Jak pokonać przeszkody w oszczędzaniu

Oszczędzanie jest bardzo proste.

Wystarczy wziąć złotówkę, odłożyć na bok – i nie ruszać. A potem powtórzyć to samo dla kolejnej złotówki. I najlepiej by te oszczędności leżały w bezpiecznym, ale i oprocentowanym miejscu.

I to wszystko, cała filozofia!

A mimo to większość Polaków nie oszczędza. Jakoś tak mamy, ze dla prostych rzeczy wymyślamy skomplikowane wymówki i przeszkody.

Oto dziewięć z nich – to na pewno nie jest pełna lista. Czekamy na Wasze propozycje w komentarzach i na naszej stronie na Facebooku!

1. Lenistwo lub „zacznę od jutra”

Mnóstwo dobrych chęci i zero działania. Typowy schemat. Wiesz, że oszczędzanie jest dobre, że będziesz potrzebować tych pieniędzy na emeryturze i już nawet chcesz zacząć… Ale od jutra.

Dziś już nie warto, jest za późno i jestem zbyt zmęczony by myśleć o pieniądzach. Jutro będę miał więcej czasu i świeży umysł - wtedy się tym zajmę.

I co się wtedy dzieje? Zazwyczaj nic się nie zmienia. Poza postanowieniem: „zacznę od jutra”, do którego dochodzi jeszcze „ale tym razem już na pewno”.

Rozwiązanie: Zacznij już dziś, a nawet – już teraz. Rozejrzyj się dookoła: zgaś światło w nieużywanych pomieszczeniach, dokręć kran by nie kapał, wyłącz telewizor zamiast przełączać go w tryb czuwania. To już są pierwsze oszczędności!

Pójdź o krok dalej i przetnij swoją kartę kredytową, na której trzymasz zadłużenie już od wielu miesięcy.

Najgorszy jest moment tuż przed początkiem – potem idzie już łatwo.

2. Brak wiary lub wiara w nie to, co trzeba

A może nie wierzysz, że to cokolwiek da? Po co komu takie oszczędzanie kilku złotych dziennie, skoro za tyle samo można kupić kupon Lotto, a tam jest do wygrania tyyyyyyyyyyle pieniędzy. A poza tym, to dostałeś właśnie SMS z loterii, że właśnie przygotowują dla ciebie przelew.

I po co tu oszczędzać?

Rozwiązanie: nie zawracaj sobie głowy żadnymi loteriami, kumulacjami i innymi bzdurami. Nie wygrasz. Nie ma cudownego sposobu na zdobycie pieniędzy. Jeżeli do tej pory brałeś w czymś takim udział licząc na wysoką wygraną i zmianę całego życia, to mam złą wiadomość.

Dałeś się naciągnąć.

Zamiast tego cierpliwie buduj pierwsze oszczędności, zaczynając choćby od złotówki dziennie. To działa. I nie przyjmuj tego na wiarę – tutaj znajdziesz obliczenia.

3. Rozrzutność

Bank dał Ci kilka tysięcy złotych limitu kredytowego w karcie? Piękna rzecz. Chodząc z takimi pieniędzmi pod ręką czasami trudno oprzeć się okazjom. A że teraz sklepy kuszą okazjami na każdym kroku…

Pieniądze wydaje się bardzo łatwo, zwłaszcza te zapisane na plastikowych kartach. I nawet jeżeli wiesz, że masz do tego słabość, to nie możesz oczekiwać żadnej pomocy. Wręcz przeciwnie – sprzedawcy już zadbają o to, by rozrzutność wzięła górę.

Rozwiązanie: utrudnij sobie bezpośredni dostęp do pieniędzy. Po pierwsze, trzymaj wolne środki poza ROR-em, do którego masz podpiętą kartę debetową. Najlepiej na jakimś konie oszczędnościowym. Po drugie – pozbądź się karty kredytowej.

Jeżeli idziesz na zakupy to zawsze rób listę i konsekwentnie się jej trzymaj.

4. Brak wiedzy, brak kontroli

A może wcale nie jesteś rozrzutny, lecz mimo to pieniądze jakoś podejrzanie szybko się kończą? I tak naprawdę to nie do końca wiadomo w jaki sposób do tego doszło.

Dopiero połowa miesiąca, a na koncie – jakimś cudem – zostało mniej niż na tydzień życia. I co teraz?

Rozwiązanie: Podejrzanie szybkie znikanie pieniędzy z konta to żaden cud. Ani klątwa. Najczęściej chodzi o drobne wycieki z konta, które w swojej masie mogą szybko przekształcić się w wodospad. Dlatego takie wycieki trzeba szybko identyfikować i tamować.

Kawa po drodze do pracy, jedzenie zamawiane do domu, drogie w utrzymaniu konto osobiste… to wszystko po zsumowaniu robi duże dziury w portfelu.

Dlatego trzeba śledzić swoje wydatki. Wszystkie. Nawet te najmniejsze. Zacznij prowadzić budżet domowy – to najlepsze źródło wiedzy o twojej sytuacji finansowej.

Nie chce ci się chodzić wszędzie z notatnikiem i długopisem? Boisz się, że czegoś zapomnisz spisać? Kontomierz zrobi to wszystko za ciebie, całkowicie automatycznie. Jeżeli nie masz jeszcze konta, to zarejestruj się.

5. Złe nawyki

Papierosy, kawa na mieście, słabość do słodyczy – to jedno. Używki kosztują, uzależniają – wszyscy to wiemy. Ale to nie jest blog o rzucaniu palenia.

Są też złe nawyki finansowe, przez które co miesiąc tracisz pieniądze.

Najbardziej po kieszeni daje nie spłacanie całego zadłużenia na karcie kredytowej w terminie. Innym złym nawykiem jest czekanie z oszczędnościami do końca miesiąca z myślą „odłożę to, co zostanie na koniec”. Nic nie zostanie, lub zostanie niewiele. Jeszcze drobniejsze sprawy, jak np. wpisywanie PINu karty przy kasie tak, że ludzie obok wszystko widzą – to też kuszenie losu.

Rozwiązanie: Zidentyfikuj swoje złe nawyki finansowe i przestań tracić pieniądze. Zawsze spłacaj całe zadłużenie na karcie kredytowej w terminie, a jeżeli nie jesteś w stanie to przestań korzystać z karty. Ustal sobie miesięczną kwotę oszczędności i przelewaj ją na osobne konto od razu po wpłynięciu pensji. Wyrób sobie nawyk częstego sprawdzania stanu swoich kont.

6. Inflacja stylu życia

Zarabiasz więcej, więc wydajesz więcej. I nie ma w tym nic złego, dopóki nie wpadniesz w pułapkę inflacji stylu życia. A pojawia się ona wtedy, kiedy twoje wydatki rosną szybciej niż twoje dochody. Najczęściej w sposób całkowicie nieuzasadniony i nieracjonalny,

Jeżeli wcześniej robiłeś zakupy w dyskoncie, a dziś wybierasz te same produkty, tyle że w delikatesach to niepotrzebnie zawyżasz swoje wydatki. Masz sprawny i przyzwoity telefon, ale właśnie kończy ci się umowa i bierzesz nowy, droższy model, który jest tylko niewiele lepszy – to jest to żywy przykład inflacji stylu życia.

Rozwiązanie: Kupuj nowe rzeczy dlatego, że ich potrzebujesz, a nie dlatego, że cię na nie stać. Planuj swoje wydatki i nie kupuj „spontanicznie” rzeczy za kilkaset złotych. Przy większych wydatkach zawsze daj sobie czas do namysłu.

7. Inflacja – ta prawdziwa

Inflacja w grudniu wyniosła 3,1% rok do roku. To dane GUS, opracowane dla „przeciętnego” koszyka produktów. Twoja „osobista” inflacja może być znacznie wyższa, choćby dlatego, że np. często jeździsz samochodem i wydajesz dużo na paliwo.

Ale dla ułatwienia weźmy te 3,1%. Jeżeli trzymasz oszczędności na koncie lub lokacie, gdzie roczne oprocentowanie jest niższe niż inflacja – to tracisz pieniądze. Oczywiście nominały pozostają te same i nikt nie podbiera ci pieniędzy z konta. Po prostu z każdym rokiem będziesz mógł mniej za nie kupić.

Rozwiązanie: Dla swoich oszczędności szukaj najlepszych kont i lokat, z oprocentowaniem przewyższającym inflację. Nie daj się lenistwu i nie zakładaj lokaty w „swoim” banku tylko dlatego, że to najmniejszy wysiłek.

A co Wam najbardziej utrudnia oszczędzanie? 

Podobał ci się ten artykuł?

Nie przegap kolejnych skutecznych porad o oszczędzaniu i inwestowaniu pieniędzy. Zapisz się na darmową prenumeratę Kontomierza lub dołącz do społeczności na Facebooku.

Fot. Flickr / joeduty

 


dodaj własny »

5 komentarze czytelników

  1. medicus

    Mi w oszczędzaniu przeszkadza karta kredytowa, nie mam silnej woli by z niej nie korzystać a później okazuje się ze wydalem duzo wiecej niż zakładałem. Może ją zablokuję i będę jechal na gotówce.

    18 stycznia 2011 14:52

  2. Krzysztof Sobolewski

    Jeżeli problemem jest tylko silna wola, to do rozwiązania problemu karty powinny wystarczyć tylko nożyczki :). Albo chociaż wyjęcie jej z portfela i zostawienie w domu - chociaż na jeden miesiąc na próbę.

    18 stycznia 2011 16:18

  3. anonim

    problemem jest slaba pensja :P

    18 stycznia 2011 23:29

  4. anonim

    A ja mam pieniążki na lokacie i na Funduszu, na lokacie mam więcej niż na funduszu

    24 stycznia 2011 21:35

  5. szsz

    Mi tam udaje się dużo oszczędzać. Myślę nawet, że aż za dużo. Na wiele rzeczy, o których sobie marzę, nie pozwalam wydać pieniędzy i... mimo dużych oszczędności czuję się biedny.

    21 września 2011 16:02

Nowe zasady dotyczące cookies. Wykorzystujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce dotyczącej cookies