Zadbaj o swoje bezpieczeństwo finansowe

  • 26 września 2012
  • Krzysztof Sobolewski
  • 5 comments

Nagłe, niespodziewane wydatki prędzej czy później trafią się każdemu. Od najbardziej prozaicznych spraw, jak awaria pralki czy lodówki, po rzeczy wiążące się ze znacznie większymi kosztami, jak chociażby poważna awaria samochodu.

Można się samooszukiwać i wmawiać sobie, że „takie rzeczy mi się nie zdarzają”, można o tym nie myśleć – zgodnie ze strategią „po co martwić się na zapas”. Albo można się na to jakoś przygotować. Bo chociaż te wydatki faktycznie są „niespodziewane”, to można przewidzieć, że taka sytuacja i tak kiedyś nas spotka.

Moim zdaniem (a także zdaniem wielu innych blogerów finansowych) fundusz awaryjny to absolutna podstawa zdrowych finansów domowych. Po prostu – nie można budować bezpieczeństwa finansowego, choćby częściowej niezależności finansowej, nie można skutecznie inwestować w momencie, kiedy domowy budżet może się w każdej chwili rozsypać pod wpływem jakiejś losowej sytuacji.

Zrywać lokaty, zamykać pozycje bo trzeba naprawić samochód? – to nigdy nie jest dobre rozwiązanie.

Jeżeli więc myślisz o oszczędzaniu, inwestowaniu, zarządzaniu własnym budżetem – za swój pierwszy finansowy cel najlepiej obrać właśnie zbudowanie takiego funduszu awaryjnego. Funduszu, dzięki któremu w każdej chwili będziesz mieć dostęp do środków, które w całości lub w części sfinansują nagłe, losowe wydatki lub wspomogą cię np. w sytuacji utraty pracy.

Ile pieniędzy warto mieć w takim funduszu?

Na to pytanie jest tylko jedna odpowiedź, ale ona ci się nie spodoba: na fundusz awaryjny przeznacz tyle pieniędzy, ile potrzebujesz. Nie ma konkretnej kwoty, jednak dobrą zasadą jest by trzymać w zapasie co najmniej kwotę w wysokości twoich trzymiesięcznych wydatków. Wtedy można czuć się już stosunkowo bezpiecznie – drobne awarie sprzętu AGD już nie będą robić na tobie wrażenia, a w przypadku utraty pracy będziesz miał trochę czasu, by poszukać czegoś nowego bez silnej finansowej presji.

Na wysokość funduszu awaryjnego wpływa też masa innych czynników: sytuacja rodzinna, zawodowa, miejsce zamieszkania, wykształcenie, zawód… Innego zabezpieczenie będzie potrzebować ojciec trójki dzieci z małej miejscowości (gdzie trudno o pracę), a innego singiel z dużego miasta.

W każdym razie – kwota trzymiesięcznych wydatków to dobry punkt na start. Stopniowo dokładaj do tego kolejne złotówki do momentu, w którym poczujesz, że taki poziom bezpieczeństwa finansowego ci odpowiada.

Gdzie trzymać te pieniądze?

Moim zdaniem najlepszym rozwiązaniem są konta oszczędnościowe.

W ten sposób możesz stopniowo wpłacać kolejne kwoty (bez konieczności zakładania nowych lokat, które zresztą często mają wysokie kwoty minimalne) i – co najważniejsze – masz łatwy dostęp do pieniędzy.

Nagłe kryzysy finansowe są – cóż – nagłe: najczęściej wymagają szybkich działań. Nie ma wtedy czasu na likwidowanie lokat, sprzedaż akcji i czekanie na zwrot środków na konto. Gdy coś się dzieje, to pieniędzy potrzebujesz „teraz”.

Konta oszczędnościowe dają taką swobodę.  A przy tym nadal można znaleźć takie banki, które oferują oprocentowanie wygrywające – choćby nieznacznie – z inflacją.

Fot. Flickr / Mait Jariado


5 komentarze czytelników

  1. Piotr z CV Szablony Team

    Tak naprawdę to większość osób nie myśli o przyszłości. Żyją z dnia na dzień. Nie oszczędzają bo uważają, że nie mają z czego. Prawda jest taka, że 90% przypadków można znaleść przynajmniej kilka procent oszczędności w domowym budżecie. Część tych oszczędności powinno przeznaczyć się na wspomniany fundusz awaryjny, a pozostałą część inwestować i pomnażać.

    PS. Dzięki za porównywarkę banków :)

    29 września 2012 06:46

  2. PopKultura

    Warto stosować zasadę, zgodnie z którą 10% (albo też mniej lub więcej) zarobków przeznaczamy na taki właśnie fundusz awaryjny. Nie można też zapominać o kulturze, dlatego tyle samo warto przeznaczać na rozrywkę (wyjście do kina ze znajomymi, nową książkę, grę komputerową). We wszystkim trzeba znać umiar i nie można przesadzać z oszczędzaniem.

    30 września 2012 22:50

  3. Aleksandra

    Zdecydowanie, konta oszczędnościowe są bardzo dobrym rozwiązaniem, które znacząco pomaga zaoszczędzić pieniądze. Rzeczywiście, niejednokrotnie w życiu wynikają takie sytuacje, w który potrzebujemy pieniędzy na już, a ciężko wtedy znaleźć fundusze. Dlatego wydaje mi się, iż każdy z nas powinien mieć odłożone jakąś sumę na czarną godzinę na takim koncie.

    15 października 2012 12:54

  4. Anonim

    niektore konta tak jak ineligo maja opcje blokady wlasnej na koncie mozna ja caly czas zwiekszac a w razie wu odblokowac albo zmniejszyc

    10 września 2013 13:31

  5. klikdri

    (Y) niektore konta tak jak ineligo maja opcje blokady wlasnej na koncie mozna ja caly czas zwiekszac a w razie wu odblokowac albo zmniejszyc

    25 lipca 2015 21:06

Nowe zasady dotyczące cookies. Używamy plików cookies do zapewnienia Ci wygodnego korzystania z serwisu, gromadzenia danych analitycznych i statystycznych oraz wyświetlania reklam dostosowanych do Twoich preferencji i przeglądanych treści. Kontynuując przeglądanie zgadzasz się na wykorzystanie plików cookies w powyższym celu przez nas (Kontomierz.pl sp. z o.o.) i naszych partnerów. Możesz zmienić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies, w tym zablokować te pliki, w ustawieniach przeglądarki. W związku z korzystaniem z serwisu przetwarzamy również dane osobowe. Zapoznaj się z polityką prywatności Kontomierz.pl, aby dowiedzieć się więcej o przetwarzaniu Twoich danych osobowych i plikach cookies.