Zacznij świadomie myśleć o swoich finansach

Wielu ludzi nadal myśli o swoich finansach tylko dwa razy w miesiącu. Pierwszy raz – tuż po otrzymaniu wypłaty. Część odkładają na rachunki, a z resztą ruszają na zakupy (na które czekali przecież cały miesiąc!). Drugi raz – na jakiś tydzień przed wypłatą. Pieniądze się kończą i trzeba jakoś wymyślić za co przeżyć te kilka dni – a zazwyczaj nie jest to zadanie proste.

Typowy miesiąc to spirala w dół. Od wizyty w galerii handlowej, wyjść do kina i jedzenia na mieście – do zakupów w dyskontach i częstszych obiadów i rodziców lub teściów. A potem przychodzi wypłata i cały cykl zaczyna się od nowa.

W kwestii pieniędzy warto być świadomym. Świadomym tego, na jakim etapie jesteśmy, na jakie wydatki możemy sobie pozwolić i ile nas dzieli od założonych wcześniej celów.

Jeżeli chcesz załatać swój budżet, to śledź swoje wydatki. Wszystkie i zawsze. Bądź świadomy tego, na co idą Twoje pieniądze. To jedno mniej przyjemnych uczuć, kiedy patrzysz na stan swojego konta i zastanawiasz się, starasz się sobie przypomnieć na co wydałeś swoje pieniądze. I nie możesz.

Jak zwalczyć to uczucie raz na zawsze?

Notowanie swoich wydatków to podstawa. Nie ważne jak to zrobisz – na kartce papieru, w arkuszu kalkulacyjnym, czy w naszej aplikacji do zarządzania budżetem domowym. Znajdź sposób najwygodniejszy dla siebie i taki, który będzie działał u Ciebie.

Na początku zapisywanie wydatków może wydawać się  dziwne i nawet trochę męczące, ale  po kilku dniach wejdzie Ci to w krew i nawet nie będziesz zwracał na to uwagi. O ile będziesz konsekwentny.

Tylko czy samo zapisywanie wydatków cokolwiek zmienia? Przecież to tylko kolejne liczby na kartce papieru,  czy na ekranie komputera.

Paradoksalnie, te kilka liczb zmienia bardzo wiele. Zmienia Ciebie i Twoje podejście do finansów. A jak to działa?

Już sam fakt monitorowania własnych finansów sprawia, że wydajemy mniej. Tak, to aż takie proste. W każdej chwili wiesz ile pieniędzy wydałeś (i na co) i ile pozostało Ci do dyspozycji.

Całkiem inaczej wyglądają zakupy osoby, która wchodzi do sklepu z kartą kredytową w ręku („na pewno coś jeszcze zostało na limicie”) i śmiało rusza między sklepowe alejki. A całkiem inaczej wygląda to w przypadku osoby, która wchodzi do sklepu z myślą „zostało mi tyle-a-tyle pieniędzy, kupię to czego potrzebuję [tutaj miejsce na listę zakupów] i wychodzę”.

Do tego jeden nawyk pociąga za sobą kolejny. Skoro zapisujesz wydatki, to naturalne jest, że na zakupy idziesz z listą. Jeśli konsekwentnie się jej trzymasz, to właśnie odkryłeś sposób na przechytrzenie wszystkich marketingowców i merchendiserów. Kupisz tylko to, czego potrzebujesz, zamiast tego co sklep akurat chce byś kupił. Oszczędności pojawiają się same.

Natychmiastową ulgę w portfelu poczujesz też zostawiając w domu, lub całkowicie rezygnując z karty kredytowej. Zamiast tego – gotówka. Znów chodzi o świadomość. Udowodniono naukowo, że płacąc kartą (a w szczególności kredytową) wydajemy więcej. Dlaczego? Bo w momencie zakupu nie widzimy tego, jak pieniądze znikają z konta. Akt kupowania i akt wydawania pieniędzy są rozdzielone, a związek przyczynowo-skutkowy między nimi bardziej odległy.

Dlatego, jeśli szukasz oszczędności, najlepszą metodą płatności na początek będzie gotówka. Gdy ponownie skojarzysz kupowanie z wydawaniem pieniędzy Twoje zakupy będą wyglądać całkiem inaczej. Będą świadome.

Większość z nas ma emocjonalny stosunek do pieniędzy. Lubimy kupować, ale nie lubimy wydawać pieniędzy, rozstawać się z nimi. Stąd to nieprzyjemnie uczucie kiedy płacisz gotówką przy kasie – oddajesz komuś swoje pieniądze. Efekt Twojej ciężkiej pracy. Szukając oszczędności, to uczucie jest bardzo ważne. Powstrzyma Cię przed wydawaniem za dużo!

Zakupy to jedno, ale jest jeszcze przecież całe mnóstwo obszarów życia, w których świadomość pomaga znaleźć oszczędności. I to takie, które będą widoczne bardzo szybko.

Ważne są nawet drobne detale.

Czy wiesz, że gdy jedziesz samochodem i naciskasz hamulec, to dosłownie wyrzucasz pieniądze w błoto? Marnujesz paliwo, które spaliłeś po to, by się rozpędzić. Oczywiście nie namawiam Cię do całkowitego zaprzestania hamowania, bo to może się źle skończyć ;). Ale wtedy, kiedy możesz, to hamuj silnikiem. Nie spalasz wtedy ani kropli paliwa.

To tylko dobry nawyk, który wystarczy sobie wyrobić. Nie trzeba go okupować dosłownie żadnymi wyrzeczeniami!

Możesz zacząć oszczędzać już dziś, już podczas dojeżdżania do najbliższego czerwonego światła po drodze z pracy.

To przykład na realne, konkretne działanie. Niestety często poprzestajemy na sferze abstrakcyjnych deklaracji, takich jak „będę jeździć oszczędnie”, „będę oszczędzać na ogrzewaniu” i tym podobnych. Tylko niewielki odsetek ludzi przekuwa te deklaracje na konkrety i naprawdę zaczyna jeździć ekonomicznie, czy wdrażać do swojego życia inne dobre nawyki.

Przejście od deklaracji do działania, od abstrakcji do konkretów jest trudne. Najtrudniejszy jest moment tuż przed początkiem, potem już idzie z góry.

Najlepszym sposobem na przełamanie tej bariery jest zacząć już teraz. Chcesz natychmiastowych oszczędności? – to natychmiast weź się do działania! Znajdź inne obszary swojego życia, gdzie marnujesz pieniądze tylko i wyłącznie z powodu złych nawyków. I zacznij w ich miejsce wprowadzać te dobre przyzwyczajenia. Niech to będą nawet drobne rzeczy – tak jak większa dyscyplina w gaszeniu świateł w nieużywanych pomieszczeniach, oszczędzanie wody, czy chodzenie na zakupy ze ściśle określoną listą.

Ważne, by systematycznie takie dobre nawyki wprowadzać w życie. Ich efekt będzie się kumulował i z czasem poczujesz, że faktycznie zostaje Ci więcej pieniędzy w portfelu.


dodaj własny »

4 komentarze czytelników

  1. Jacek Ocetka

    Oszczędzanie staje się dziś coraz modniejsze, przynajmniej ja to zauważam. Uważam, że takie teksty są bardzo potrzebne żeby uświadamiać ludziom, że jak np.:wydadzą mniej na jedzenie (które potem się wyrzuca) to w skali roku uzbiera się duża kwota.

    14 sierpnia 2015 12:59

  2. Dariusz

    Bardzo przydatny wpis. Jeśli chodzi o kartę do bankomatu to rzeczywiście nie widzimy upływu gotówki i więcej jej wydajemy. Świadome oszczędzanie to podstawa aby mieć pieniądze na większe potrzeby.

    19 sierpnia 2015 13:14

  3. Marek z ekredycik

    Niektóre porady cenne, ale trzeba pomyśleć również o tych, którzy nie mają z czego oszczędzać. Fajnie jest mieć pieniężny bufor bezpieczeństwa ale oszczędzanie to nie taka prosta sprawa i tak naprawdę niewielu z nas odkłada, choć widać tendencje wzrostową....

    27 października 2015 12:43

  4. Darek z lowcachwilowek

    Zacząłem spisywać wydatki a potem weryfikować na co wyrzuciłem pieniądze w błoto. Po dwóch miesiącach nieywdawania na głupoty zaoszczędziłem 800zł.....także warto prześledzić swoje wydatki.

    1 lutego 2016 11:31

Nowe zasady dotyczące cookies. Wykorzystujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce dotyczącej cookies