Końcówka roku to naturalny okres podsumowań i refleksji nad przeszłością. Nad rzeczami, które się udały i nad tymi, które można było zrobić inaczej.

Zmieńmy na chwilę perspektywę na jeszcze dalszą i spójrzmy nie tylko na miniony rok, ale właściwie na całą historię finansową. Oto kilka rzeczy, które ja sam chciałbym wiedzieć, gdybym teraz zaczynał oszczędzać.

Zacznij jak najwcześniej

Dla niektórych to takie „przebudzenie” finansowe nadchodzi całkiem szybko – inni czekają na pierwszy kryzys lub na pierwszy list z ZUSu z wyliczeniem hipotetycznej emerytury.

Nie warto tracić czasu. Im wcześniej zaczniesz kontrolować swoje wydatki, to w tym lepszym miejscu będziesz w przyszłości. O dobre nawyki finansowe warto zadbać jak najwcześniej.

Uważaj na pułapki

Jedną z nich jest odmawianie sobie absolutnie wszystkiego. Życie w „ascezie” tylko po to, by odłożyć jak najwięcej. Bezwzględne cięcie wydatków.

Jeżeli nie jesteś pod ścianą, to ograniczanie swoich wydatków za wszelką cenę niekoniecznie będzie dobrym wyjściem.

Najprostsza analogia to odchudzanie i „efekt jo-jo”. Chcemy osiągnąć jak najwięcej jak najszybciej, wysilamy się, czynimy daleko idące poświęcenia – i przez jakiś czas efekty są dobre.

Jest to jednak strasznie wyczerpujące, zwłaszcza psychicznie. Każda pokusa jest co najmniej dwa razy silniejsza. Łatwo ulec, a za jednym następstwem od razu idą kolejne i wracamy do punktu wyjścia.

Myśląc o przyszłości nie powinno zapominać się o życiu tu i teraz. Trzeba zachować jakąś własną równowagę. I pomyśleć też o sobie i własnym samopoczuciu.

Poświęcanie wszystkiego na ołtarzu oszczędności w długiej perspektywie nie prowadzi do udanego życia.

Pułapek jest oczywiście więcej. Zastawiają je na nas sklepy, reklamy, a nawet banki. Rozsądne myślenie i mądre wydawanie pieniędzy to coś, co zdecydowanie ułatwi drogę do osiągnięcia bezpieczeństwa finansowego.

Są rzeczy, na których nie warto oszczędzać

Ten początkowy zapał w oszczędzaniu może nas zwabić w jeszcze jedną pułapkę – w szukanie oszczędności tam, gdzie zdecydowanie nie powinniśmy oszczędzać. Bezwzględne cięcie wydatków w tych obszarach może przynieść więcej szkody niż pożytku, zwłaszcza w dłuższym okresie.

Zdrowie. Wyobraź sobie sytuację, że chorujesz. Wygląda to na zwykłe przeziębienie, nic specjalnego, ale nie czujesz się za dobrze. Dość typowe o tej porze roku. Nie chcesz jednak iść do lekarza, bo pewnie przepisze jakieś drogie leki. Nie kupisz też nic bez recepty - zwykła herbata z cytryną powinna pomóc. Łatwo przewidzieć jak może się skończyć takie oszczędzanie na własnym zdrowiu.

Zresztą, nie tylko o kupowanie leków tutaj chodzi. Wszelkie zaniedbania, niezdrowy tryb życia, czy zła dieta prędzej czy później dadzą się we znaki.

Jedzenie. No właśnie, dieta. Mam już za sobą ten etap, w którym chciałem odchudzić swoje wydatki poprzez kupowanie taniego jedzenia i tanich produktów. I nie był to najlepszy pomysł.

Tanie jedzenie to najczęściej takie, które ma albo bardzo krótki termin ważności (lub nawet już jest przeterminowane – takie też można znaleźć na sklepowych półkach), albo jest po prostu niezdrowe, przepełnione chemią, konserwantami lub w sztuczny sposób „ulepszane” (np. mięsa z dużą zawartością wody). Dla własnego dobra – nie warto.

Nie od razu Rzym zbudowano

Budowę pierwszych oszczędności, a potem bezpieczeństwa finansowego, trzeba zacząć od małych kroków. Terapia szokowa rzadko kiedy będzie właściwym rozwiązaniem.

Pierwsze oszczędności nie muszą być duże. Jasne – te pierwsze kilka, kilkanaście, czy kilkadziesiąt złotych na koncie oszczędnościowym być może nie robią dużego wrażenia. Ale nie warto się tym zniechęcać. Na tym etapie liczy się przede wszystkim regularność. I nabranie właściwej perspektywy. Przecież nie planujesz oszczędzać i inwestować przez dwa tygodnie, rok, tylko – np. mając w perspektywie emeryturę – kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt lat.

Krople mają więc czas by drążyć skałę. Jeżeli już dziś zaczniesz wyrabiać sobie nawyki dające nawet drobne oszczędności – a to wyłączanie urządzeń zamiast stand by, a to odkładanie nawet kilku złotych dziennie, czy mądre oszczędzanie na ogrzewaniu w domu, to w długiej perspektywie da to bardzo widoczne efekty.

Kalkulator nie zawsze wskazuje właściwe rozwiązanie

Zarówno przy oszczędzaniu, jak i przy spłacaniu kredytów pewne psychologiczne sztuczki potrafią zdziałać więcej niż skrupulatne matematyczne wyliczenia.

Przykładem niech będzie spłata kredytów metodą kuli śniegowej. Będąc zadłużonym tu i tam zaczynamy naszą walkę z kredytami od tego o najniższej wartości. Zapominamy przy tym o oprocentowaniu i o tym, że spłacając najpierw wyżej oprocentowany kredyt, oszczędzilibyśmy więcej na odsetkach.

Dlaczego tak?

Po to, aby szybko odnieść pierwszy sukces. To bardzo ważne dla podtrzymania motywacji i działania.

Jeżeli zaczęlibyśmy od kredytu o najwyższym oprocentowaniu, ale też i o wyższej sumie, dłużej trzeba czekać na moment, w którym można powiedzieć „w końcu spłaciłem”.

Spłacanie najniższego kredytu daje wyraźne poczucie zmniejszania zadłużenia.

Ale przede wszystkim zawsze pamiętaj o jednym

Wydawaj mniej niż zarabiasz. Śledź liczby, planuj wydatki i dbaj o to, by na koniec miesiąca zawsze coś zostawało. To najważniejsza zasada.

Fot. Flickr / bayasaa (CC-BY 2.0)


dodaj własny »

5 komentarze czytelników

  1. Geaas87

    Oszczędzanie na koniec roku nie ma sensu... Tylko jeśli przez cały czas trzymasz się swojego planu oszczędnościowego, potrafi przynieść jakiś efekt.

    ______________________________
    http://www.luka-krakow.pl/

    9 grudnia 2016 14:23

  2. Gustavo Woltmann

    Wszystko jest bardzo łatwe w teorii, ale potem jak przychodzi co do czego, to przychodzi gorszy miesiąc i wszystkie oszczędności idą w piach. Może ktoś zna jakieś konta, które pozwalają na zablokowanie używania środków?

    30 grudnia 2016 22:28

  3. mysc

    Panie Krzysztofie - z teco co widzę chyba warto byłoby ustawić moderację komentarzy i zaopatrzyć się w jakąś wtyczkę blokującą spam. Jeśli to wordpress, to polecam "Akismet". Całego spamu i tak nie zablokuje, ale bardzo dużo zatrzyma :)

    Pozdrawiam
    mysc
    http://getpaid20.pl

    3 stycznia 2017 22:58

  4. Walutowyinwestor

    To jest najgorsze jak wydatki przekraczają dochody i mając coś odłożone patrzysz jak ubywa z kupki ;/

    pozdrawiam
    http://zarabianienaforex.pl/

    10 stycznia 2017 21:35

  5. Arek

    Witam, ciekawie opisane. Ja właśnie potrzebuje zaciągnąć kredyt na potrzeby firmy i zastanawiałem się nad ofertą https://www.eliteprivatebanking.pl/#/pomnazanie-majatku/oferta-inwestycyjna i nie jestem ostatecznie pewny czy to dobry pomysł. Jesteś w stanie mi doradzić? Pozdrawiam

    19 kwietnia 2017 22:01

Nowe zasady dotyczące cookies. Wykorzystujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce dotyczącej cookies