Filtrowanie wszystkich postów po tagu "oprocentowanie depozytów." Wyczyść filtr

Czy 3% na lokacie to dziś dużo czy mało?

  • 19 sierpnia 2014
  • Krzysztof Sobolewski
  • 4 comment

Nie będę ukrywał, że jestem dużym zwolennikiem depozytów bankowych. W moim prywatnym portfelu więcej trzymam w lokatach i na kontach oszczędnościowych niż w jakimkolwiek innym instrumencie inwestycyjnym.

Gdybym miał sobie kiedykolwiek zrobić jakiś test na profil inwestora, to na pewno wniosek byłby taki, że inwestuję bardzo zachowawczo, zdecydowanie bardziej ceniąc sobie bezpieczeństwo niż niepewną szansę na wyższy zysk.

Przypuszczam, że i wśród użytkowników Kontomierza znajdzie się dużo takich osób, dla których ważny jest spokój i poczucie pewności i raczej unikają ryzyka i emocji związanych z bardziej agresywnymi formami pomnażania kapitału.

Czy gdybyśmy inwestowali teraz na giełdzie, to czy zarobilibyśmy więcej niż na naszych lokatach i kontach oszczędnościowych? Wprawdzie nie lubię gdybać, ale patrząc na roczny wykres indeksu WIG jest duża szansa, że stalibyśmy w miejscu. To, co mogłoby nas ominąć, to najwyżej szansa na jeden szczęśliwy strzał. A z tymi wiadomo jak bywa…

źródło: Stooq

A jak przy tym wyglądają lokaty? Pozornie – tak sobie. Rzut oka na nasz ranking lokat na sierpień 2014 pokazuje, że najbardziej typowe lokaty (bez szczególnych warunków do spełnienia i takie, które może założyć każdy, niezależnie od tego, czy jest już klientem banku, czy jest nowym klientem) oferują oprocentowanie w okolicach 3,0-3,5% brutto (czyli trzeba odliczyć od tego jeszcze podatek od zysków kapitałowych) w przypadku lokat 3-miesięcznych. Takie depozyty oferuje np. BNP Paribas, Meritum Bank czy banki z grupy Getin (Idea, Open, Getin). W przypadku lokat rocznych możemy liczyć na 3,5-4,0% brutto w skali roku.

Ci, którzy nie mają jeszcze kont we wszystkich możliwych bankach, mogą jeszcze jednorazowo załapać się na promocje dla „nowych klientów” i zakładać promocyjne „powitalne” lokaty oprocentowane nawet w okolicach 5% brutto rocznie. Takie promocje mają naturalnie swoje ograniczenia – najczęściej są nimi krótki czas lokaty (2-3 miesiące) i stosunkowo niski próg maksymalnej wpłaty (najczęściej w przedziale między 5 a 10 tysięcy złotych).

Ale wracając do tych „standardowych” trzech procent. To dużo czy mało? By to ocenić, trzeba na to oprocentowanie patrzeć w szerszym kontekście, przede wszystkim biorąc pod uwagę wskaźnik inflacji.

A tak się składa, że obecnie mamy deflację. Ostatnie dane GUS pokazują, że rok-do-roku produkty znajdujące się w „koszyku inflacyjnym” urzędu mają w sumie ceny niższe o 0,2% niż przed rokiem.

Co to oznacza dla oszczędzających? To, że właściwie na każdym oprocentowanym koncie i na każdej lokacie realnie zarabiamy. Tak, nawet na lokatach na 1% oferowanych przez Pekao ;).

W dzisiejszej sytuacji wystarczy więc wziąć oprocentowanie z oferty, odjąć od tego podatek i w wyniku mamy realny zysk – to, o ile wzrośnie wartość naszych oszczędności.

Te 3,0-4,0% na lokatach mogą początkowo wyglądać skromnie, ale jeżeli pomyślimy, że to właśnie o tyle bijemy wskaźnik inflacji, to jest naprawdę bardzo dobrze. Mamy dziś bardzo korzystne warunki dla oszczędzających w tym „bezpiecznym” modelu.

Dla porównania weźmy dane z 2012 roku, kiedy to banki bardzo agresywnie konkurowały oprocentowaniem depozytów, dochodząc nawet do 8,0-9,0% w skali roku na promowanych lokatach. Wtedy robiło to duże wrażenie.

Ale od tych wartości trzeba odjąć wskaźnik inflacji, który wynosił wówczas około 4%. Zatem realny zysk mieścił się w granicach ok. 4,0-5,0%. Czyli mniej-więcej tyle, ile można dziś wycisnąć z bankowych promocji!

Porównajcie sobie dzisiejsze depozyty z zestawieniem, które przygotowałem w kwietniu 2012 roku.

Pisałem wtedy tak:

"Każdy depozyt oprocentowany poniżej 5,3% brutto rocznie sprawi, że w ujęciu realnym, będziesz tracić pieniądze.

Dlaczego?

Twój kapitał będzie oprocentowany poniżej inflacji (4,3% r/r w lutym 2012), przez co po zakończeniu lokaty będziesz mógł kupić za zgromadzone środki mniej niż przed założeniem depozytu!"

Tak właśnie działa inflacja. Pięcioprocentowe lokaty, które dziś dają zarobić najwięcej, jeszcze dwa lata temu ledwie broniłyby nasz kapitał przed realną utratą wartości.

A jaką strategię warto przyjąć zakładając lokaty w tych „deflacyjnych” warunkach?

Deflacja jest dla RPP wyraźnym sygnałem do obniżenia stóp procentowych. Może – choć nie musi – być to z kolei impulsem dla banków do obniżenia oprocentowania depozytów. Dlaczego „nie musi”? Bo niższe stopy procentowe to jednocześnie większa dostępność kredytów, a kredyty udzielane przez banki muszą być odpowiednio zabezpieczone depozytami. Związek między stopami procentowymi ustalanymi przez RPP a oprocentowaniem depozytów nie jest zatem liniowy.

Dziś, tak jak z reguły w każdej innej sytuacji rynkowej, warto aby struktura naszych oszczędności była zdywersyfikowana (nie tylko pod kątem rodzaju instrumentów oszczędnościowych/inwestycyjnych) i odpowiednio elastyczna. Warto zatem mieć w portfelu lokaty o różnym terminie zapadalności: swoje oszczędności można rozdysponować między lokaty krótkie, 3-miesięczne i te dłuższe, na przykład roczne.

Da nam to odpowiednią swobodę w reagowaniu na zmieniającą się sytuację rynkową, ale też zabezpieczy część naszych oszczędności na wypadek istotnych obniżek oprocentowania depozytów w bankach.

Fot. Flickr / 401(K) 2013

Szukasz dobrego, bezpiecznego miejsca dla swoich oszczędności?

Oprócz typowych lokat i kont, gdzie po prostu wpłacasz pieniądze i nie musisz się niczym martwić, są na rynku jeszcze różne promocje. Ale wtedy musisz uważać, dokładnie czytać regulamin (o ile istnieje) i znać listę szczegółowych warunków uprawniających do skorzystania z promocji.

A, że banki bardzo lubią, jak przynosimy do nich pieniądze, to ostatnio popularnym stał się warunek „atrakcyjne oprocentowanie tylko dla nowych środków”.

Dziś na rynku mamy co najmniej dwie takie oferty:

  • lokatę półroczną w Alior Banku – 6,2% brutto w skali roku, z możliwością zerwania lokaty w każdej chwili bez utraty odsetek
  • Konto Indywidualne w BGŻ Optima – 6,5% brutto w skali roku

 

Tylko co oznaczają te nowe środki?

Nie było ich na koncie wczoraj, przelewam dziś i już wszystko gra? No właśnie nie do końca.

W takich promocjach bank wyznacza jeden dzień, do którego będzie odnosił wysokość Twojego obecnego salda na koncie. Zazwyczaj jest to pierwszy dzień obowiązywania promocji.

W Aliorze to 8 marca 2012.

W BGŻ Optima to 6 kwietnia 2012.

Jeżeli zatem chcesz założyć lokatę półroczną w Aliorze, to bank sprawdzi ile miałeś na koncie 8 marca. Wszystko ponad tę kwotę to „nowe środki”.

Jeżeli dziś na koncie masz tyle samo lub mniej – to niestety lokaty nie założysz.

Nie ma znaczenia to, co działo się na rachunku w międzyczasie. Mogłeś wpłacać, wypłacać – decyduje różnica między saldem dzisiejszym a tym z rozpoczęcia promocji.

A jeżeli akurat tego dnia miałeś na koncie wypłatę, to dziś będziesz mieć utrudnione zadanie ;).

Przykład:

  1. 8 marca masz na koncie 3000 zł
  2. przez cały marzec robisz zakupy kartą debetową wypłacając w sumie 800 zł z konta
  3. na początku kwietnia dostajesz wynagrodzenie 2000 zł
  4. dziś chcesz założyć lokatę – bank pozwoli Ci założyć ją na maksymalnie 1200 zł

 

Tak to działa: 3000 – (3000 – 800 + 2000) = 1200

Twoje saldo z dnia rozpoczęcia promocji minus (bilans wszystkich operacji na rachunku w stosunku do salda z dnia rozpoczęcia promocji) = nowe środki.

Liczy się tylko to, co jest powyżej kwoty z dnia wyznaczonego przez bank.

Dlatego zanim udasz się do banku z zamiarem założenia promocyjnej lokaty lub konta oszczędnościowego, sprawdź ile pieniędzy trzymałeś w banku w dniu rozpoczęcia promocji.

Fot. Flickr / 401K. 

Ogólne Atrakcyjne oprocentowanie - co to dziś znaczy?

I przede wszystkim – gdzie znaleźć dobrze oprocentowane konta oszczędnościowe i lokaty bankowe?

Jeżeli szukasz miejsca dla środków, które zostały osierocone po wycofaniu antybelkowych depozytów, to poniżej przedstawiamy kilka przykładów.

Działamy według strategii „na przeczekanie”, czyli bierzemy krótkie, dobrze oprocentowane depozyty i czekamy na ruch banków w nowej sytuacji rynkowej.

Dla nowych klientów

Na największe zyski mogą liczyć „nowi” klienci. To sprawdzony sposób banków na zwiększenie liczby otwieranych kont oraz na zbieranie kapitału z rynku. Wszyscy zyskują – lubimy takie rozwiązania.

Co nasze banki mają dziś do zaoferowania nowym klientom?

Uwaga! Wszystkie poniższe przykłady są aktualne na dzień 02.04.2012 roku. Przed wpłaceniem środków do banku sprawdźcie tabelę oprocentowania (i tabele opłat i prowizji, jeżeli zakładacie konto). Ze względu na zmiany w podatku Belki mamy teraz w bankach gorący okres i oferty zmieniają się dosłownie z dnia na dzień.

  • neoBank – dwumiesięczna lokata Wysoki Procent, 9% brutto w skali roku.
  • Meritum Bank – trzymiesięczna Pierwsza Lokata, 8,5% brutto w skali roku.
  • dbNET – okazuje się, że nadal ma w ofercie konto oszczędnościowe 24h w pakiecie z kontem internetowym dbNET. Dostajemy 8,1% brutto na koncie oszczędnościowym z dzienną kapitalizacją odsetek (tak tak, dzienna kapitalizacja nie zdążyła jeszcze na dobre zniknąć z rynku).
  • openonline – dwumiesięczna Lokata z Doradcą, 7,5% bruto w skali roku, o ile pofatygujemy się do placówki i spotkamy się z doradcą.
  • getinonline – dwumiesięczna Lokata na Start, 7% brutto w skali roku.
  • Kredyt Bank - 6-miesięczna Lokata z Premią, 6,5% brutto w skali roku, ale lokatę trzeba założyć osobiście w oddziale.
  • BGŻ Optima - 4-miesięczna Lokata Bezkarna, 6,3% brutto w skali roku z możliwością zerwania lokaty w każdym momencie, bez utraty odsetek.

Dla każdego

Jeżeli masz już konta w powyższych bankach i nie możesz liczyć na promocje „dla nowych klientów” – lub po prostu nie chcesz kolejnego ROR-u musisz zapamiętać jedną wartość:

6,2%

To w tych okolicach zaczynają się najlepsze standardowe oferty na rynku. Te 6,2% brutto to 5,02% netto, po opodatkowaniu. To znaczy, że wkładając 5000 zł na trzymiesięczną lokatę dostaniesz na koniec 62,75 zł odsetek.

Gdzie możesz znaleźć  oferty z takim oprocentowaniem?

Kilka przykładów:

  • 13-dniowy plan depozytowy w Toyota Banku – 6,5%.
  • Lokata półroczna w Alior Banku – 6,2% + możliwość zerwania lokaty w każdej chwili bez utraty odsetek.
  • Lokata trzymiesięczna w Idea Banku – 6,2%.
  • Lokata trzymiesięczna w FM Banku - 6,05%.
  • Lokata półroczna w Meritum Banku – 6,0%.
  • Lokata półroczna w BGŻ Optima - 6,0%.

 

A jeżeli mimo wszystko chcesz zamrozić środki na dłużej, to banki z Grupy Getin Noble (getinonline, openonline) jeszcze tylko dziś oferują 12-miesięczne lokaty na 6,4%.

Wygraj walkę z inflacją

Uwaga! Każdy depozyt oprocentowany poniżej 5,3% brutto rocznie sprawi, że w ujęciu realnym, będziesz tracić pieniądze.

Dlaczego?

Twój kapitał będzie oprocentowany poniżej inflacji (4,3% r/r w lutym 2012), przez co po zakończeniu lokaty będziesz mógł kupić za zgromadzone środki mniej niż przed założeniem depozytu!

A to i tak tylko pół biedy, bo mówimy o oficjalnej inflacji podawanej przez GUS i liczonej według uśrednionego koszyka zakupów.

A co jeśli w Twoim budżecie domowym dużą rolę odgrywają wydatki na paliwo? Albo zamarzyła ci się huczna Wielkanoc i musisz kupić naprawdę dużo jajek? ;)

Tak naprawdę, to dla każdego z nas stopa inflacji jest inna i zależy od tego co najczęściej kupujemy (lub: na co wydajemy najwięcej pieniędzy). Dlatego warto prowadzić miesięczny budżet domowy (a w tym właśnie pomaga Kontomierz) i śledzić jak te wydatki zmieniają się w czasie.

A potem szukać takich ofert depozytów, by oszczędności nie traciły na wartości w stosunku do naszej osobistej inflacji. Dopiero tak oprocentowane lokaty będą naprawdę atrakcyjne.

Aktualizacja: Dodaliśmy lokaty w Kredyt BGŻ Optima.

Fot. Flickr / 401K 

Nowe zasady dotyczące cookies. Używamy plików cookies do zapewnienia Ci wygodnego korzystania z serwisu, gromadzenia danych analitycznych i statystycznych oraz wyświetlania reklam dostosowanych do Twoich preferencji i przeglądanych treści. Kontynuując przeglądanie zgadzasz się na wykorzystanie plików cookies w powyższym celu przez nas (Kontomierz.pl sp. z o.o.) i naszych partnerów. Możesz zmienić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies, w tym zablokować te pliki, w ustawieniach przeglądarki. W związku z korzystaniem z serwisu przetwarzamy również dane osobowe. Zapoznaj się z polityką prywatności Kontomierz.pl, aby dowiedzieć się więcej o przetwarzaniu Twoich danych osobowych i plikach cookies.