Potrzebujesz motywacji do oszczędzania?

Czasami nie jest łatwo nakłonić się do odkładania pieniędzy. Zwłaszcza gdy wszystko dookoła motywuje do czegoś całkiem innego…

Rzecz ma się tak... Wiesz, że warto oszczędzać. Że bez własnych odłożonych środków twoja emerytura ledwie wystarczy na życie. Że bez funduszu awaryjnego pierwszy lepszy nagły, nieprzewidziany wydatek będzie oznaczać konieczność wzięcia kredytu w banku lub zaciągnięcia pożyczki u rodziny lub znajomych. Że z własnymi oszczędnościami będziesz czuć się znacznie bezpieczniej

To wszystko wiesz. Znasz nawet pewnie mnóstwo porad jak oszczędzać pieniądze. Czytasz przecież ten blog, jak i pewnie cały szereg innych o oszczędzaniu, finansach domowych, budżecie itp. Tylko jakoś strasznie trudno jest zacząć wprowadzać to w życie. Jak to zrobić?

Zacznij już teraz

Najtrudniejszy jest moment tuż przed początkiem – potem łapiesz wiatr w żagle i jest już coraz łatwiej.

Zacznij już dziś. Nie czekaj na żadną magiczną datę – na poniedziałek, na początek tygodnia, na następną wypłatę. Jeżeli dziś podjąłeś decyzję o oszczędzaniu, to odkładaj pieniądze, a nie działania w czasie. Idź za ciosem i już teraz zrób pierwszy krok. Pamiętaj, że nie musi to być od razu jakaś wielka, radykalna zmiana. Małe kroki są jak najbardziej ok…

Zacznij od małych kroków

To zawsze jest duża pokusa. Wyobrazić sobie idealny stan i od samego początku wszystko ustawić tak, by było idealnie i optymalnie… Odkładać iks procent pensji, oszczędzać energię, paliwo itp. Tylko potem szybko okazuje się, że te wszystkie założenia – przynajmniej na początku – są nie do utrzymania, a wprowadzone zmiany zbyt gwałtowne.

Nawyk oszczędzania najlepiej wprowadzać do swojego życia powoli, bez drastycznych zmian. Tak aby nie odczuwać tych zmian we własnym stylu życia.

Nie licz na szybkie efekty

I tu zaczynają się złe wiadomości. By zauważyć pierwsze efekty, pierwsze konkretne zyski – nie tylko t psychologiczne, ale też te wyrażone w złotówkach – trzeba będzie trochę poczekać. Ten czas można spokojnie liczyć w latach.

No właśnie – te „kilkanaście” czy nawet „kilkadziesiąt” lat trochę odstrasza. A taki horyzont czasowy dla naszych oszczędności powinniśmy mieć na uwadze. Oszczędzanie to szkoła cierpliwości. Efekty nie przychodzą szybko – wręcz przeciwnie. Im dłużej czekasz, na tym większą „nagrodę” możesz liczyć.

Na początku wszystko będzie szło strasznie wolno. Pierwsze kilkadziesiąt złotych oszczędności pewnie wielkiego wrażenia nie będzie robić. I nie uratuje cię w sytuacji nagłych wydatków. Ale wraz z kolejnymi wpłatami do „skarbonki” oszczędności będą rosły coraz szybciej. Zacznie działać procent składany, odsetki będą generować kolejne odsetki i po kilku latach „zrobisz” sobie trzynastą pensję z samych zysków z oszczędności. A to już coś!

Stawiaj sobie cele i monitoruj postępy

Pierwsze kroki masz już za sobą? Zaplanuj kolejne! Dobrze jest mieć jeden główny długoterminowy cel, do którego się dąży – to wyznacza określony kierunek w działaniu. Ale równie ważne jest stawianie sobie celów krótkoterminowych, z horyzontem czasowym kilku miesięcy.

Np. uzbierać na funduszu awaryjnym 1000 zł w cztery miesiące.

Dlaczego warto stawiać sobie takie cele?

Dzięki nim możesz na bieżąco monitorować swoje postępy. Dokładnie wiesz na jakim etapie jesteś i ile ci brakuje do realizacji założonego celu. Już samo to, że tak patrzysz sobie na ręce motywuje do utrzymania dyscypliny.

Poza tym, gdy zrealizujesz jakiś cel, to daje to dużo satysfakcji. A taka „nagroda” to kolejny poważny motywacyjny dopalacz.

Dobrą metodą przy stawianiu sobie celów jest metoda SMART. Określa ona jaki skutecznie określić swoje cele. Taki cel powinien być:

  1. Konkretny – jasno sformułowany. Abstrakcyjne określenia typu „chcę być bogaty” odpadają.
  2. Mierzalny – powinieneś móc w łatwy sposób określić swoje postępy i mieć jasny warunek wykonania celu.
  3. Wykonalny – cel powinien być ambitny, ale nie do przesady. Z drugiej strony nie powinien być za łatwy. Jego wykonanie powinno wymagać wysiłku, ale powinno być w zasięgu ręki.
  4. Ważny – dobrze, gdy cel jest istotny. Skoro mówimy tutaj o pieniądzach, emeryturze i bezpieczeństwie finansowym, to ten warunek jest właściwie automatycznie spełniony.
  5. Określony w czasie – daj sobie ściśle określony czas na realizację celu. Po tym czasie zweryfikuj i oceń swoje działania.

A czy wy macie jakieś swoje sposoby na zmotywowanie siebie do oszczędzania? Jakie były wasze pierwsze kroki. A może udało wam się kogoś namówić do oszczędzania pieniędzy – jak?

Fot. Flickr / Courtney Dirks


dodaj własny »

2 komentarze czytelników

  1. Bolek

    Świetny, bardzo pomocny artykuł.

    ----

    https://kredytw10minut.pl

    11 lutego 2016 10:50

  2. Ace maxs

    I agree with all of them, but especially the thing about a walk improving mood. In my case, it’s definitely true that some brisk exercise can improve my mood better than any other thing. Nice list! ike a http://www.acemaxshargamurah.web.id/ Ace maxs harga murah

    13 lutego 2016 05:19

Nowe zasady dotyczące cookies. Wykorzystujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce dotyczącej cookies