Filtrowanie wszystkich postów po tagu "zmiany w podatku belki." Wyczyść filtr

Koniec miesiąca, a odsetek na lokacie nie widać? Nie ma się też czego bać! Pieniądze nigdzie nie zniknęły – najprawdopodobniej lokata ma po prostu dłuższy okres kapitalizacji.

Kapitalizacja to moment, w którym bank dopisuje odsetki do kapitału. Najczęściej wygląda to tak, że podczas kapitalizacji bank dolicza kwotę odsetek do salda założonej lokaty. Choć zdarzały się też na rynku rozwiązania, kiedy bank wypłacał odsetki od razu na wskazane konto (a saldo lokaty zawsze pozostawało takie same).

Taki mechanizm działał kiedyś np. w mBanku.

Jednak w kapitalizacji najważniejsze nie jest to, na jakie konto wypłacane są odsetki, ale kiedy i jak często to następuje. Ma to duże znaczenie zwłaszcza przy większych kwotach, a im częstsza kapitalizacja, tym więcej korzyści możemy osiągnąć (wykorzystując mechanizm procentu składanego).

Dziś w bankach najpopularniejsze są trzy rodzaje kapitalizacji: dzienna (do znalezienia jeszcze w ostatnich bankach, miesięczna i jednorazowa – na koniec okresu lokaty).

Kapitalizacja dzienna

Wbrew pozorom i mimo niedawnych zmian w podatku Belki kapitalizacja dzienna nadal ma sens i nadal jest korzystna. Z tym, że teraz korzyści dotyczą głównie wyższych kwot.

Kto najwięcej stracił na zmianach? Osoby z niewielkimi oszczędnościami i wszyscy optymalizatorzy, którzy tak rozkładali swoje oszczędności, by – wykorzystując zaokrąglenia – zarobić na lokatach znacznie więcej (relatywnie) niż wynikałoby to z nominalnego oprocentowania.

Choć dziś wszystkie odsetki obłożone są 19-procentowym podatkiem, warto zwrócić uwagę na banki oferujące depozyty z dzienną kapitalizacją.

Z prostego powodu: im częściej zysk jest dopisywany do naszego konta, tym szybciej rosną potem nasze oszczędności. W przypadku kapitalizacji dziennej, drugiego dnia odsetki będą liczone już od kwoty powiększonej o zysk z pierwszego dnia.

Oczywiście, żeby w ogóle odczuć taką zmianę – zwłaszcza z dnia na dzień – trzeba ulokować znaczną kwotę (tak ze sto tysięcy złotych lub więcej).

Kapitalizacja miesięczna

Miesięczne dopisywanie odsetek to najbardziej klasyczne rozwiązanie. Tak wygląda dziś większość lokat (i tak samo wyglądały lokaty jeszcze przed szałem na codzienną kapitalizację).

Wygląda to tak, że bank dopisuje odsetki na koniec miesiąca (jeżeli znacie jakąś lokatę, gdzie odsetki dopisywane są co miesiąc od dnia założenia lokaty, to koniecznie napiszcie w komentarzach). Jeżeli założyłeś lokatę w środku miesiąca, to bank naliczy proporcjonalną wartość odsetek.

Lokaty z kapitalizacją miesięczna to dobre rozwiązanie dla osób o średnich budżetach (kilka-kilkadziesiąt tysięcy złotych).

Kapitalizacja na koniec czasu trwania lokaty

Naliczanie odsetek ostatniego dnia trwania lokaty to rozwiązanie najkorzystniejsze dla banków. Przez te trzy, cztery, sześć miesięcy (albo i dłużej) mogą swobodnie obracać naszymi pieniędzmi, a w międzyczasie nie muszą kompletnie nic robić.

Taki mechanizm jest najmniej korzystny dla klientów. Osobiście podchodzę do takich ofert z pewną nieufnością i nie potrafię wskazać jaką korzyść mógłbym odnieść z takiego jednorazowego sposobu naliczania odsetek.

Właściwie jedynym scenariuszem, gdzie takie rozwiązanie może być korzystne, to nietypowe oferty, gdzie odsetki wprawdzie są naliczane i wypłacane jednorazowo, ale następuje to w momencie otwierania lokaty (a nie w momencie jej zakończenia).  Wtedy przez okres trwania lokaty można jeszcze coś z tymi odsetkami zrobić. Taką ofertę ma np. Bank Ochrony Środowiska („Lokata Zysk od ręki”).

--

Wybierając lokatę warto zwracać uwagę na częstotliwość kapitalizacji. Ale głównie dlatego, by nie  być zaskoczonym tym, kiedy bank nalicza (a kiedy nie nalicza) odsetki. Polowanie na procent składany to zajęcie dla osób z dużym kapitałem. Przy mniejszych oszczędnościach zdecydowanie najważniejsze pozostaje oprocentowanie. 

Fot. Flickr / 401K 

Ogólne Podatek Belki – jak wygląda w Twoim banku?

Było trudno, ale chyba już przyzwyczailiśmy się do faktu, że od każdej złotówki odsetek fiskus pobiera „swoje” 19 groszy.

Z drugiej strony, banki nie rozpieszczają nas oprocentowaniem depozytów, chociaż na najlepszych standardowych lokatach można pobić inflację o niecałe dwa punkty procentowe.

Jeżeli szukasz najwyżej oprocentowanych lokat, to szukaj ofert w okolicach 6,5% brutto w skali roku.

Niektóre banki oferują też „jednorazowe” lokaty dla nowych klientów – i tu oprocentowanie przekracza 7% brutto w skali roku, a w Meritum Banku i neoBanku jest to nawet powyżej 8%.

Niestety takie lokaty zazwyczaj są bardzo krótkie – na 2-3 miesiące. Potem pozostaje standardowa oferta.

Zestawienie najlepszych lokat na rynku znajdziesz w naszym kwietniowym rankingu lokat, uwzględniającym zmiany w ofercie spowodowane „powrotem” podatku Belki.

No właśnie, podatek.

Od procentów, które reklamują banki w swojej ofercie depozytowej, musisz zawsze odjąć podatek. Chyba żaden bank nie podaje obecnie oprocentowania netto w swoich materiałach promocyjnych.

Zatem te „najlepsze” 6,5% to tak naprawdę 5,27%.

Od każdego 1000 zł zdeponowanego na takiej lokacie po miesiącu otrzymasz 5,42 zł odsetek. A z tego fiskus pobierze 1,03 zł podatku.

Banki na depozytach naliczają podatek automatycznie! Nie musisz nic sam obliczać, odprowadzać do Urzędu Skarbowego, czy uwzględniać w rocznym zeznaniu podatkowym.

Ale to, w jaki sposób banki uwzględnią to na wyciągu, to już całkiem inna historia.

Dotychczas spotkałem się z dwoma podejściami. W skrócie: jedne banki naliczają odsetki brutto (a dopiero potem podatek), inne naliczają odsetki netto.

Pierwsze podejście widać na przykład w eurobanku.

Podatek Belki w eurobanku

Bank najpierw nalicza całość należnych odsetek i zapisuje je na koncie. W tym przykładzie jest to 71 groszy. Dopiero po tej operacji bank oblicza i pobiera podatek. 19% od 71 groszy to (zaokrąglając zawsze w górę) 14 groszy. Tą kwotą bank obciąża rachunek w kolejnym przelewie.

Drugie podejście stosuje Alior Bank.

Podatek Belki w Alior Banku

W tym banku wszystko ujęte jest w jednej operacji. Efekt końcowy to zapisanie na koncie odsetek już po opodatkowaniu. Wszystkie obliczenia przedstawione są w tytule operacji: 13 groszy odsetek naliczonych, zaokrąglony w górę podatek to 3 grosze, więc ostatecznie na koncie ląduje 10 groszy.

Na tym przykładzie też dobrze widać, że warto na kontach oszczędnościowych trzymać większe kwoty, tak aby niepotrzebnie nie płacić zbyt dużego podatku. W tym przypadku, zgodnie z zasadą zaokrąglania podatku w górę do pełnych groszy, zapłaciłem w sumie 23% podatku. Dużo.

Fot. Flickr / Images_of_money Podatek Belki na wyciągu

Ogólne Atrakcyjne oprocentowanie - co to dziś znaczy?

I przede wszystkim – gdzie znaleźć dobrze oprocentowane konta oszczędnościowe i lokaty bankowe?

Jeżeli szukasz miejsca dla środków, które zostały osierocone po wycofaniu antybelkowych depozytów, to poniżej przedstawiamy kilka przykładów.

Działamy według strategii „na przeczekanie”, czyli bierzemy krótkie, dobrze oprocentowane depozyty i czekamy na ruch banków w nowej sytuacji rynkowej.

Dla nowych klientów

Na największe zyski mogą liczyć „nowi” klienci. To sprawdzony sposób banków na zwiększenie liczby otwieranych kont oraz na zbieranie kapitału z rynku. Wszyscy zyskują – lubimy takie rozwiązania.

Co nasze banki mają dziś do zaoferowania nowym klientom?

Uwaga! Wszystkie poniższe przykłady są aktualne na dzień 02.04.2012 roku. Przed wpłaceniem środków do banku sprawdźcie tabelę oprocentowania (i tabele opłat i prowizji, jeżeli zakładacie konto). Ze względu na zmiany w podatku Belki mamy teraz w bankach gorący okres i oferty zmieniają się dosłownie z dnia na dzień.

  • neoBank – dwumiesięczna lokata Wysoki Procent, 9% brutto w skali roku.
  • Meritum Bank – trzymiesięczna Pierwsza Lokata, 8,5% brutto w skali roku.
  • dbNET – okazuje się, że nadal ma w ofercie konto oszczędnościowe 24h w pakiecie z kontem internetowym dbNET. Dostajemy 8,1% brutto na koncie oszczędnościowym z dzienną kapitalizacją odsetek (tak tak, dzienna kapitalizacja nie zdążyła jeszcze na dobre zniknąć z rynku).
  • openonline – dwumiesięczna Lokata z Doradcą, 7,5% bruto w skali roku, o ile pofatygujemy się do placówki i spotkamy się z doradcą.
  • getinonline – dwumiesięczna Lokata na Start, 7% brutto w skali roku.
  • Kredyt Bank - 6-miesięczna Lokata z Premią, 6,5% brutto w skali roku, ale lokatę trzeba założyć osobiście w oddziale.
  • BGŻ Optima - 4-miesięczna Lokata Bezkarna, 6,3% brutto w skali roku z możliwością zerwania lokaty w każdym momencie, bez utraty odsetek.

Dla każdego

Jeżeli masz już konta w powyższych bankach i nie możesz liczyć na promocje „dla nowych klientów” – lub po prostu nie chcesz kolejnego ROR-u musisz zapamiętać jedną wartość:

6,2%

To w tych okolicach zaczynają się najlepsze standardowe oferty na rynku. Te 6,2% brutto to 5,02% netto, po opodatkowaniu. To znaczy, że wkładając 5000 zł na trzymiesięczną lokatę dostaniesz na koniec 62,75 zł odsetek.

Gdzie możesz znaleźć  oferty z takim oprocentowaniem?

Kilka przykładów:

  • 13-dniowy plan depozytowy w Toyota Banku – 6,5%.
  • Lokata półroczna w Alior Banku – 6,2% + możliwość zerwania lokaty w każdej chwili bez utraty odsetek.
  • Lokata trzymiesięczna w Idea Banku – 6,2%.
  • Lokata trzymiesięczna w FM Banku - 6,05%.
  • Lokata półroczna w Meritum Banku – 6,0%.
  • Lokata półroczna w BGŻ Optima - 6,0%.

 

A jeżeli mimo wszystko chcesz zamrozić środki na dłużej, to banki z Grupy Getin Noble (getinonline, openonline) jeszcze tylko dziś oferują 12-miesięczne lokaty na 6,4%.

Wygraj walkę z inflacją

Uwaga! Każdy depozyt oprocentowany poniżej 5,3% brutto rocznie sprawi, że w ujęciu realnym, będziesz tracić pieniądze.

Dlaczego?

Twój kapitał będzie oprocentowany poniżej inflacji (4,3% r/r w lutym 2012), przez co po zakończeniu lokaty będziesz mógł kupić za zgromadzone środki mniej niż przed założeniem depozytu!

A to i tak tylko pół biedy, bo mówimy o oficjalnej inflacji podawanej przez GUS i liczonej według uśrednionego koszyka zakupów.

A co jeśli w Twoim budżecie domowym dużą rolę odgrywają wydatki na paliwo? Albo zamarzyła ci się huczna Wielkanoc i musisz kupić naprawdę dużo jajek? ;)

Tak naprawdę, to dla każdego z nas stopa inflacji jest inna i zależy od tego co najczęściej kupujemy (lub: na co wydajemy najwięcej pieniędzy). Dlatego warto prowadzić miesięczny budżet domowy (a w tym właśnie pomaga Kontomierz) i śledzić jak te wydatki zmieniają się w czasie.

A potem szukać takich ofert depozytów, by oszczędności nie traciły na wartości w stosunku do naszej osobistej inflacji. Dopiero tak oprocentowane lokaty będą naprawdę atrakcyjne.

Aktualizacja: Dodaliśmy lokaty w Kredyt BGŻ Optima.

Fot. Flickr / 401K 

Po trzech latach korzystania z dobrodziejstw lokat antybelkowych żegnamy je z wielkim smutkiem.

Już po raz ostatni odsetki z lokat i kont oszczędnościowych z dzienną kapitalizacją zostały naliczone według starych zasad, umożliwiających uniknięcie podatku od zysków kapitałowych.

Od teraz wszystkie drobne, groszowe odsetki zostaną obarczone drobnym, groszowym podatkiem.

Dlatego jeszcze raz przypominamy o tym, by przypilnować swoich depozytów i przesunąć oszczędności tak, aby nie zapłacić przypadkiem większego podatku, niż faktycznie by się należało.

A to przecież możliwe, bo teraz obowiązuje zasada zaokrąglania podatku zawsze w górę.

Sam właśnie porządkuję 15 kont oszczędnościowych w eurobanku – i jest z tym trochę roboty.

Co zrobić z oszczędnościami?

Takie porządki w finansach i zbieranie drobnych rozrzuconych po różnych kontach oszczędnościowych sprawia, że zostajemy z jakąś sumą oszczędności, z którą nie wiadomo co zrobić.

To oczywiście bardzo przyjemny problem, ale mimo wszystko warto go rozwiązać.

Załóżmy więc, że te pieniądze nie są do wydania (choć może warto zrobić sobie mały prezent po trzech latach oszczędzania na antybelkach?) i chcemy zostać przy bezpiecznych depozytach bankowych.

I jeszcze jedno – przyjmujemy strategię na przeczekanie, czyli szukamy krótkoterminowych depozytów i spokojnie czekamy na ruch banków w pierwszych miesiącach obowiązywania nowych zasad podatkowych.

Który bank, Waszym zdaniem, ma dziś ofertę najlepiej dopasowaną do tych założeń?

Fot. Flickr / Images_of_Money 

Przez ostatnie lata banki nieco nas rozleniwiły. Przyzwyczailiśmy się, że oprocentowanie brutto to oprocentowanie netto. Praktycznie wszystkie najlepsze lokaty na rynku pozwalały na unikanie podatku od zysków kapitałowych.

Tylko czasami trzeba było przymknąć oko na marketing banków i np. reklamowanie lokat oprocentowanych na 6,23% w skali roku jako lokat oprocentowanych „na 7% jak na zwykłej lokacie” - i nie dać sobie mydlić oczu wydumanymi procentami.

Teoretycznie, od 1 kwietnia (a w praktyce już od kilku tygodni) wszystkie lokaty będą „zwykłe” i różnicę między oprocentowaniem brutto i netto trzeba będzie policzyć sobie samemu.

Podatek od zysków kapitałowych („podatek Belki”) wynosi 19% (oczywiście 19% od zysku, nie od całej wartości lokaty) i w przypadku lokat i kont naliczany jest w dniu kapitalizacji odsetek. Płatnik – czyli bank – odprowadza go samodzielnie i automatycznie, więc przynajmniej tutaj nie trzeba martwić się rozliczeniami z fiskusem i szukaniem odpowiedniej rubryki w PIT na wpisanie przychodu z lokat.

Odsetki skapitalizowane, bank odprowadza podatek – sprawa załatwiona.

Oprocentowanie brutto to to, czym będą teraz chwalić się banki. A to dlatego, że brutto to wartość przed odprowadzeniem podatku, więc procenty na plakatach i bannerach mogą być większe. I tak, np. dziś Alior i Getin mają w swojej ofercie (ograniczonej czasowo!) lokaty oprocentowane na 6,2% brutto.

Od tych 6,2% trzeba będzie odprowadzić podatek, więc oprocentowanie netto wyniesie 6,2%*0,81 = 5,02%. Niewiele więcej ponad inflację.

Jeszcze raz na konkretnych kwotach: lokujemy 1000 zł na 5 miesięcy na getinowej lokacie oprocentowanej na 6,2%.

Ile odsetek otrzymamy?

1000 zł (kwota lokaty) * 6,2% (oprocentowanie brutto) * 5/12 (5 miesięcy) = 25,83 zł.

Teraz podatek:

25,83 zł * 19% = 4,91 zł (podatek zaokrąglany zawsze w górę, do jednego grosza)

Na koniec zostajemy z 20,92 zł.

Powyższe obliczenia byłyby bardziej skomplikowane, gdyby bank zdecydował się na częstszą kapitalizację. W naszym przykładzie odsetki dopisywane są dopiero ostatniego dnia trwania lokaty. I to jest teraz dominujący trend na rynku.

Tymczasem dla nas, jako klientów banków, częstsza kapitalizacja (np. miesięczna) byłaby korzystniejsza. Gdyby bank dopisywał odsetki co miesiąc, to po takim jednym miesiącu na lokacie pracowałby kapitał początkowy powiększony o te właśnie odsetki. A to w rezultacie mogłoby dać większe zyski.

Częstotliwość kapitalizacji to dziś kolejny czynnik, który warto brać pod uwagę przy wyborze lokaty.

Zwłaszcza teraz, gdy nie ma już bariery w postaci górnych limitów kwoty lokaty (tak, aby nie przekroczyć wartości 2,49 zł odsetek dziennie), nie musimy dzielić naszych oszczędności na kilka-kilkanaście lokat, tylko możemy zdeponować większą sumę na jednej.

Mam lokatę antybelkową, która kończy się po 1 kwietnia

… co się z nią stanie?

Banki raczej tak projektowały swoje oferty, by ich lokaty kończyły się przed wejściem w życie nowych przepisów. Ale mogła się zdarzyć sytuacja, w której np. w styczniu ktoś założył półroczną lokatę z dzienną kapitalizacją. Co będzie po 1 kwietnia?

Niestety, za każdym razem, gdy będzie dochodzić do kapitalizacji – czyli codziennie – będzie obliczany i naliczany podatek od zysków kapitałowych. Zgodnie z nowymi zasadami – czyli zaokrąglany (zawsze w górę) do jednego grosza. A to istotnie ograniczy opłacalność takiej inwestycji.

Fot. Flickr / 401K 

Ogólne Gdzie te zamienniki "antybelek"?

Coraz szybciej zbliżamy się do dnia, w którym lokaty i konta z dzienną kapitalizacją odsetek stracą sens. Praktycznie, możemy już zacząć odliczać dni.

Dla przypomnienia: podatek od zysków kapitałowych („podatek Belki”) będzie wkrótce zaokrąglany do 1 grosza – i zawsze w górę.

Liczyliśmy na to, że w miejsce lokat z codzienną kapitalizacją banki zaoferują coś nowego, co przynajmniej trochę złagodzi ból oddawania 19% zysku fiskusowi.

A pomysły były różne.

Choćby powrót polisolokat, gdzie oszczędności opakowane byłyby w polisę ubezpieczeniową, z której zwrot środków (powiększony o zysk) byłby zwolniony z podatku. Tutaj częścią odsetek trzeba byłoby podzielić się z ubezpieczycielem, tym niemniej można byłoby zarobić więcej niż na typowej, w pełni opodatkowanej lokacie.

Pojawiła się też myśl, by odsetki wypłacać w formie nagrody – opodatkowanej stawką 10%, zamiast 19%.

A co tymczasem robią banki?

Ostatnio słychać o koncepcji, aby długoterminowe lokaty (na rok, dwa lata) były zwolnione z podatku od zysków kapitałowych. To nawet miałoby sens, o ile banki zaoferowałyby oprocentowanie wynagradzające ponoszone ryzyko (stóp procentowych, inflacji), które w przypadku długoterminowych lokat jest znacznie wyższe niż w przypadku tych, które można zakończyć z dnia na dzień.

Ale poza tym? Bankowcy raczej stronią od innowacji i po prostu doklejają „kapitalizację miesięczną” lub „kapitalizację na koniec okresu lokaty” na swoje produkty depozytowe.

Tak robią banki z  grupy Getin Noble – Getinonline i Openonline oferując 3-miesięczną i 6-miesięczną Lokatę Tradycyjną (Getin) / Lokatę Zwyczajną (Open). Oprocentowanie nie powala, bo wynosi 5,85% brutto (a w wersji 12-miesięcznej – 6%).  A to, po odliczeniu podatku, daje tylko niewielką premię ponad inflację – zaledwie pół punktu procentowego.

Alior Bank też za bardzo się nie wysila i po prostu od marca zmienia kapitalizację na kontach oszczędnościowych z dziennej na miesięczną.

Jeżeli teraz ktoś szukałby lokat, to właściwie najlepsze oferty to te dla nowych klientów. Czyli na przykład „Pierwsza lokata” na 8,5% w Meritum Banku, czy „Lokata z kuponem” na 8% w Idea Banku (znów grupa Getin Noble).

A co Wy zamierzacie zrobić ze swoimi oszczędnościami po zmianie zasad naliczania podatku? Zostawicie je na kontach i lokatach (ale teraz już opodatkowanych), czy poszukacie zysków gdzieś indziej? Fundusze, giełda, struktury, IKE?

Fot. Flickr / Images of Money 

Zmiany w podatku Belki - koniec lokat z kapitalizacją dzienną

Rząd robi nam ostatnio dużo niespodzianek.

Budżet musi być w naprawdę kiepskim stanie, skoro Ministerstwo Finansów szuka pieniędzy już dosłownie wszędzie, nawet w kieszeniach drobnych ciułaczy.

O co chodzi? Wczorajszy „Dziennik Gazeta Prawna” poinformował o planowanych przez Ministerstwo zmianach w zasadach naliczania „podatku Belki”.

Wpisuje się to w cały szereg ostatnich rządowych planów na zmniejszenie deficytu budżetowego.

Najpierw zmiany w programie Rodzina na swoim, polegające głównie na zmniejszeniu limitów cenowych mieszkań oraz na wyłączeniu rynku wtórnego z programu. Oczywiście można dyskutować, czy RnS bardziej pomaga deweloperom czy rodzinom, ale dla rodziny która planuje zakup mieszkania w najbliższym czasie te decyzje rządu mogą pokrzyżować szyki.

Potem ogłoszono najprawdopodobniej-już-ostateczne zmiany w systemie emerytalnym. Większa część naszej składki emerytalnej będzie spływać do ZUS – na specjalnie wydzielone subkonta, kosztem wielkości składek przekazywanych do OFE. W skrócie oznacza to, że większa część pieniędzy które odkładamy na naszą emeryturę zostanie wypłacona już teraz – obecnym emerytom. Nam na pocieszenie zostanie wirtualny zapis w ZUS.

A już całkiem ostatnio Ministerstwo Finansów zabrało się za lokaty z kapitalizacją dzienną, przymierzając się do zmiany zasad zaokrąglania „podatku Belki”.

Czy tylko ja odnoszę wrażenie, że ten szereg zmian uderza najbardziej w dzisiejszych 20-30 latków – osoby „na dorobku”, oszczędzające na zakup własnego mieszkania?

A o co chodzi z tą całą kapitalizacją?

Dziś jest tak, że podatek od zysków kapitałowych („podatek Belki”) zaokrąglany jest do pełnych złotówek. Jeżeli więc należny podatek wynosi mniej niż 50 groszy, to jest on zaokrąglany do zera.

W tym miejscu wchodzą lokaty „antybelkowe” i konta oszczędnościowe z dzienną kapitalizacją odsetek. Fakt, że odsetki naliczane są każdego dnia, oznacza, że będą one bardzo małe – zdecydowanie mniejsze niż naliczone raz na cały miesiąc. Aby uniknąć podatku, jednorazowo skapitalizowane odsetki nie mogą przekroczyć 2,49 zł (19% * 2,49 = 0,47).

Przykładowo – miesięczna lokata na 1000 zł, oprocentowana na 5% w skali roku:

  • z kapitalizacją dzienną da na koniec miesiąca 4,20 zł odsetek netto (podatek 0 zł)
  • z kapitalizacją miesięczną – 3,17 zł odsetek netto (podatek 1 zł)

Teraz Ministerstwo Finansów planuje przerwać tę zabawę zmieniając zasady zaokrąglania podatku. Zamiast zaokrąglania do pełnych złotych, będzie on zaokrąglany do pełnych groszy.

A do tego podatek będzie zaokrąglany zawsze w górę. Czyli od razu można zapomnieć o wszelkich pomysłach na lokaty z kapitalizacją godzinową lub zostawianie na kontach takich kwot by dawały mniej niż 2,5 gr odsetek ;). 1 grosz odsetek to 1 grosz podatku.

I tak jak wcześniej „podatek Belki” od odsetek w wysokości 2,49 zł wynosił 0 zł, tak od 1 lipca (wtedy owe zmiany mają wejść w życie) wynosić będzie 47 groszy.

Co to oznacza?

Po pierwsze koniec optymalizacji lokat i unikania „podatku Belki”.

Po drugie, zakładając teraz lokaty z kapitalizacją dzienną trzeba uważnie patrzeć na kalendarz. Najprawdopodobniej sytuacja będzie wyglądać tak, że lokaty założone przed zmianami – do 1 lipca (przewidywany dzień wprowadzenia zmian) będą dawać odsetki bez podatku, natomiast w każdym kolejnym dniu po 1 lipca odsetki zostaną już obciążone podatkiem obliczonym według nowych zasad.

Po trzecie, do łask wrócą pewnie polisy lokacyjne, czyli lokaty „opakowane” w polisę ubezpieczeniową. Świadczenie z ubezpieczenia zwolnione jest z podatku od zysków kapitałowych. Wystarczy ustalić wysokość wypłaty świadczenia w takim rocznym ubezpieczeniu na życie na np. 4% więcej niż wartość oryginalnej wpłaty – i magia działa. Oczywiście ubezpieczyciele coś sobie policzą za takie „opakowanie”.

Wybór będzie więc taki – albo dzielimy się zyskiem z ubezpieczycielem, albo z Państwem.

Korzystaliście wcześniej z lokat i kont z kapitalizacją dzienną? Co sądzicie o tych zmianach?

Fot. Flickr / cesarastudillo

Nowe zasady dotyczące cookies. Używamy plików cookies do zapewnienia Ci wygodnego korzystania z serwisu, gromadzenia danych analitycznych i statystycznych oraz wyświetlania reklam dostosowanych do Twoich preferencji i przeglądanych treści. Kontynuując przeglądanie zgadzasz się na wykorzystanie plików cookies w powyższym celu przez nas (Kontomierz.pl sp. z o.o.) i naszych partnerów. Możesz zmienić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies, w tym zablokować te pliki, w ustawieniach przeglądarki. W związku z korzystaniem z serwisu przetwarzamy również dane osobowe. Zapoznaj się z polityką prywatności Kontomierz.pl, aby dowiedzieć się więcej o przetwarzaniu Twoich danych osobowych i plikach cookies.