznaję otwarcie - w ogóle nie biorę pod uwagę szukając lokat. Jak np AIG albo Meritum Bank (skąd to się w ogóle wzięło?).
    No i jakąś rolę odgrywa też moje lenistwo: nie chce mi się zakładać lokat w bankach, w których nie mam konta. Tak jakby rachunek wysiłek/zysk się nie kalkulował.

    12 stycznia 2011 19:43

  4. Krzysztof Sobolewski

    Śmieszne, ale logiczne. Małe banki dają większe procenty, właśnie dlatego, że są małe i niezbyt znane.

    12 stycznia 2011 20:55

Nowe zasady dotyczące cookies. Wykorzystujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce dotyczącej cookies