Filtrowanie wszystkich postów po tagu "prezenty." Wyczyść filtr

W zeszłym tygodniu, wraz z czarnopiątkowymi i cyberponiedziałkowymi wyprzedażami zainaugurowaliśmy sezon świątecznych zakupów. Część sklepów zaoferowała pewne obniżki, ale w Polsce jeszcze daleko nam do festiwalu przecen, który ma w tych dniach miejsce w Stanach Zjednoczonych.

Na szczęście, promocje nie są jedyną metodą na oszczędzanie na zakupach. Do Bożego Narodzenia zostało nam jeszcze trochę czasu – warto przeznaczyć go na analizę stanu własnych finansów na koniec roku i na zaplanowanie świątecznego budżetu. Taki plan działań i lista wydatków będzie pierwszą linią obrony dla naszego portfela w tych nadchodzących ciężkich dla niego dniach :).

Co zrobić, by wigilijna kolacja i choinkowe prezenty nie puściły nas z torbami? Oto kilka podpowiedzi.

To, do czego często namawiamy, to odkładanie oszczędności na świąteczne wydatki przez cały rok. Święta wypadają co 12 miesięcy w te same dni, więc nic nie stoi na przeszkodzie, by na związane z nimi wydatki przygotować się zawczasu. Jeśli tak robiliście, to jesteście teraz w bardzo komfortowej sytuacji. Praktycznie bez ryzyka konieczności sięgania po jakiekolwiek kredyty, no i poza tym oszczędzacie swojemu budżetowi jednorazowego szoku w postaci dodatkowych, kilkusetzłotowych (lub wyższych) wydatków. Jedyne, co musicie zrobić, to nie przekroczyć kwoty, którą zdołaliście dotychczas odłożyć.

A co, jeżeli nie posiadacie jeszcze takiego świątecznego funduszu? Założenie go to na pewno rzecz do rozważenia na przyszły rok! A tymczasem warto ustalić stały budżet na prezenty i świąteczne wydatki. Możecie to zrobić przy okazji tworzenia świątecznej listy zakupów – w ten sposób upieczecie dwie pieczenie na jednym ogniu. Ustalicie sobie limit wydatków, a trzymając się listy zakupów uodpornicie się na wszelkie promocje i inne pokusy, którymi w tym czasie na pewno będą bombardować was sklepy.

W ramach tworzenia świątecznego budżetu możecie też ustalić z rodziną limit wydatków na pojedynczy prezent. Dzięki temu święta mogą być nieco lżejsze dla portfela, a przy okazji oszczędzicie sobie ewentualnych niezręczności, które mogłyby wynikać z dysproporcji między wartością poszczególnych prezentów.

No i przy okazji prezentów jest jeszcze jeden, szalony i radykalny pomysł. Umówcie się, że prezenty podarujecie sobie po świętach. W ten sposób ominiecie świąteczny szał zakupów, za to będziecie mieli okazję, by skorzystać na poświątecznych i noworocznych wyprzedażach. To może być całkiem duża ulga dla waszego świątecznego budżetu. No i skoro Chełm może przenieść Sylwestra na 1 stycznia, to czemu nie odłożyć też wręczania sobie prezentów ;)

A może pójść zupełnie inną drogą i zamiast kupować nieraz drogie prezenty, zrobić coś własnoręcznie? Samodzielnie wykonane prezenty to dużo radości zarówno dla obdarowywanego, jak i dla obdarowującego. A przy tym często ulga dla portfela. Jest jeszcze czas na to, by znaleźć pomysł i zabrać się za wykonanie. To samo zresztą dotyczy ozdób choinkowych – tu też można co nieco zaoszczędzić przygotowując takie rzeczy samemu.

Poza tym, w mocy pozostają wszystkie dobre nawyki zakupowe, które niejednokrotnie opisywaliśmy na naszym blogu. W telegraficznym skrócie:

  • stwórzcie sobie listę zakupów i trzymajcie się jej
  • podobnie z budżetem – załóżcie sobie limit wydatków i nie przekraczajcie go
  • nie róbcie zakupów na ostatnią chwilę ani „na głodnego” – w pośpiechu lub z pustym żołądkiem łatwiej wydać więcej pieniędzy
  • porównujcie ceny między sklepami – jest to tym łatwiejsze, jeżeli część zakupów planujecie zrobić online, czasami różnice cen są bardzo duże
  • jeżeli nie musicie, to nie zabierajcie dzieci na zakupy – nie tylko by nie popsuć choinkowej niespodzianki, ale też po to, by nie namawiały was na nadprogramowe wydatki

Fot. Flickr / whale05

Do nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia możemy już w zasadzie zacząć odliczać dni. Zostaje coraz mniej czasu na wszystkie przygotowania. Opcji, by kupić to samo, tylko taniej, jest już zdecydowanie mniej niż na miesiąc czy dwa miesiące temu. Ale jeszcze nie wszystko stracone. Zostało jeszcze co najmniej kilka metod na to, by Wasz nie nadwerężyć swojego budżetu zanadto w ten świąteczny okres.

Jeżeli nie kupiliście jeszcze prezentów, to mamy dla Was kilka rad last-minute. To jak nie zostawić fortuny pod choinką (i na choince)?

Ustalcie stały budżet na prezenty i trzymajcie się go. Jak zawsze w oszczędzaniu, budżet, lista zakupów i dobry plan to podstawa. Narzucając sobie ograniczenie w postaci w miarę sztywnego budżetu skutecznie ukrócisz nadprogramowe, niepotrzebne wydatki.

W ramach tworzenia świątecznego budżetu możecie też ustalić z rodziną limit wydatków na pojedynczy prezent. Dzięki temu święta mogą być nieco lżejsze dla portfela, a przy okazji oszczędzicie sobie ewentualnych niezręczności, które mogłyby wynikać z dysproporcji między wartością poszczególnych prezentów.

Umówcie się, że prezenty podarujecie sobie po świętach. To opcja nieco bardziej radykalna. Aby zaoszczędzić można pójść trochę wbrew tradycji i powszechnym zwyczajom i prezenty położyć pod choinką kilka dni po świętach. Tak aby mieć okazję zakupić je na poświątecznych wyprzedażach, często po o wiele niższych cenach.

Jeszcze jest czas na hand-made! Ręcznie wykonane prezenty to dużo radości zarówno dla obdarowywanego, jak i dla obdarowującego. A przy tym często ulga dla portfela. Jest jeszcze czas na to, by znaleźć pomysł i zabrać się za wykonanie :).

To sposób nie tylko na prezenty, ale również na inne rzeczy związane ze Świętami. Na przykład zamiast kupować ozdoby choinkowe, część z nich można wykonać samemu.

Spróbujcie dać sobie więcej czasu na zakupy. Zamiast pośpiesznego przeszukiwania sklepowych półek, byle tylko jak najszybciej zdążyć na Wigilię, spróbujcie wygospodarować na to co najmniej kilka godzin. Porównanie cen między sklepami nawet w ramach jednej galerii handlowej to okazja na duże oszczędności.

Kartę kredytową lepiej zostawić w domu. Tak samo jak lepiej unikać reklam banków emitowanych w okolicach świąt – niemal każda z nich będzie namawiać do wzięcia kredytów na świąteczne wydatki. A od zadłużania się na święta powinniśmy być jak najdalej!

Przeciwnie – już teraz warto pomyśleć o przyszłorocznych Świętach. Grudzień, miesiąc zwiększonych wydatków, wypada przecież co roku (no chyba, że dawno nie aktualizowaliście swojego telefonu na Androidzie ;) ). Z myślą o tych zwiększonych kosztach można oszczędzać cały rok. 50 zł miesięcznie to już 600 zł na świąteczne wydatki.

Co więcej,  odkładając pieniądze przez na Święta, w tym samym czasie możecie myśleć też o zakupie prezentów. Zamiast czekać z tym na grudzień, możecie kupić pierwsze prezenty podczas różnych wyprzedaży, które będą miały miejsce w ciągu roku.

--

Przy okazji:

Cały zespół Kontomierz.pl życzy Wam wesołych i udanych Świąt! Życzymy Wam też spełnienia wszystkich finansowych celów, które założycie sobie na nadchodzący, 2015 rok. Niech będą to cele ambitne, ale przy tym możłiwe do osiągnięcia :).

Fot. Flickr / Ron Cogswell

Ogólne Nie stać Cię na drogie prezenty? Nie kupuj ich!

  • 19 grudnia 2013
  • Krzysztof Sobolewski
  • 6 comment

Sezon przedświąteczny to tradycyjnie czas zwiększonych wydatków. Nasz budżet narażony jest praktycznie z każdej strony.

Temperatury się obniżają, więc my podkręcamy kaloryfery. Miesięczne rachunki za ogrzewanie rosną (zobacz, jak je obniżyć). Pogoda za oknem też przypomina nam, że być może warto kupić nowe ubrania na zimową porę. Co więcej, biologia podpowiada nam, by zrobić „zapasy” na zimę, więc rosną też nasze wydatki na jedzenie.

No i oczywiście Święta. W naturalny sposób wydajemy więcej na żywność (do przygotowania potraw na wigilijny stół) i na benzynę/dojazdy (dla wielu ludzi to okazja, by odwiedzić dawno nie widzianych krewnych, którzy mogą mieszkać daleko).

No i jakby tego było mało – prezenty, stos prezentów.

A to przecież nie koniec. Zaraz Nowy Rok. A to nie tylko koszty imprezy, ale także noworocznych postanowień. Sklepy sprzedające odzież sportową i akcesoria do ćwiczeń mają wtedy czas żniw :). A nam zdarza się dać namówić na  tego typu wydatki.

Bez wcześniejszego przygotowania, mało który budżet sobie z tym poradzi. Tak naprawdę, to do takiego nagromadzenia wydatków warto przygotowywać się na kilka miesięcy przed (a są tacy, co zaczynają myśleć o kolejnych Świętach już w styczniu!).

Jeżeli jednak widzimy, że nasz budżet nie jest na to wystarczająco dobrze przygotowany i na coś może zabraknąć, to lepiej zastanowić się dwa razy zanim sięgniemy po środki z funduszu awaryjnego lub damy namówić się na świąteczny kredyt. Być może uda się jakieś wydatki ograniczyć lub z niektórych w ogóle zrezygnować?

Co roku mamy tę samą historię. Wszystko wokół zdaje się krzyczeć „kupuj!”. Świąteczne reklamy w mediach, sezonowe wyprzedaże skłaniające nas do niekoniecznie potrzebnych zakupów, ozdoby i przystrojenia w galeriach handlowych i tłumy w sklepach, które utwierdzają nas w słuszności takiego postępowania. Bo skoro wszyscy ulegają takiemu świąteczno-zakupowemu nastrojowi, to chyba nie ma w tym nic złego, jeżeli my też się do tego przyłączymy, prawda?

Na blogu Kontomierza, tak jak we wcześniejszych latach, doradzamy rozwagę. Wierzymy, że można stworzyć świąteczny, rodzinny i radosny nastrój bez konieczności wciągania się w tę całą konsumpcyjną spiralę. Na pewno da się znaleźć równowagę, która będzie oznaczać zarówno udane Święta, jak i rozsądny budżet.

Świątecznych kredytów radzimy unikać jak ognia.

Podczas świątecznych zakupów, jeszcze bardziej niż zazwyczaj, warto działać według zasady „jeżeli nie stać cię na to, to tego nie kupuj”. Nie będę szedł tak daleko, jak publicystka The Guardian, która pisze, że „jeżeli ktoś nie rozumie, że możesz nie mieć pieniędzy na prezent, to ta osoba w ogóle na niego nie zasłużyła” – to bardzo ostre stwierdzenie.

Natomiast zdecydowanie nie warto zadłużać się na Święta. To najgorszy moment na podejmowanie decyzji finansowych, których konsekwencje będziemy przecież odczuwać przez najbliższe kilka miesięcy. Co najmniej.

Pośpiech, emocje, przedświąteczny stres – to z pewnością nie ułatwia podejmowania racjonalnych decyzji. I nie ma co się łudzić, że banki pomogą nam w naszych dylematach. Wręcz przeciwnie, zrobią bardzo wiele, by jeszcze nam utrudnić. Na przykład zaprezentują rzeczywiste koszty kredytu w taki sposób aby utrudnić nam rzetelne porównanie ofert (a przecież w grudniu mamy masę innych obowiązków poza czytaniem umów kredytowych). Lub będą proponować droższe produkty chętniej niż te, które nie oznaczałyby aż tak dużych kosztów (np. kredyty konsumpcyjne vs karty kredytowe). A to tylko kilka pozycji z listy świątecznych przewinień popełnianych przez banki.

Jakie są więc sposoby na bezcenny upominek, który nie musi kosztować dużo i nie oznacza konieczności wchodzenia w świąteczne kredyty konsumpcyjne?

Jacek Santorski, psycholog biznesu, radzi „Bardzo osobisty upominek, gdzieś wyszukany, który kosztował czas i energię, mógł kosztować mniej pieniędzy. To musi być upominek dedykowany, o którym pomyślano wcześniej.” Osobiste podejście najczęściej oznacza więcej niż wydanie dużej sumy pieniędzy na prezent.

Takich sposobów na pomysłowy prezent jest mnóstwo, sami proponowaliśmy kilka nieszablonowych i niedrogich upominków. A jeżeli to nie wystarczy, to w tym artykule znajdziecie m.in. linki do kolejnych 23 pomysłów. I jeszcze wcale nie jest za późno, by któryś z nich wykorzystać!

Fot. Flickr / zaimoku_woodpile

Ogólne O świątecznych prezentach warto pomyśleć już teraz

  • 4 grudnia 2013
  • Krzysztof Sobolewski
  • 2 comment

Zawsze trochę irytowałem się na fakt, że sklepy i galerie handlowe przystrajają się na Święta już w listopadzie, często już na początku tego miesiąca. Ale, w sumie, jest w tym jakiś głębszy sens – im wcześniej pomyślimy o świątecznych zakupach (przynajmniej tych prezentowych), tym więcej będziemy mieć okazji, by kupić wybrane rzeczy nieco taniej.

W idealnej sytuacji byłoby tak, że świąteczne wydatki planujemy już od… stycznia. Myślimy o tym, co chcielibyśmy kupić, z miesiąca na miesiąc odkładamy część potrzebnych na to pieniędzy, a w międzyczasie polujemy na promocje i wyprzedaże, dzięki którym wybrany prezent możemy kupić przynajmniej nieco taniej.

Szczerze mówiąc, ta sztuka jeszcze nigdy mi się nie udała.

Ale i tak lepiej obudzić się na początku grudnia niż w przeddzień Wigilii, prawda?

Początek grudnia nie jest złym terminem, ale nie jest też najlepszym. Dopiero co minęły najróżniejsze wyprzedaże związane z amerykańskim Black Friday. To zakupowe święto obchodziły także niektóre polskie sklepy, ale niestety – często te „okazje” wyglądały tak, jak ta w Empiku:

Tak właśnie niektóre sklepy wyobrażają sobie świąteczną "gwiazdkę" ;).

W poniedziałek mieliśmy też Dzień Darmowej Dostawy, o którym przypominaliśmy na naszej stronie na Facebooku. W tym dniu w sklepach wysyłkowych mogliśmy oszczędzić kilka-kilkanaście-kilkadziesiąt złotych na przesyłce.

Te promocje są już za nami, ale na szczęście jeszcze nie wszystko stracone. Wciąż możemy spojrzeć na nasze świąteczne wydatki krytycznym okiem i być może gdzieniegdzie coś zaoszczędzić.

Co możesz zrobić jeszcze dziś?

Przede wszystkim – zaplanuj świąteczny budżet. Grudzień to zazwyczaj najtrudniejszy miesiąc dla naszych portfeli. Dlatego tym bardziej warto siąść z długopisem i kartką papieru (lub z Excelem lub z Kontomierzem) i wszystko starannie rozpisać.

W temacie prezentów zaplanuj ile pieniędzy na nie przeznaczysz. Pilnowanie tej ustalonej maksymalnej kwoty jest jednym z ważniejszych zadań finansowych w grudniu :). Swoje zakupy rób w ramach założonego budżetu. To jedyny sprawdzony sposób na to, aby nie być negatywnie zaskoczonym swoim stanem konta na koniec roku. Myśl o tym ile wydasz jeszcze przed zakupami, zamiast myśleć ile wydałeś odchodząc od kasy.

Jeżeli planujesz zakupy przez internet – pośpiesz się. Jak co roku, w okresie przedświątecznym sklepy wysyłkowe będą przeżywały oblężenie. Będą padać serwery, realizacja zamówień się wydłuży, a potem problemy przeniosą się na pocztę i kurierów. Przed Świętami zawsze są opóźnienia. Zawsze. Weź to wszystko pod uwagę i złóż swoje zamówienie odpowiednio wcześnie, aby potem oszczędzić sobie stresu i zastanawiania się czy przesyłka na pewno przyjdzie na czas.

Rozważ samodzielne przygotowanie prezentów. Póki jest jeszcze na to czas i możesz spokojnie poszukać pomysłów, kupić potrzebne produkty i stworzyć coś własnymi rękami. Z tego może wyjść naprawdę bardzo cenny prezent.

Nie zostawiaj zakupów na ostatnią chwilę. Po pierwsze, pośpiech jest złym doradcą. Po drugie, po co kolejny raz ładować się w te tłumy w sklepach i stać  w nieskończoność w kolejkach? Po trzecie, sklepy mogą chcieć wykorzystać Twoją sytuację – to, że Ci się śpieszy, to że koniecznie musisz teraz coś kupić, by nie zawieść swoich domowników. W jaki sposób? Oczywiście podnosząc ceny. Bądź sprytniejszy i nie daj się wciągnąć w tę grę.

Pamiętaj, że oszczędność czasu idzie w parze z oszczędzaniem pieniędzy. Jeżeli o świątecznych zakupach pomyślisz już teraz, to oszczędzisz sobie np. stania w parkingowych „korkach” przy galerii handlowej. To mniej straconego czasu i mniej zużytego paliwa.

Fot. Flickr / alliecreative

Ogólne Bezcenne prezenty – 10 inspiracji

Pomysły na tanie prezentyOkazji do dawania prezentów jest wiele – urodziny, imieniny, święta czy rocznice. Kiedy możemy wydać na nie sporo pieniędzy, nie mamy zazwyczaj problemu z wyborem. Kiedy jednak nie możemy pozwolić sobie na duży wydatek, pojawiają się trudności. Co możemy zrobić w takiej sytuacji?

Odpowiedzią na większość problemów może być po prostu kreatywność. Istnieje wiele możliwości na obdarowanie kogoś, nie wydając przy tym dużej sumy pieniędzy. Czasem wystarczy odnieść się do wspomnień i wspólnych przeżyć, by znaleźć sposób na sprawienie innej osobie dużej radości.

Poniżej prezentujemy 10 pomysłów na tanie lub darmowe prezenty, które mogą być dla Was inspiracją do dalszych poszukiwań:

1. Ramka za zdjęciem
– im więcej wspomnień wiąże się z danym zdjęciem, tym lepszy będzie to prezent. Dodatkowo można własnoręcznie przyozdobić kupioną ramkę.

2. Samodzielnie upieczone ciasto lub inna własnoręcznie przygotowana potrawa – tutaj istotne, by trafić w gust obdarowywanej osoby, a także by nie piec ciasta osobom będącym na diecie. Do przygotowanej potrawy można dołączyć przepis (najlepiej napisany odręcznie).

3. Składanka piosenek nagrana na CD – istnieją sklepy internetowe, gdzie można kupić pojedyncze piosenki, a następnie nagrać je na płytę. Warto wybierać takie piosenki, które mogą wywoływać miłe wspomnienia.

4. T-shirt z samodzielnie przygotowanym nadrukiem – samodzielnie wybrane (zrobione) zdjęcie lub przygotowany napis można nanieść na koszulkę. Bez problemu znajdziemy w internecie firmy, które specjalizują się w takich usługach.

5. Kubek do kawy, kufel do piwa, kieliszek lub szklanka – od tej pory każda kawa będzie wywoływała bardzo miłe wspomnienia. Kubek można samodzielnie przyozdobić lub skorzystać z usług firm, które nanoszą zdjęcia na kubki.

6. Roślinka, kwiatek
– można je podarować we własnoręcznie zdobionej donicy. Do postawienia na parapecie lub zakopania w ogrodzie.

7. List lub wiersz – obowiązkowo napisany odręcznie. Jeżeli nie mamy natchnienia, to możemy wybrać nasz ulubiony wiersz i go przepisać.

8. Obraz, obrazek lub rysunek – pomysł dla osób artystycznie uzdolnionych. Oprawiony w ramkę może być wspaniałą ozdobą na lata.

9. Samodzielnie nagrany film – możemy przeprowadzić „rodzinny wywiad” lub nagrać życzenia od wielu osób. Można także nagrać film z miejscami, które będą wywoływały miłe wspomnienia.

10. Książki – często niedoceniane mogą być źródłem wielkiej radości. Dobrą książkę można kupić nawet za 20-30 zł.

Oczywiście pomysłów na tanie lub darmowe prezenty jest dużo więcej. Zachęcam Was do dzielenia się Waszymi propozycjami w komentarzach. Dzięki temu ułatwimy zadanie osobom, które nie mogą lub nie chcą wydawać dużo na prezenty.

Na koniec warto pamiętać, że to nie prezent jest najważniejszy przy rozmaitych okazjach. Najważniejsza jest nasza pamięć i szacunek dla osoby, które powinniśmy okazywać także bez żadnej okazji. W ten sposób wyrażamy najpiękniejsze uczucia.

Fot. SXC.HU / canna_w
 

Nowe zasady dotyczące cookies. Używamy plików cookies do zapewnienia Ci wygodnego korzystania z serwisu, gromadzenia danych analitycznych i statystycznych oraz wyświetlania reklam dostosowanych do Twoich preferencji i przeglądanych treści. Kontynuując przeglądanie zgadzasz się na wykorzystanie plików cookies w powyższym celu przez nas (Kontomierz.pl sp. z o.o.) i naszych partnerów. Możesz zmienić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies, w tym zablokować te pliki, w ustawieniach przeglądarki. W związku z korzystaniem z serwisu przetwarzamy również dane osobowe. Zapoznaj się z polityką prywatności Kontomierz.pl, aby dowiedzieć się więcej o przetwarzaniu Twoich danych osobowych i plikach cookies.