Filtrowanie wszystkich postów po tagu "porady." Wyczyść filtr

10 przykazań łowcy okazji

  • 15 stycznia 2011
  • Krzysztof Sobolewski
  • 1 comment

Jak nie stracić pieniędzy na wyprzedaży

 

Byliście ostatnio w jakiejś galerii handlowej? Trudno się teraz przecisnąć przez tłumy polujące na wyprzedaże.

Tylko, czy te obniżki to na pewno to, co nam obiecują? Czy te -70% na witrynie sklepu to cała prawda? Dobrze wiemy, że nie zawsze!

No to co zrobić, by nie stracić pieniędzy na lipnych wyprzedażach? By nie wydać więcej niż naprawdę chcemy?

Jest na to kilka sposobów…

1. Sprawdź czy to najkorzystniejsza oferta.

W sklepie obok możesz przecież dostać podobny towar jeszcze taniej. Szybkie tournee po galerii handlowej da ci ogólny pogląd na to jakich rzeczy w jakich cenach możecie się spodziewać.

Zajmie ci to za dużo czasu? Może zamiast tego spróbuj porównać ceny w Internecie.

2. Pomyśl czy jest ci to naprawdę potrzebne.

Wyprzedaże nie służą temu, by kupić jak najwięcej czegokolwiek za jak najniższą cenę. O wiele lepiej kupić okazyjnie rzecz, której szukamy i naprawdę potrzebujemy.

Świetny sposób na to znalazła Jolanta. Na tyle dobry, ze wygrała w naszym konkursie. Chcesz wiedzieć więcej? Zajrzyj na fan page Kontomierza na Facebooku!

3. Pamiętaj, że nie każda przecena to w rzeczywistości okazja.

Uważaj na triki sprzedawców - zawyżają ceny tuż przed wyprzedażą tylko po to, by potem chwalić się największym upustem. Albo jeszcze lepiej - wyższe ceny w ogóle nie obowiązywały, a przekreślona wartość na metce to tylko wymysł sprzedawcy. Czasami aż nazbyt bujnej.

4. Wytęż wzrok i szukaj gwiazdek.

Na pewno dobrze znasz ten widok – witryna sklepu oklejona napisami o wyprzedaży "-50%", "-70%", końcówki serii, likwidacja sklepu i wielki szał. I wśród tego bałaganu świeci mała gwiazdka wskazująca na informację, że przecena dotyczy tylko wybranych towarów. Albo obowiązuje tylko w wybrane dni (i akurat nie dzisiaj).

Przed zakupem (najlepiej jeszcze przed wyborem towaru!) możesz też zapytać sprzedawcę o zasady promocji.

5. Zidentyfikuj swoje potrzeby.

Najlepiej przed wybraniem się na zakupy zrobić mały przegląd w domu. Czego brakuje, czego potrzebujemy, z zakupem czego wstrzymywałeś się w oczekiwaniu na niższe ceny. Dobry plan to 50% sukcesu. I kolejne kilkadziesiąt procent oszczędności.

6. Uważaj na prawo serii.

Prosty scenariusz – wchodzisz do sklepu w poszukiwaniu jednej rzeczy, a wychodzisz z całą torbą, nie zawsze potrzebnych zakupów. Zdarza się? Zdarza!

Pierwszy zakup sprawia, że każdy kolejny jest łatwiejszy. Miej tego świadomość i nie daj się!

7. Nie fantazjuj.

Nie kupuj rzeczy w złym rozmiarze, tylko dlatego, że są tanie i "jak tylko trochę schudnę, to będą pasować". Albo, że zakup danej rzeczy jeszcze bardziej zmotywuje do zrzucenia wagi. Nic z tych rzeczy. Prędzej stanie się to wiszącym w szafie wyrzutem sumienia.

8. Ograniczaj się, ale bez przesady.

Jeżeli znasz siebie i wiesz, że przy okazji wielkich wyprzedaży na pewno wydasz za dużo, to nie bierz ze sobą karty kredytowej. Ani debetowej, jeśli trzymasz na powiązanym koncie większe kwoty. Najlepiej z góry ustal budżet jaki możesz przeznaczyć na zakupy i weź dokładnie tyle w gotówce.

9. Planuj z wyprzedzeniem. Z dużym wyprzedzeniem.

… a zaoszczędzisz!

Mało kto jeździ rowerem w zimie, a na dodatek na przełomie grudnia i stycznia sklepy pozbywają się starszych roczników – najczęściej z upustem. To może nie jest najlepsza pora na jazdę, ale na zakup – owszem.

W styczniu i w lutym można też dostać zimowe ubrania po obniżonej cenie, w domyśle – już na przyszły sezon. Większość ludzi robiła takie zakupy jak tylko zaczęło robić się zimno, a właśnie wtedy ceny były najwyższe. Wiadomo – popyt i podaż. To dobra okazja do zaoszczędzenia konkretnych pieniędzy.

10. Znaj swoje prawa.

Jeżeli przecena to tylko efekt "końca sezonu", a nie jasno określonej wady danego towaru - masz prawo do reklamacji. A jeśli cena została obniżona przez daną wadę towaru, to nie będziesz mógł go zareklamować ze względu na akurat ten defekt. Ale ze względu na wszystkie inne wady - jak najbardziej.

Sprzedawca odpowiada za zgodność towaru z umową przez 2 lata.

Czy to pełna lista? Pewnie nie. Dorzućcie w komentarzach swoje porady i doświadczenia – jak nie naciąć się na wyprzedażach? Czego się wystrzegać? Jak dzięki nim oszczędzić pieniądze?

Podobał ci się ten wpis?

Nie przegap kolejnych praktycznych porad na temat oszczędzania pieniędzy i już dziś zaprenumeruj kanał RSS Kontomierza!

Fot. Flickr / ell brown

Ogólne Świnka skarbonka

Świnka skarbonkaChyba każdy miał w życiu skarbonkę. Jako dzieci wkładaliśmy do nich pieniądze, by po pewnym czasie móc kupić wymarzoną zabawkę czy grę. Z wiekiem zmieniają się potrzeby, ale odkładanie pieniędzy na większe zakupy to coś zupełnie normalnego. Ceramiczną czy plastikową świnkę zastąpiła jednak skarbonka... wirtualna.

Nie piszę wcale o rachunkach oszczędnościowych czy lokatach. Często zdarza się bowiem, że odkładamy równolegle na kilka celów, a rachunek oszczędnościowy mamy tylko jeden. Zebrane tam środki „mieszają się” i po pewnym czasie nie wiemy już, które pieniądze są przeznaczone na wakacje, a które na ubezpieczenie samochodu.

Rozwiązanie tego problemu przygotował dla swoich użytkowników Kontomierz. Wirtualne świnki skarbonki nie tylko umożliwiają podzielenie oszczędności na wiele „subkont”, ale także przypominają o regularnym ich zasilaniu. Przy zakładaniu skarbonki definiujemy jaką kwotę będziemy odkładać - możemy wybrać stałą miesięczną sumę, ale także wyrażoną w procentach część naszych dochodów lub przychodów.

Przykładowo jeżeli zarabiamy 3.000 zł, a nasze wydatki to 2.000 zł miesięcznie, możemy zdecydować się na jeden z trzech wariantów:

- wariant pierwszy: odkładamy stałą miesięczną kwotę (np. 700 zł),
- wariant drugi: odkładamy 50 proc. naszego „zysku” (wpływy pomniejszone o koszty), czyli w takim przypadku 500 zł,
- wariant trzeci: odkładamy 10 proc. naszych wpływów, czyli dla podanego przykładu – 300 zł.

Wybór należy oczywiście do użytkownika, a można dokonać także połączenia, polegającego np. na odkładaniu stałej kwoty 200 zł miesięcznie i dodatkowo 50 proc. zysku. Wszystkie parametry określamy przy zakładaniu świnki, w formularzu zaprezentowanym na poniższej grafice.

Świnka skarbonka

Kiedy już założymy skarbonkę, będziemy musieli ją regularnie zasilać. Od początku każdego miesiąca, aż do momentu, gdy „nakarmimy” naszą świnkę będą wyświetlane specjalne alerty (grafika poniżej). W otwartym okienku będziemy mogli od razu dorzucić odpowiednią kwotę lub też zamknąć powiadomienie i zrobić to następnym razem.



Informację o założonych przez nas skarbonkach wyświetlane są w ramce „Twoje finanse”, która znajduje się w zakładce „Podsumowanie” (pisaliśmy o niej przy okazji wpisu „Podsumowanie finansów”). Tam również założymy pierwszą i kolejne skarbonki (ich liczba nie jest ograniczona).

Kliknięcie w założoną skarbonkę spowoduje otwarcie okienka, w którym mamy możliwość dołożenia środków, ale również przeanalizowania dotychczasowego oszczędzania (wykres i statystyki) oraz modyfikacji założonych planów oszczędnościowych.



Oszczędzanie – nawet na wiele różnych celów – jest prostsze, gdy wykorzystujemy w tym celu wirtualne świnki skarbonki w Kontomierzu. Podział naszych oszczędności jest czytelny, a automatyczne powiadomienia, nie pozwolą nam zapomnieć o konieczności zasilenia skarbonki dodatkowymi środkami.

Fot. SXC.HU / asterisco

Ogólne Podsumowanie finansów

Coraz częściej korzystamy z usług więcej niż jednego banku, a to powoduje, że nasze lokaty i kredyty są rozproszone w kilku instytucjach. Dzięki Kontomierzowi podsumowanie sytuacji finansowej jest proste i niezwykle czytelne nawet wtedy, gdy składa się na nią szereg rachunków w wielu bankach.

Sytuacja finansowaNasza sytuacja finansowa zależy w gruncie rzeczy od dwóch wskaźników – ilości posiadanych środków i zobowiązań. W Kontomierzu dane te prezentujemy w zakładce „Podsumowanie”, w pionowej belce „Twoje finanse” (po lewej stronie).

Posiadane środki

Na posiadane środki składają się nie tylko pieniądze na bankowych kontach, ale także oszczędności zgromadzone na lokatach, giełdzie czy w funduszach inwestycyjnych. Dodatkowo doliczyć należy gotówkę trzymaną w portfelu i możemy z dużą precyzją określić stan posiadanych przez nas pieniędzy.

Kontomierz importuje dane z rachunków bankowych, a oprócz historii transakcji pobiera także informacje o aktualnym saldzie. W przypadku niektórych banków możliwe jest także ściągnięcie dodatkowych informacji. Lokaty pobierane są z mBanku, Inteligo, Multibanku, Alior Banku, Meritum, ING i Polbanku. Fundusze inwestycyjne importujemy z mBanku i Pekao SA.

Jeżeli na powyższej liście nie ma naszego banku, to możemy dodać dowolną lokatę czy inwestycje ręcznie, klikając w link „dodaj lokatę, inwestycje, majątek”. W otwartym okienku wpisujemy odpowiednią kwotę i nazwę depozytu/inwestycji, a odpowiednia pozycja pojawia się w sekcji „Inne posiadane środki”.

Zobowiązania

Analogicznie rzecz odbywa się ze zobowiązaniami. Automatycznie importowane są karty kredytowe z Alior Banku, BZWBK, Citibanku, Deutsche Banku, mBanku, Multibanku i Pekao SA. Jeżeli mamy kredyt w rachunku bieżącym lub dopuszczalne saldo debetowe, to także kwota wykorzystana w ramach tych produktów zostanie zaprezentowana jako nasze zobowiązanie.

Oczywiście dowolne zobowiązanie – czy to bankowy kredyt czy pożyczkę od członka rodziny możemy także dodać ręcznie. Dodanie kredytu odbywa się poprzez kliknięcie w „dodaj pożyczkę, kredyt, zobowiązanie”. W otwartym okienku wystarczy wpisać nazwę zobowiązania i kwotę, a resztę wykona już Kontomierz. Trzeba jednak pamiętać, by w przypadku kredytów ratalnych aktualizować raz w miesiącu stan zadłużenia. Po każdej spłaconej racie będzie się on zmniejszał i dla precyzji obliczeń warto to uwzględnić.

Podsumowanie i zastosowanie

Po dodaniu wszystkich naszych wolnych środków oraz kredytów możemy poznać łączną kwotę dostępnych pieniędzy, sumę wszystkich kredytów czy generalne podsumowanie wolne środki vs. zobowiązania. Dzięki takiemu podsumowaniu możemy na bieżąco śledzić jak zmieniają się relacje między aktywami i pasywami w domowych finansach.

Bieżąca kontrola zadłużenia, ale również posiadanych oszczędności jest bardzo ważna z perspektywy świadomego zarządzania domowym budżetem. Możemy w ten sposób stworzyć system wczesnego ostrzegania o ewentualnych problemach, ale także przyspieszyć proces dokonywania dużych transakcji, gdzie część środków pochodzi z kredytu, a część z naszych oszczędności. Dzięki wprowadzeniu wszystkich danych, dużo użyteczniejsze będą także Kontomierzowe rekomendacje.

Ogólne Kontrola transakcji, czyli alerty w Kontomierzu

Kontomierz nie tylko analizuje transakcje użytkowników, ale także pomaga im w skutecznym nadzorowaniu wszystkich operacji. Jak wiadomo jednym z warunków utrzymywania dyscypliny finansowej jest stała kontrola, a Kontomierz udostępnia narzędzia do automatyzacji tego procesu.

Po zalogowaniu się do Kontomierza w zakładce „Podsumowanie” widoczna jest żółta belka z napisem „Alerty”. To właśnie tam wyświetlane są powiadomienia, a ich treść uzależniona jest od konfiguracji, której dokonuje sam użytkownik. Własną listę powiadomień zdefiniujemy klikając w link „Ustawienia” na tej samej żółtej belce.

Alerty w Kontomierzu - kontrola wydatków

W otwartym okienku pojawi się siedem typów powiadomień, a każde z nich można skonfigurować w ten sposób, by najlepiej odpowiadały naszym potrzebom. Oto jakie pola dostępne są w Kontomierzowych alertach:

Nadchodzący wydatek – na dwa dni przed terminem informuje o zbliżającej się płatności. Użytkownik może zdefiniować minimalną kwotę wydatku, o której będziemy informowani. Jeżeli powiadomienia mają dotyczyć wszystkich planowanych transakcji, wystarczy wpisać kwotę 0zł.

Duży wydatek – alert pojawi się, gdy w historii transakcji znajdzie się transakcja przekraczająca określoną wartość. Oczywiście kwotę, która powinna uruchamiać powiadomienie definiuje sam użytkownik. Dla niektórych duża kwota to 100 zł, a dla innych 1.500 zł i dlatego pozostawiamy tutaj pełną dowolność.

Duży wpływ – alert pojawi się, gdy wpływ na dowolne konto przekroczy ustaloną przez użytkownika wartość. Sytuacja ta nie jest tak groźna jak duże wydatki, ale o miłych rzeczach też lepiej dowiadywać się od razu.

Opłata bankowa – jeżeli bank pobierze prowizję wyższą niż zdefiniowana przez użytkownika kwota, to zostanie wysłany alert.

Niskie saldo – informuje o spadku salda na dowolnym rachunku poniżej określonej przez użytkownika kwoty.

Nietypowe wydatki – bardzo skuteczne narzędzie dla kontrolujących swoje wydatki. Alert uruchamia się, gdy wydatki w dowolnej kategorii przekroczą średnią o wartość ustaloną przez użytkownika. Jeżeli więc w kategorii X średnia transakcja wynosiła 30 zł, a nagle pojawi się kolejna na 150 zł, to zobaczymy alert, gdyż jest to sytuacja nietypowa.

Brak wolnych środków
– alert pojawia się, gdy wolne środki spadną poniżej określonej przez użytkownika kwoty.

We wszystkich powyższych alertach użytkownik sam decyduje, gdzie pojawiają się powiadomienia. Mogą być one wyświetlane na żółtej belce w zakładce „Powiadomienia” i/lub wysyłane mailem.

Duże możliwości konfiguracji i szeroki zakres powiadomień pozwalają skutecznie kontrolować większość operacji na naszych rachunkach. Dzięki automatyzacji nie musimy poświęcać na to swojego czasu, a korzyści możemy osiągać od razu po skonfigurowaniu alertów.

Ogólne Lepsze konto i lokata z Kontomierzem

W Polsce działa kilkadziesiąt dużych banków, a w zasadzie każdy z nich ma kilka- kilkanaście propozycji w zakresie lokat. Dokonanie właściwego wyboru nie jest łatwe, a każdy procent różnicy może mieć w przypadku naszych oszczędności spore znaczenie. Podjęcie dobrej decyzji powinno być więc poprzedzone analizą obiektywnych porównań i zestawień.

Ranking lokat

Kontomierz publikuje na swoich stronach aktualizowany na bieżąco ranking lokat. Dzięki temu łatwo zorientujemy się, który bank najlepiej płaci za depozyty swoich klientów, a od którego lepiej trzymać się z daleka. Lokaty można posortować wg okresu trwania (od jednodniowych po roczne), a jedynym kryterium przy ustalaniu kolejności banków jest wysokość oprocentowania.

Zalogowani użytkownicy Kontomierza mogą skorzystać z dodatkowej funkcji – spersonalizowanych rekomendacji oszczędnościowych. Aby z nich skorzystać wystarczy przejść do zakładki „Jak zaoszczędzić?” i zapoznać się z prezentowanymi tam obliczeniami (u góry strony można wybrać czy rekomendacje mają dotyczyć rachunków oszczędnościowo- rozliczeniowych czy lokat i polis lokacyjnych).

W naszych rekomendacjach cel jest tylko jeden – polecić klientowi taki rachunek/lokatę, aby jego zyski były możliwie najwyższe. Dlatego pod uwagę bierzemy tylko dwa czynniki: wysokość oprocentowania i ewentualne miesięczne opłaty za konto. Na tej podstawie wyliczamy dla użytkownika sumę, którą przyniesie mu określona zmiana (na podstawie aktualnego salda wolnych środków).

Jeżeli bank udostępnia taką możliwość, to wniosek o konto czy lokatę można złożyć bezpośrednio przez internet – po kliknięciu w link „załóż konto” lub „załóż lokatę”. W ten sposób zaoszczędzić można nie tylko pieniądze, ale również swój czas.

Ranking lokat i spersonalizowane rekomendacje, to narzędzia przydatne wszystkim oszczędzającym. Darmowa rejestracja w Kontomierzu pozwala na ich pełne wykorzystanie i osiąganie korzyści z wybierania najlepszych na rynku ofert. Teraz to dużo prostsze.

Ogólne Tagowanie transakcji w Kontomierzu

Nie wszyscy użytkownicy korzystają z możliwości oznaczania transakcji tagami, a dają one możliwość prostego grupowania i wyszukiwania transakcji związanych z określoną kategorią wydatków.

Otagowanie transakcji jest bardzo proste – wystarczy dwukrotnie kliknąć w wybraną operację na liście transakcji i w otwartym okienku wprowadzić tagi (jeżeli jest ich więcej, to kolejne powinny być wprowadzane po przecinku).

Tagowanie transakcji

Zastosowań dla tagowania transakcji jest bardzo dużo. Najlepiej rozpatrzyć je na konkretnych przykładach. Załóżmy, że wyjeżdżamy na wakacje pod namiot. Nie mamy jeszcze namiotu, śpiworów, karimat, ale i filtrów do opalania czy okularów przeciwsłonecznych. Robimy duże zakupy, ale dokonujemy ich w wielu sklepach.

Każdy zakup oznaczamy tagiem "wakacje2010". Oczywiście paliwo do samochodu czy wszystkie wydatki już na miejscu także powinny być oznaczone tym samym słowem. Dzięki temu już po powrocie z wakacji możemy dokładnie podsumować wszystkie wydatki związane z wyjazdem. Na tej samej zasadzie możemy oznaczać wydatki związane z nauką, jedzeniem czy organizacją wielkich uroczystości takich jak śluby i wesela.

Tagi doskonale sprawdzą się także u posiadaczy samochodów. Wydatków związanych z ich użytkowaniem jest wiele – paliwo, przeglądy, naprawy, myjnia, ubezpieczenie czy opłaty drogowe. Wszystkie te transakcje oznaczone tagiem „samochód” pozwolą łatwo określić ile w ciągu miesiąca czy kwartału wydajemy na eksploatacje naszych „czterech kółek”.

Po wpisaniu tagu do wyszukiwarki transakcji wyświetlą się wszystkie nasze operacje oznaczone tym słowem. Należy więc dobierać tagi w sposób, który zapewni im unikalność – tylko wtedy będą one użyteczne. Przykładowo wakacje w każdym roku warto oznaczać innym tagiem, tak by móc porównywać jak zmieniają się koszty naszych wyjazdów.

Oczywiście tagi można stosować także w wielu innych sytuacjach, a tylko od Waszej inwencji zależy to jak z nich skorzystacie. Jeżeli macie fajne pomysły – zapraszam do komentowania. Być może okażą się one użyteczne także dla innych użytkowników Kontomierza.

Nowe zasady dotyczące cookies. Wykorzystujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce dotyczącej cookies