Robisz zakupy przez internet? Znaj swoje prawa!

  • 1 października 2013
  • Krzysztof Sobolewski
  • 2 comments

Robiąc zakupy przez internet mamy kilka podstawowych praw, które chronią nas jako konsumentów. Mamy 10 dni na zwrot towaru do sprzedawcy - nie musimy nawet podawać przyczyny. Ten musi towar od nas przyjąć, zwrócić pieniądze, a także zrefundować nam koszty wysyłki. Prawda, że proste?

Ma to sens - kupując zdalnie nie mamy szansy dokładnie sprawdzić towaru. Możemy zrobić to dopiero wtedy, gdy do nas dotrze. To podstawowa rzecz, bez której sam nie wyobrażam sobie jakichkolwiek zakupów przez internet - czy to elektroniki, ubrań, czy czegokolwiek innego.

Niestety, pewne firmy czasem gubią się wśród tych kilku zasad. Ostatnio Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wziął na celownik Vision Express. Powodem było to, że regulamin VE stał w sprzeczności z tymi właśnie zasadami.

Konkretnie, poszło o to, że Vision Express zastrzegł w swoim regulaminie, że klient co prawda ma prawo zwrócić towar w ciągu tych 10 dni, ale tylko pod warunkiem, że zwracamy towar nieużywany i w nienaruszonym, oryginalnym opakowaniu.

W przypadku soczewek kontaktowych problemu nie ma - nikt się chyba nie spodziewa, że może je "przymierzyć", a potem zapakować i odesłać z powrotem do sklepu. Ale zabraniać klientowi przymierzenia oprawek, które kupił w e-sklepie? Tu już Vision Express poszedł za daleko.

Do takiego wniosku doszedł też UOKiK i nałożył na Vision Express karę w wysokości 360 tys. złotych.

Dobrze, że Vision Express został przywołany do porządku, ale to przecież nie jest jedyny e-sklep, któremu trudno przychodzi realizacja w praktyce zasad handlu drogą elektroniczną. 

My, jako konsumenci, często popełniamy ten błąd, że nie czytamy umów i regulaminów, które podsuwają nam różni sprzedawcy. Szybko odhaczamy checkbox potwierdzając, że zapoznaliśmy się z regulaminem i jak najszybciej składamy zamówienie. A taki regulamin, oprócz komentarzy i opinii kupujących, może być kolejnym testem na wiarygodność sklepu. Jeżeli sprzedawca próbuje się nieuczciwie wymigać z przestrzegania praw przysługujących konsumentom, to powinno to wzbudzić naszą ostrożność.

Podsumowując:

  • mamy 10 dni na zwrot towaru
  • musimy zwrócić go w takim stanie, by nadawał się do dalszej sprzedaży - nieuszkodzony i bez śladów użytkowania
  • mamy prawo rozpakować produkt - ale nie niszcząc fabrycznego opakowania; dopuszczalne jest zdjęcie folii czy przecięcie nalepki ochronnej
  • możemy przymierzyć kupowane rzeczy
  • możemy też sprawdzić, czy kupowane urządzenie działa (w przypadku elektroniki i AGD) włączając je

dodaj własny »

2 komentarze czytelników

  1. Michał

    Mam dwa podstawowe pytania:
    1. Czy faktycznie sprzedający ma nam obowiązek zwrócić koszty wysyłki? Czy dotyczy to wszystkich kosztów wysyłki, tj. zarówno kosztów wysłania nam przedmiotów, jak i kosztów odesłania?
    2. Co z produktami, których otwarcie nie jest możliwe bez zniszczenia opakowania? One nie są objęte tym prawem zwrotu?

    3 października 2013 22:41

  2. sklepikarz

    Będzie duże zamieszanie po wprowadzeniu zmian. Będzie ciężko sprzedawcom. Bo ilość zwrotów bez podania przyczyny wzrośnie. Już badania o tym mówią. Jak wprowadzony zostanie zwrot przesyłki dla zamawiającego przy zwrocie, wiele osób nie wytrzyma tych kosztów. Nie odebrane przesyłki, już są osoby w sieci które piszą o tym, że podniszczą swoją konkurencję... źle będzie.

    4 grudnia 2013 00:55

Nowe zasady dotyczące cookies. Wykorzystujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce dotyczącej cookies