Filtrowanie wszystkich postów po tagu "giełda." Wyczyść filtr

Dzisiaj druga część naszego kompendium wiedzy dla inwestorów zainteresowanych akcjami Grupy Tauron Polska Energia. Początek zapisów indywidualnych rozpoczyna się już za dwa dni – w środę. Oto kolejne elementy, które warto przeanalizować przed podjęciem ostatecznej decyzji

Perspektywy dla sektora

Według danych Eurostat w 2008 r. polski sektor elektroenergetyczny był szóstym co do wielkości w Unii Europejskiej pod względem całkowitej mocy wytwórczej. W okresie ostatnich pięciu lat zużycie energii elektrycznej w Polsce wzrosło o 3 proc. Według danych zawartych w Polityce Energetycznej Polski do 2030 r., zużycie prądu w Polsce ma wzrosnąć o przeszło 50 proc.

Oprócz wzrostu przychodów wynikających ze zwiększonego zużycia i dosyć szybko rosnących cen, należy także pamiętać o rozwoju energetyki jądrowej i odnawialnej w Polsce, które z jednej strony wymuszą inwestycje, ale z drugiej strony będą prowadziły do większej innowacyjności i dalszego zwiększania mocy produkcyjnych.

Wysokie mogą być także koszty związane z zakupem praw do emisji CO2, które mogą znacząco obciążać budżety firm z sektora energetycznego. Konkurencja między firmami powinna się zaostrzać, a tendencje w Unii Europejskiej prowadzą do liberalizacji rynku i możliwości łatwego zmiany dostawcy prądu.

Dla firm energetycznych korzystne może okazać się ograniczenie roli Urzędu Regulacji Energetyki w zakresie ustalania taryf i ich całkowitego uwolnienia co nastąpiło już na rynku odbiorców firmowych.

Wyzwania dla spółki

Najważniejszym dla spółki wydaje się wykonanie ambitnego programu inwestycyjnego. W ciągu dziesięciu najbliższych lat Tauron chce wydać niemal 50 mld zł na projekty inwestycyjne. Jako najbardziej kosztowne spółka określiła budowę nowych bloków w elektrowniach Siersza i Łaziska.

Trwające inwestycje zostały podzielone na trzy kategorie: będące w fazie realizacji, przygotowania i na etapie wstępnym. Inwestycje prowadzone są w wielu obszarach: wydobycia, wytwarzania, odnawialnych źródeł energii, dystrybucji i innych.

Koniunktura gospodarcza


Pomimo, że koniec kryzysu został już oficjalnie ogłoszony, to jednak nadal ze światowej gospodarki napływa wiele niekorzystnych informacji. Od wielu tygodni śledzimy walkę z kryzysem w Grecji, a byc może już wkrótce rozpoczną się podobne problemy w Hiszpanii, Portugalii czy we Włoszech.

Nastroje pogorszyły także ostatnie doniesienia z Węgier, gdzie sytuacja gospodarcza jest prawdopodobnie dużo trudniejsza niż wydawało się jeszcze kilka tygodni temu. W koszykach wielu inwestorów znajdujemy się wraz z innymi krajami regionu (co można było zauważyć podczas kulminacji niedawnego kryzysu), a to może negatywnie wpływać na warszawską giełdę pomimo lepszych fundamentów całej gospodarki.

W ostatnich dniach opublikowane zostały mieszane dane z amerykańskiego rynku pracy. Chociaż miejsc pracy przybyło, to jednak wolniej niż oczekiwano. To może przełożyć się na gorsze od oczekiwań analityków wartości innych wskaźników makroekonomicznych. Jak wiadomo – gdy Ameryka kichnie, na całym świecie jest grypa.

Sytuacja na giełdzie

Sytuacja na warszawskiej giełdzie jest niestabilna. Wahania indeksów są bardzo wysokie, a to rodzi duże ryzyko dla debiutującej spółki. Nie inaczej wyglądają z resztą notowania na innych parkietach. W ubiegły piątek mocne przeceny dotknęły spółki z Wall Street. Bieżący tydzień rozpoczyna się z kolei od spadków na europejskich giełdach.

W tym momencie prognozowanie sytuacji na giełdzie przypomina wróżenie z fusów. Oprócz fundamentalnych wskaźników ze światowych gospodarek duże znaczenie mogą mieć emocje, a sygnały docierające z różnych krajów (m.in. z Węgier) mogą skutkować wycofywaniem kapitału ze wszystkich krajów Europy Środkowej i Wschodniej.

Debiuty z przeszłości

Przez giełdę prywatyzowano już wiele spółek. W ostatnich 5 latach było ich kilkanaście. W tym czasie na zdecydowanej większości debiutów można było nieźle zarobić, ale zdarzały się także sytuacje, gdy na otwarciu dominował kolor czerwony.

Zdecydowanie najsłabiej wypadł pierwszy dzień notowań Zakładów Azotowych „Tarnów”, które straciły na wartości 6 proc. Niewiele lepiej wyglądała sytuacja ZA „Puławy” czy Polmosu Białystok. Oczywiście na prywatyzowanych spółkach można było także dobrze zarobić – przykłady Zelmera (+36 proc.), PGNiG (+34 proc.) czy niedawny debiut PZU (+12 proc.) mówią same za siebie.

Na giełdzie notowane są obecnie dwie sprywatyzowane częściowo spółki z sektora energetycznego – PGE i Enea. Debiutująca w roku 2008 Enea zyskała na otwarciu nieco ponad 1 proc. i było to wszystko na co mogli liczyć tego dnia inwestorzy. Trzeba jednak zwrócić uwagę na wyjątkowo niekorzystny moment debiutu – w samym środku finansowego kryzysu. Rok później na akcjach Polskiej Grupy Energetycznej można było zarobić około 13 proc.

Po przeszło 18 miesiącach obecności na giełdzie akcje Enei są warte 17 proc. więcej niż w debiucie, a PGE po 7 miesiącach jest przeszło 10 proc. na minusie. Nie ma więc zasady – generalnie debiuty prywatyzowanych spółek wypadają dobrze, ale nie jest to regułą.

Skup akcji

Obrona kursu może być prowadzona dzięki skupowi akcji przez podmioty prowadzące emisję. To element tzw. opcji stabilizacyjnej, która pozwoli obsłużyć nawet bardzo dużą podaż przy jednocześnie niewielkim popycie. Taka sytuacja może mieć miejsce szczególnie wtedy, gdy duża część pracowników zdecyduje się sprzedać swoje akcje.

Transakcje w ramach opcji stabilizacyjnej mogą być przeprowadzane tylko w ciągu pierwszych 30 dni od debiutu akcji na giełdzie. Chociaż nie ma żadnej pewności, że awaryjny skup akcji będzie miał pozytywny efekt, to zwiększa on szanse na zyski dla inwestorów.

Inwestor branżowy


W prasie pojawiają się informacje, że przejęciem Tauronu może być zainteresowany czeski koncern energetyczny – CEZ. Nieoficjalnie mówi się nawet, że odbywały się w tej sprawie rozmowy w polskim Ministerstwie Skarbu Państwa.

Przyglądając się inwestycjom Czechów trudno jednak znaleźć przykłady wchodzenia w spółki bez przejmowania kontroli operacyjnej. Czy Tauron wydaje się dla CEZ na tyle atrakcyjnym kąskiem, że zdecyduje się funkcjonować w akcjonariacie bez możliwości samodzielnego kontrolowania spółki?

Możliwe są różne scenariusze wejścia inwestora branżowego do spółki – poprzez zakup znaczącego pakietu akcji już etapie oferty publicznej, przez skup akcji na giełdzie już po debiucie, aż po ogłoszenie wezwania. Biorąc pod uwagę, że – jak mówi się nieoficjalnie – CEZ był gotów płacić więcej niż 1 zł za akcję, to... taka oferta może być bardzo atrakcyjna.

Możliwe jednak, że zainteresowanie Czechów to tylko plotka, która ma podgrzać atmosferę przed debiutem.

- - -

Jutro ostatnia część naszego poradnika. Opiszemy w niej kwestie wielkości, płynności, kapitalizacji oraz zadłużenia spółki. Będziecie mogli przeczytać także krótkie podsumowanie wszystkich trzech części kompendium inwestora Tauronu.

Ogólne Czy warto kupić akcje Tauronu? - część I

Już w środę zaczynają się zapisy na akcje drugiego co do wielkości producenta energii elektrycznej w Polsce – Grupy Tauron Polska Energia. Czy warto inwestować w walory tej spółki? Czy w debiucie przyniosą zysk jak akcje PZU? Postaramy się pomóc Wam podjąć właściwą decyzję, zbierając najważniejsze dane o spółce i samej emisji w jednym miejscu.

Cena maksymalna

Ustalona kilka dni temu cena maksymalna – 70 groszy za jedną akcję jest niższa od wycen większości analityków i obserwatorów rynku. Wartość całej spółki została więc oszacowana na 10 mld zł, a niektóre domy maklerskie pisały w swoich analizach nawet o 15-16 mld zł.

Cena maksymalna na tym poziomie daje więc potencjał do wzrostu. Wiele zależy jednak od inwestorów instytucjonalnych – jeżeli zainteresowanie będzie duże i zechcą oni płacić za akcje więcej, to mogą kupować papiery Tauronu za większą kwotę. Dla inwestorów indywidualnych jednak nic to nie zmieni – cena nie wzrośnie powyżej 70 groszy.

Ostateczna cena sprzedaży zostanie ogłoszona 22 czerwca i może okazać się niższa od maksymalnej. W takiej sytuacji inwestorzy indywidualni otrzymają zwrot nadpłaty w ciągu 14 dni.

Liczba akcji

Łącznie sprzedawanych będzie 7,39 mld akcji (52% ogółu), a do inwestorów indywidualnych trafi 20 proc. emitowanych papierów. Pula ta może być zwiększona do 25 proc. w przypadku dużego zainteresowania, tak by ograniczyć ewentualną redukcję zleceń.

Każdy inwestor indywidualny może kupić od 1.350 do 13.500 akcji. Zakładając, że ostateczna cena sprzedaży będzie równa maksymalnej, to na akcje Tauronu trzeba będzie wydać przynajmniej 945 zł, ale nie więcej niż 9.450 zł.

Podobnie jak w przypadku emisji PZU oszacowano, że akcjonariusz indywidualny zaspokoi swój apetyt na akcje przy inwestycji w granicach 10 tys. zł. Ustalony z góry limit pozwoli na zakup akcji przez wszystkich chętnych, prawdopodobnie bez redukcji. Dzięki temu wyeliminowane zostaną także tzw. lewary, a ostateczny zysk będzie bardziej prawdopodobny.

Po ofercie udział Skarbu Państwa w akcjonariacie Grupy Tauron Polska Energia spadnie z 87,5 proc. do około 34 proc. Poprzez odpowiednie zapisy w statucie spółki ograniczone zostaną jednak możliwości wykonywania głosów z akcji przez dużych inwestorów (maksymalnie do 10 proc.). W praktyce oznacza to, że wpływ Państwa na spółkę będzie dużo większy niż wynikałoby to z wielkości posiadanego pakietu akcji.

Scalanie akcji

Równolegle z emisją prowadzony jest proces scalania akcji. Papiery wycenianie poniżej 1 zł często na giełdzie są obiektem zainteresowania spekulantów. To wprowadzałoby niepewność dla inwestorów oraz możliwość dużych wahań wartości akcji.

Scalanie będzie polegało na zamianie 9 dotychczasowych akcji w jedną nową. Nie zmieni się ich wartość, a jedynie ilość. Oznacza to, że inwestor zapisujący się na dziewięć akcji po 70 groszy otrzyma w zamian jedną akcję za 6,30 zł. Zatem maksymalny zapis – 13.500 sztuk to po scaleniu 1.500 nowych akcji.

W związku z powyższym zapisywać można się tylko na taką ilość akcji, która jest podzielna bez reszty przez 9. W przypadku, gdy pomylimy się w obliczeniach i nasz zapis nie będzie mógł być podzielony przez dziewięć – nie zostanie zrealizowany. Ryzyko jest jednak niewielkie, bo poprawność zapisów będą zapewne badać na bieżąco domy maklerskie.

Akcje pracownicze

W tym momencie około 12,5 proc. akcji posiadają pracownicy Grupy Tauron Polska Energia. Nie jest pewne jak wielu z nich zechce sprzedać swoje papiery już w dniu debiutu. To może wywołać dużą podaż i w efekcie ograniczyć ewentualny wzrost cen.

Program lojalnościowy

Powszechny Zakład Ubezpieczeń zachęcał do zakupu akcji m.in. poprzez ofertę zniżki na swoje produkty ubezpieczeniowe. Także Tauron zamierza przedstawić propozycje dla swoich klientów, którzy zakupią walory spółki.

Inwestorzy indywidualni, którzy nie sprzedadzą akcji przez rok od debiutu będą mogli skorzystać z oferty „gwarancja niższej ceny”. Korzyścią będzie rabat na zakup energii elektrycznej, a jego ostateczna wysokość oraz szczegółowe warunki oferty zostaną przedstawione w czerwcu przyszłego roku. Wiadomo jednak, że zniżka będzie zawierała się w przedziale 5 – 15 proc i będzie zależna zapewne od wielkości posiadanego pakietu.

Aby skorzystać z programu inwestor powinien po upływie roku od debiutu złożyć pisemne oświadczenie o zamiarze skorzystania z tego uprawnienia wraz z zaświadczeniem z biura maklerskiego prowadzącego jego rachunek inwestycyjny o nabyciu akcji oraz o niezbywaniu ich w trakcie ostatniego roku.

Polityka dywidendowa


Statut spółki nie przewiduje żadnych ograniczeń wypłaty dywidendy, a wszystkie akcje mają równe uprawnienia w zakresie jej przydziału. Zgodnie z regulacjami wewnątrz spółki możliwe jest wypłacanie zaliczki na poczet przewidywanej dywidendy, ale dotychczas nie korzystano z tego uprawnienia.

Za lata 2010-2012 zarząd spółki zamierza wypłacić dywidendę na poziomie nie niższym niż 30 proc. zysku netto. W kolejnych latach planowane jest wypłacanie 40-50 proc. zysku netto w formie dywidendy.

Oczywiście ostateczna wysokość zysku przeznaczonego na wypłatę dla akcjonariuszy będzie zależała od sytuacji spółki, potrzeb inwestycyjnych i może być niższa lub wyższa od aktualnych planów zarządu.

W ostatnich trzech latach spółka dwukrotnie wypłacała dywidendę – za rok 2007 było to 20 mln zł (25 proc. zysku), za rok 2008 Tauron wypłacił natomiast 51 mln zł (92 proc. zysku). Całość zysku za rok 2009, który przekroczył 184,5 mln zł przeznaczono na kapitał zapasowy spółki.

- - -

Kolejne ważne aspekty – zarówno dla spółki jak i samej emisji opiszemy w poniedziałek. Zajmiemy się m.in. bieżącą sytuacją na giełdzie i światowych rynkach, historycznymi prywatyzacjami przez giełdę czy tematem ew. inwestora branżowego. Będziecie mogli przeczytać także o perspektywach dla sektora energetycznego i wyzwaniach stojących przed spółką.

Nowe zasady dotyczące cookies. Używamy plików cookies do zapewnienia Ci wygodnego korzystania z serwisu, gromadzenia danych analitycznych i statystycznych oraz wyświetlania reklam dostosowanych do Twoich preferencji i przeglądanych treści. Kontynuując przeglądanie zgadzasz się na wykorzystanie plików cookies w powyższym celu przez nas (Kontomierz.pl sp. z o.o.) i naszych partnerów. Możesz zmienić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies, w tym zablokować te pliki, w ustawieniach przeglądarki. W związku z korzystaniem z serwisu przetwarzamy również dane osobowe. Zapoznaj się z polityką prywatności Kontomierz.pl, aby dowiedzieć się więcej o przetwarzaniu Twoich danych osobowych i plikach cookies.