Filtrowanie wszystkich postów po tagu "motywacja do oszczędzania." Wyczyść filtr

Jak utrzymać motywację do oszczędzania?

  • 31 maja 2011
  • Krzysztof Sobolewski
  • 0 comment

Jak utrzymać motywację do oszczędzania?

W jednym z poprzednich artykułów pisałem jak zmotywować się do oszczędzania. To zawsze jest najtrudniejsza część – po prostu zacząć. Ale jednocześnie to tylko połowa sukcesu – bo tę motywację trzeba jeszcze utrzymać. I to długo (bo przecież oszczędzanie wymaga cierpliwości). A po drodze zawsze znajdzie się kilka przeszkód...

Jak zatem nie dać tej motywacji wygasnąć? Oto kilka sprawdzonych rad.
 

Nie odmawiaj sobie wszystkiego

Nadmierny zapał paradoksalnie może być szkodliwy dla długoterminowego oszczędzania. Dlaczego?

Jednym z jego przejawów jest przerzucanie wszystkich lub większości wolnych środków w oszczędności. Zgromadzone na koncie kwoty rosną szybko, ale takie podejście też potrafi się zemścić i ostatecznie przeszkodzić nam w oszczędzaniu.

Odkładając pieniądze na emeryturę, na mieszkanie lub wkład własny, czy na jakiś inny długoterminowy cel nie można zapominać o sobie i o bieżących potrzebach. Sam wielokrotnie pisałem, że oszczędzanie to myślenie o przyszłości, odraczanie gratyfikacji itp. Ale to nie tylko poświęcenia!

Nie zapominajmy o przyjemnościach :).

Bardzo dobrze – oprócz odkładania na ustalony, długoterminowy cel – mieć też osobny fundusz na zachcianki i przyjemności. Pieniądze, które można wydać „na siebie” bez poczucia winy (ale nie bezmyślnie!) i oskarżania się, że te pieniądze też można było odłożyć na później i tym samym przyśpieszyć dojście do celu.

Ważne jest by zachować równowagę między tym co teraz, bieżącymi potrzebami, a tym co planujemy na przyszłość.

W oszczędzaniu absolutnie nie chodzi o to by poświęcać wszystko, umartwiać się i odmawiać sobie każdej przyjemności na rzecz ważniejszego celu gdzieś w przyszłości. Takie radykalne podejście nie działa.

W swoim własnym budżecie domowym utrzymuję równowagę przy takich proporcjach:

  • 50% miesięcznych wpływów przeznaczam na potrzeby
  • 20% na zachcianki i przyjemności
  • 30% na oszczędności i inwestycje

Ustalenie takich optymalnych proporcji to naturalnie bardzo indywidualna sprawa, która zależy od bardzo wielu czynników. Ale naprawdę warto przyjrzeć się swojemu budżetowi pod tym kątem – jak mają się moje wydatki „na siebie” i na przyjemności do tego ile oszczędzam na przyszłość.

Wszystko po kolei

Nadmierny zapał ma jeszcze więcej negatywnych skutków. Często prowadzi on do tego, że już na starcie ustalamy zbyt restrykcyjne reguły i stawiamy sobie bardzo wysokie wymagania.

I to działa – przez tydzień lub dwa. Ale na dłuższą metę jest nie do utrzymania. Reguły szybko stają się zbyt ciasne i ograniczające i po jakimś czasie po prostu je porzucamy.

Zamiast tego lepiej iść metodą małych kroków. Nie musisz od razu odkładać 20% pensji. Zacznij od 5% lub nawet od często wspominanych na tym blogu 5 złotych dziennie. Potem stopniowo zwiększaj te kwoty do momentu aż dojdziesz do optymalnego poziomu.

Nie poddawaj się

Czasem zdarzają nieprzewidziane sytuacje, które negatywnie odbijają się na naszych oszczędnościach. Stan konta się zmniejsza, zeruje, albo nawet schodzi pod kreskę. Nic dobrego, zwłaszcza gdy taka sytuacja zdarza się np. po kilku latach ciężkiej pracy i żmudnego oszczędzania.

W takiej sytuacji łatwo jest pomyśleć sobie, że cały nasz wysiłek poszedł na marne. Takie myśli trzeba starać się szybko odgonić, bo niczemu nie służą (poza użalaniem się nad swoją sytuacją).

Trzeba było sięgnąć do oszczędności? Trudno. Między innymi po to są, by w sytuacjach szczególnych stanowiły poduszkę finansową. Jeśli znalazłeś się w takiej trudnej sytuacji i musiałeś wyłożyć sporą sumę, to posiadane oszczędności pewnie – choćby częściowo – uchroniły cię przed zadłużeniem, kredytami i pożyczkami.

Oszczędności nie poszły więc na marne.

Najważniejsze to nie poddawać się. Mimo przejściowych trudności trzeba wrócić do starej rutyny i nie porzucać swoich długoterminowych celów.

Dobrze jest też stale budować i utrzymywać fundusz awaryjny, w którym będą środki właśnie na takie nieprzewidziane wydatki.

Monitoruj i kontroluj swoje finanse

Mnie osobiście nic tak nie motywuje jak bieżące sprawdzanie tego jak mi idzie (łatwo mówić, dopóki idzie dobrze ;) ).

Regularnie sprawdzam stan swoich oszczędności. Rysuję sobie wykresy w Excelu, przeglądam też historię majątku w Kontomierzu. Obserwowanie rosnących trendów jest już nagrodą samą w sobie.

Ale pisząc o monitorowaniu postępów nie mam na myśli tylko napawania się rosnącymi słupkami!

Dzięki prowadzeniu domowego budżetu i obserwowaniu historii swoich oszczędności można zyskać wiele więcej. Szybko widzimy, że coś jest nie-tak – wydatki gwałtownie rosną, gdzieś z portfela wyciekają pieniądze… Widzimy też zróżnicowanie sezonowe – okresy większych i mniejszych wydatków, większych i mniejszych oszczędności.

Ta wiedza daje możliwość tego aby dokładnie planować swoje finanse na przyszłość.

Postawiłeś sobie jakiś cel? Po kilku miesiącach prowadzenia domowego budżetu zobaczysz jak miały się twoje założenia do rzeczywistości.

A jakie są wasze sposoby na utrzymanie motywacji do oszczędzania?

Fot. Flickr / 4rilla

Ogólne Jak zmotywować się do oszczędzania?

Jak zmotywować się do oszczędzania?

Zwłaszcza gdy wszystko dookoła motywuje do czegoś całkiem innego…

To pytanie pojawiło się w komentarzach pod wpisem o oszczędzaniu na emeryturę.

Problem jest prosty. Wiesz, że warto oszczędzać. Że bez własnych odłożonych środków twoja emerytura ledwie wystarczy na życie. Że bez funduszu awaryjnego pierwszy lepszy nagły, nieprzewidziany wydatek będzie oznaczać konieczność wzięcia kredytu w banku lub zaciągnięcia pożyczki u rodziny lub znajomych. Że z własnymi oszczędnościami będziesz czuć się znacznie bezpieczniej…

To wszystko wiesz. Znasz nawet pewnie mnóstwo porad jak oszczędzać pieniądze. Tylko jakoś strasznie trudno jest zacząć wprowadzać to w życie. Jak to zrobić?

Zacznij już teraz

Najtrudniejszy jest moment tuż przed początkiem – potem łapiesz wiatr w żagle i jest już coraz łatwiej.

Zacznij już dziś. Nie czekaj na żadną magiczną datę – na poniedziałek, na początek tygodnia, na następną wypłatę. Jeżeli dziś podjąłeś decyzję o oszczędzaniu, to nie odkładaj działania w czasie. Idź za ciosem i już teraz zrób pierwszy krok w odkładaniu pieniędzy. Wcale nie musi być to żadna wielka zmiana – na początek wystarczą małe kroki.

Zacznij od małych kroków

To zawsze jest duża pokusa. Wyobrazić sobie idealny stan i od samego początku wszystko ustawić tak, by było idealnie i optymalnie… Odkładać 20% pensji, oszczędzać energię, paliwo itp. Tylko potem szybko okazuje się, że te wszystkie założenia – przynajmniej na początku – są nie do utrzymania, a wprowadzone zmiany są zbyt gwałtowne.

Nawyk oszczędzania najlepiej wprowadzać do swojego życia powoli, bez drastycznych zmian. Tak aby nie odczuwać tych zmian we własnym stylu życia.

Chcesz zacząć działać już dziś? Zrób pierwszy mały krok i otwórz konto oszczędnościowe w swoim banku. Drugi krok – ustaw stałe zlecenie codziennego przelewu z ROR na to konto oszczędnościowe. Wystarczy kilka złotych dziennie, by po kilkunastu latach uzbierało się tam kilka tysięcy.

Nie licz na szybkie efekty

No właśnie – te „kilkanaście” czy nawet „kilkadziesiąt” lat trochę odstrasza. Oszczędzanie to szkoła cierpliwości. Efekty nie przychodzą szybko – wręcz przeciwnie. Im dłużej czekasz, na tym większą „nagrodę” możesz liczyć.

Na początku wszystko będzie szło strasznie wolno. Pierwsze kilkadziesiąt złotych oszczędności pewnie wielkiego wrażenia nie będzie robić. I nie uratuje cię w sytuacji nagłych wydatków. Ale wraz z kolejnymi wpłatami do „skarbonki” oszczędności będą rosły coraz szybciej. Zacznie działać procent składany, odsetki będą generować kolejne odsetki i po kilku latach „zrobisz” sobie trzynastą pensję z samych zysków z oszczędności. A to już coś!

Stawiaj sobie cele i monitoruj postępy

Pierwsze kroki masz już za sobą? Zaplanuj kolejne! Dobrze jest mieć jeden główny długoterminowy cel, do którego się dąży – to wyznacza określony kierunek w działaniu. Ale równie ważne jest stawianie sobie celów krótkoterminowych, z horyzontem czasowym kilku miesięcy.

Np. uzbierać na funduszu awaryjnym 1000 zł w cztery miesiąc.e

Dlaczego warto stawiać sobie takie cele?

Dzięki nim możesz na bieżąco monitorować swoje postępy. Dokładnie wiesz na jakim etapie jesteś i ile ci brakuje do realizacji założonego celu. Już samo to, że tak patrzysz sobie na ręce motywuje do utrzymania dyscypliny.

Poza tym, gdy zrealizujesz jakiś cel, to daje to dużo satysfakcji. A taka „nagroda” to kolejny poważny motywacyjny dopalacz.

Dobrą metodą przy stawianiu sobie celów jest metoda SMART. Określa ona jaki powinien być „prawidłowy” cel:

  • Konkretny – cel powinien być jasno sformułowany. Abstrakcyjne określenia typu „chcę być bogaty” odpadają.
  • Mierzalny – powinieneś móc w łatwy sposób określić swoje postępy i mieć jasny warunek wykonania celu.
  • Wykonalny – cel powinien być ambitny, ale nie przesadnie ambitny. Z drugiej strony nie powinien być za łatwy. Jego wykonanie powinno wymagać trochę wysiłku, ale powinno być w zasięgu ręki.
  • Ważny – dobrze, gdy cel jest istotny. Skoro mówimy tutaj o pieniądzach, emeryturze i bezpieczeństwie finansowym, to ten warunek jest właściwie automatycznie spełniony.
  • Określony w czasie – daj sobie ściśle określony czas na realizację celu. Po tym czasie zweryfikuj i oceń swoje działania.

A czy wy macie jakieś swoje sposoby na zmotywowanie siebie do oszczędzania? Jakie były wasze pierwsze kroki. A może udało wam się kogoś namówić do oszczędzania pieniędzy – jak?

Fot. Flickr / heaneyjohn

Nowe zasady dotyczące cookies. Używamy plików cookies do zapewnienia Ci wygodnego korzystania z serwisu, gromadzenia danych analitycznych i statystycznych oraz wyświetlania reklam dostosowanych do Twoich preferencji i przeglądanych treści. Kontynuując przeglądanie zgadzasz się na wykorzystanie plików cookies w powyższym celu przez nas (Kontomierz.pl sp. z o.o.) i naszych partnerów. Możesz zmienić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies, w tym zablokować te pliki, w ustawieniach przeglądarki. W związku z korzystaniem z serwisu przetwarzamy również dane osobowe. Zapoznaj się z polityką prywatności Kontomierz.pl, aby dowiedzieć się więcej o przetwarzaniu Twoich danych osobowych i plikach cookies.