Zautomatyzuj swoje finanse domowe

  • 17 grudnia 2010
  • Krzysztof Sobolewski
  • 1 comment

Zautomatyzuj swoje finanse domowe

Fajnie, gdy wszystko robi się samo, prawda?

Raz, dwa i gotowe. Wystarczy włączyć „automat” i można się wygodnie rozsiąść w fotelu, założyć nogi na stół jak w amerykańskich filmach… i tyle!

No to teraz wyobraź sobie, że tak samo może być z Twoimi finansami. Może tylko bez tego zakładania nóg na stół – w czasie, gdy nie musisz martwić się o swoje pieniądze możesz robić dużo innych pożytecznych rzeczy.

Ale poza tym – pełen autopilot.

Jak go włączyć?

W zasadzie potrzebujesz tylko dwóch rzeczy:

Konta internetowego. Najlepiej z jakimś przyzwoicie oprocentowanym ROR-em i podpiętym pod niego kontami oszczędnościowymi. Jeżeli szukasz korzystnych kont to koniecznie sprawdź nasz Ranking ROR.

Dobrze, by nie było to konto, do którego masz podpiętą kartę debetową, z której aktywnie korzystasz. Lepiej nie mieszać stałych płatności z codziennymi, bieżącymi wydatkami.

Dosłownie chwili czasu – raz lub dwa razy w miesiącu. Jak każdy mechanizm, tak i ten finansowy autopilot potrzebuje konserwacji i naoliwienia co jakiś czas.

To chyba nic nadzwyczajnego? Bariera wejścia na pewno nie jest wysoka.

Jak zautomatyzować swoje finanse?

1. Ustal sobie jeden dzień w miesiącu na zajęcie się sprawami finansowymi. Ważne, by był to dzień, w którym znasz już kwoty wszystkich swoich miesięcznych opłat. W tym dniu załatwisz wszystkie swoje finansowe zobowiązania za dany miesiąc.

2. Zbierz wszystkie rachunki i odszukaj ten z najbliższym terminem płatności. To będzie termin Twoich wszystkich płatności w miesiącu.

3. Rachunki, których wartość zmienia się z miesiąca na miesiąc, wprowadź jako jednorazowe zlecenia z datą przyszłą.

4. Płatności o stałej wartości co miesiąc, takie jak abonamenty, czynsze, płatności za wynajem itp. wprowadź jako cykliczne, comiesięczne zlecenia. Zawsze z tą samą datą wykonania, którą ustaliłeś w punkcie drugim.

Jeżeli Twój bank nie daje możliwości ustawienia płatności cyklicznych, to ustaw na najbliższe kilka miesięcy jednorazowe zlecenia z datą przyszłą. Nie będziesz musiał martwić się już tymi płatnościami co miesiąc.

5. Ustaw automatyczną spłatę całości zadłużenia na karcie kredytowej (jeśli taką posiadasz w tym banku). Jeżeli masz kartę w innym banku, to potraktuj jej spłatę jak typowy rachunek z punktu 3.

6. Nie zapominaj o drobnych oszczędnościach. Możesz ustawić sobie codzienne zlecenie na przelewanie kilku złotych z ROR na konto oszczędnościowe. Dzięki temu bezboleśnie zaoszczędzisz nawet kilkaset złotych rocznie. Więcej o codziennych, złotówkowych oszczędnościach przeczytasz tutaj.

7. Zapewnij odpowiednią ilość środków na koncie, z którego będą dokonywały się powyższe opłaty.

8. Dzień lub dwa dni po dacie płatności zaloguj się na konto i sprawdź czy wszystko poszło zgodnie z planem.

9. W międzyczasie ciesz się spokojem wiedząc, że wszystko jest pod kontrolą.

Poza tym warto dodać wszystkich odbiorców do listy stałych i „zaufanych” płatności.

Dzięki temu sposobowi już nigdy nie będziesz musiał martwić się, czy zapłaciłeś wszystko na czas. Czy w natłoku rachunków za gaz, prąd, telefon, Internet, komórkę itd. nie wypadła Ci z głowy w tym miesiącu jakaś jedna faktura. Słowem - nie popadniesz w żadne finansowe tarapaty.

Koniec z przeglądaniem historii konta i zastanawianiem się, czy wszystko zostało zapłacone.

Nie musisz też pamiętać przez cały miesiąc o wszystkich fakturach, rachunkach i abonamentach. Wszystkie swoje sprawy finansowe za dany miesiąc załatwiasz podczas jednej sesji.

FAQ

Dlaczego nie polecenia zapłaty?

Osobiście nie jestem przekonany do tej formy opłacania zobowiązań. Zbyt dużą kontrolę nad swoimi pieniędzmi przekazuję wtedy bankowi i firmie, której należy się opłata, a za mało zostawiam sobie. Wolę sam decydować o tym kiedy wyjdzie płatność i ew. przesunąć ją o dzień lub dwa, jeżeli jakaś awaryjna sytuacja akurat tego wymaga.

Ale to przecież ROR! Nie lepiej w tym czasie trzymać pieniędzy na lepiej oprocentowanym koncie oszczędnościowym?

To zależy. Jeżeli jesteś na tyle zdyscyplinowany i pamiętasz o wszystkich terminach płatności to nie ma problemu. Możesz logować się na konto i robić przelew każdego dnia, w którym wypada płatność rachunku.

Ale jeżeli bardziej cenisz sobie spokój i załatwienie wszystkich spraw finansowych podczas jednej sesji, to taki autopilot jest sposobem dla Ciebie. Można poświęcić te kilka-kilkanaście groszy odsetek na rzecz poczucia bezpieczeństwa i posiadania wszystkiego pod kontrolą.

Dlaczego nie zapłacić wszystkiego od razu?

Opisany tu sposób znajduje się w połowie drogi między maksymalnie bezpiecznym płaceniem wszystkiego od razu, a najbardziej zoptymalizowanym płaceniem każdego rachunku równo z terminem płatności. Zyskujemy w ten sposób i oszczędności (odsetki za „osad” na rachunku) i bezpieczeństwo (kontrolujemy, czy wszystko zostało zapłacone).

Spróbowałem i nie działa. Co teraz?

Być może nie jest to sposób dla Ciebie. U mnie akurat sprawuje się świetnie i dlatego go polecam.

Ale to nic! Wypróbuj inne metody i sprawdź czy będą Ci pasować. Na pierwszy rzut możesz wybrać płacenie wszystkiego od razu, albo jednak polecenia zapłaty. Możesz też prowadzić swoją domową księgowość w arkuszu kalkulacyjnym i tam notować co jest już zapłacone, a co nie, jakie są terminy płatności itp.

Co sądzicie o takiej automatyzacji własnych finansów? Korzystacie z któregoś z tych sposobów?

Podobał Ci się ten artykuł? W takim razie zaprenumeruj blog przez kanał RSS lub dołącz do naszej społeczności na Facebooku.

Fot. Flickr / alexbrn

dodaj własny »

1 komentarze czytelników

  1. Krzysiek

    Pomysł godny polecenia innym. Osobiście na zasadzie prób i błędów wyznaczyałem sobie 1,10,20 każdego niesiąca na weryfikacje finansów domowych. Z doświadczenia widzę, że to zdecydowanie za dużo. Myślę, że przy dobrej organizacji dwie "kontorle" w miesiącu powinny wystarczyć. Oczywiście wszystkie płatności o stałych kwotach idą zleceniem stałym, pozostałe są zdefiniowane i tylko uzupełniamy kwotę. Dobrym sposobem jest też bieżące zarządzanie płatnościami - dostajemy rachunek; definujemy płatność; weryfikujemy czy poszła i tyle. Ważne żeby mieć konto w banku, gdzie historia operacji nie jest ograniczona do np 3 mcy. I jeszcze jedno, w ramach tego samego banku mam konto rozliczeniowe eKonto i konto oszczędniościowe eMaxa, więc jeśli definuje płatność z eKonta to od razu na dzień wcześniej definuje przelew z konta oszczędniościowego na rozliczeniowe w pożądanej kwoacie.

    18 grudnia 2010 22:16

Nowe zasady dotyczące cookies. Wykorzystujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce dotyczącej cookies