Wakacyjny budżet: wyjazd z biurem podróży

Wakacje! Czas urlopów, dłuższych lub krótszych podróży i odpoczynku. Jak sprawić, aby ten czas nie kojarzył się ze stresem, nieudaną wycieczką lub znacznie przekroczonym budżetem?

Jak zwykle najważniejsze jest staranne planowanie.

Pierwszą rzeczą, którą w tym planie trzeba wziąć pod uwagę, jest typ wyjazdu. Z biurem podróży czy samodzielnie?

Jeżeli wolisz zorganizowane wycieczki, to – jak uczą coroczne doświadczenia i powtarzające się historie o bankructwach biur – nie kieruj się ceną. Głównym priorytetem powinno być sprawdzenie wiarygodności biura podroży. Na urlopie chyba nie ma nic gorszego niż zostać wyrzuconym z hotelu z powodu niewypłacalności operatora.

Biuro podróży można sprawdzić na stronie http://www.turystyka.gov.pl/ w Centralnej Ewidencji Organizatorów Turystyki i Pośredników Turystycznych. Wśród danych jest m.in. suma gwarancji ubezpieczeniowych posiadanych przez biuro. Biur, których nie ma w rejestrze, lub biur wykreślonych (i z zakazem działalności) lepiej unikać.

W tym samym rejestrze warto sprawdzić, czy biuro podróży posiada właściwe uprawnienia do organizowania wycieczek w danym rejonie. Informacje o tym można znaleźć w dziale II „zasięg terytorialny”. Jak czytać oznaczenia? Grupa I to Polska, grupa II to kraje europejskie (za wyjątkiem tych z grupy IV - naszych sąsiadów), grupa III to pozostałe kraje świata,  grupa IV to kraje, z którymi Polska graniczy.

Biuro można sprawdzić także w Urzędzie Marszałkowskim, gdzie przede wszystkim warto zapytać o skargi, które wpłynęły na dane biuro. 

Dobrym źródłem informacji jest internet i opinie na różnych forach czy nawet fanpage’ach biur podróży. Jak pokazuje analiza przygotowana przez Brand24 problemy organizatorów wycieczek czasami można przewidzieć starannie studiując wypowiedzi klientów.

Trzeba być szczególnie wyczulonym na sygnały świadczące o nieopłaconych hotelach, problemach ze zwrotem pieniędzy za odwołany/przerwany wyjazd, czy problemach z kontaktem z danym biurem.

Cena wycieczki też może być sygnałem ostrzegawczym – jeżeli jest podejrzanie niska, to taka „promocja” może nas ostatecznie bardzo dużo kosztować.

Oczywistością jest także dokładne przeczytanie umowy – a w szczególności tego, co zawiera (a czego nie zawiera) cena wycieczki. Lepiej nie być niemiło zaskoczonym w miejscu pobytu. Dlatego warto sprawdzić takie rzeczy, jak: miejsce pobytu (i standard hotelu), posiłki, program turystyczny, posiłki, transport.

Dobrą decyzją może też być zdanie się na duże, znane biuro. Chociaż i tu gwarancja nigdy nie jest stuprocentowa.

Przed takim zorganizowanym wyjazdem trzeba wykonać trochę pracy i największym wyzwaniem wcale nie jest spakowanie się do jednej walizki na tygodniowy wyjazd. Naprawdę warto poświęcić te kilka godzin na staranne przestudiowanie informacji o przewoźnikach – by potem nie żałować.

Fot. Flickr / Michelle Brea 


dodaj własny »

2 komentarze czytelników

  1. alutka

    A gdzie informacja o sprawdzeniu biura w BIG? Przecież biur podróży wpisanych jako dłużników jest w liczbie ok.500! Taki raport dla konsumenta nie kosztuje wiele, a może ustrzec przed poważnym błędem.

    11 lipca 2012 10:49

  2. Alutka

    Żeby nie było, że wyssałam z palca dane - polecam uważną lekturę portali informacyjnych na przyszłość:\
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12070052.html

    11 lipca 2012 10:50

Nowe zasady dotyczące cookies. Wykorzystujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce dotyczącej cookies