Eksperci zalecają, by kredyty zaciągać w walucie, w której otrzymujemy comiesięczne wynagrodzenie. W ten sposób zabezpieczasz się przed ryzykiem kursowym. Inni dodają przy tym, że w przypadku kredytów z okresem spłaty wynoszącym kilkadziesiąt lat, koszty spłaty kredytów np. we frankach i złotówkach mogą być podobne.

Nikt nie kwestionuje tego, że rata kredytu w walucie obcej powinna być niższa niż w przypadku kredytu złotowego. Wiąże się z tym jednak pewne niebezpieczeństwo. Jeżeli nasza waluta znacząco się osłabi (jej kurs spadnie), to rata wzrośnie. Można jednak liczyć na to, że w przypadku umocnienia złotówki (wzrost kursu), comiesięczna rata będzie niższa.

Rata kredytu w złotówkach będzie wyższa, ale dużo stabilniejsza. Ze względu na rekomendacje Komisji Nadzoru Finansowego w większości banków wyższą zdolność kredytową uzyskamy w złotówkach.

Różnica w wysokości rat wynika z tego, że dla kredytów walutowych jest ona oparta o poziom rynkowych stóp procentowych (zazwyczaj niższych), a dla kredytów złotowych o WIBOR. W przypadku kredytów walutowych wyższa jest natomiast marża, którą dolicza bank.

Atrakcyjność kredytów walutowych obniża także tzw. spread, czyli różnica między kursem kupna a sprzedaży dewiz w banku. Czasem różnice te mogą być bardzo duże i w sposób ukryty zwiększać koszt kredytu.


dodaj własny »

0 komentarze czytelników

Nowe zasady dotyczące cookies. Wykorzystujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce dotyczącej cookies