Na oszczędzanie i zarządzanie domowym budżetem warto patrzeć w dłuższej perspektywie. To proces, który trwa – i rzadko kiedy można go uznać za skończony. „Mam wszystko pod kontrolą – mogę przestać prowadzić domowy budżet”, „Mam już wystarczające oszczędności – teraz mogę zacząć wydawać” – nie, tak to chyba nie wygląda :).

Oszczędzanie wymaga czasu. Długów nie spłaci się w dwa tygodnie, bezpieczeństwa finansowego nie zbuduje się z dnia na dzień. Oto kilka rzeczy, o których warto pamiętać podczas tego długotrwałego procesu.

Male kwoty mają znaczenie

Łatwo zrezygnować z oszczędzania mówiąc sobie, że skoro dziś jestem w stanie odłożyć tylko niewielką kwotę miesięcznie, to tak naprawdę to przecież nic nie zmieni. Ludzie mają tendencję do lekceważenia małych kwot. Robią na nich wrażenie tylko duże zyski. A gdy z portfela wycieka kilka złotych, to przecież „to nic takiego”.

Myślenie o zarządzaniu budżetem w długim terminie oznacza przejęcie kontroli także nad tymi małymi kwotami. Te kilka złotych, które codziennie uciekają z portfela i te drobne zyski, które możesz uzyskać z cashbacku czy z innych promocji w swoim koncie osobistym, z czasem będą zmieniać się w coraz bardziej poważne sumy.

Niewielkie zyski i nawet nieduże kwoty – ale odkładane regularnie! – są głównym budulcem domowych oszczędności. A z czasem będą dodatkowo wzmacniane poprzez działanie procentu składanego.

Zysk = ryzyko

W ciągu kolejnych lat na pewno natrafisz na sytuacje, które będą wydawać się okazją do dobrej inwestycji. Czy to na giełdzie, czy na nieruchomościach, czy na innym rynku, który akurat jest w spektrum Twoich zainteresowań.

W podążaniu za takimi okazjami nie ma nic złego, jednak zawsze warto pamiętać, że szansa na zysk oznacza ryzyko - tym większe, im większe są obiecywane profity.

Małe cele

Brak ostatecznego celu warto zrekompensować sobie mniejszymi celami i wyraźnymi kamieniami milowymi, które będziemy mijać po drodze. Stawianie przed sobą zadań (najlepiej zgodnie z zasadami SMART) i wypełnianie ich to dobry sposób na utrzymanie stałego poziomu motywacji.

Takim krótkoterminowym celem może być np. odłożenie równowartości jednej pensji na fundusz awaryjny (a potem kolejny cel: 3 pensje), takie zarządzanie budżetem w skali roku, aby nie musieć zadłużać się na święta Bożego Narodzenia (jeżeli wcześniej było to problemem), czy ucięcie miesięcznych wydatków o 10%.

Zwiększaj dochody

Jednym z takich celów może też być znalezienie dodatkowego źródła dochodów. Wszak nie ma lepszego sposobu na oszczędzanie niż zwiększanie dochodów :).

To ważne z kilku powodów.

Oszczędzając prędzej czy później dojdziemy do ściany, do momentu, w którym tak naprawdę nie ma już czego ciąć. Ten stan może nadejść bardzo szybko, tym bardziej, że najczęściej powtarzaną wymówką przed prowadzeniem domowego budżetu jest „nie mam z czego oszczędzać”. Skoro po stronie wydatków doszliśmy do granicy, warto zwrócić swoją uwagę ku dochodom.

Dywersyfikacja jest ważna nie tylko w inwestycjach. W domowym budżecie też. Nawet małe, dodatkowe źródło dochodów jest kolejną cegiełką budującą bezpieczeństwo finansowe. Na przykład, gdy Twoja „główna” pensja opóźni się o kilka dni, środki z dodatkowego źródła dochodów pomogą przeczekać ten czas.

Fot. Flickr / Tax Credits


dodaj własny »

1 komentarze czytelników

  1. Kamil Bąbel

    Wyznaczanie celów działa w każdej dziedzinie życia. W oszczędzaniu jest to podwójnie ważne, ponieważ efekty przychodzą po dłuższym czasie. Osoby bez konkretnego celu odpadną w przedbiegach.

    Tak samo jest z kamieniami milowymi - każdy drobny sukces cieszy, dlatego osiągając kolejne etapy procesu oszczędzania, mamy coraz większą motywację, aby to robić.

    23 października 2013 16:41

Nowe zasady dotyczące cookies. Wykorzystujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce dotyczącej cookies