A zwłaszcza w Polsce, bo to w końcu najbliższy nam temat.

Choć, trzeba przyznać, że na tle innych krajów Europy nasze banki trzymają się bardzo dobrze. Nie mieliśmy żadnych historii w stylu Royal Bank of Scotland czy Icesave. A największymi problemami wokół naszego sektora finansowego (i okolic) zdawały się być afera Amber Gold i odwołanie prezesa GPW w atmosferze małego skandalu.

Nikomu nie zamrażano oszczędności, nie było runu na banki, wielkich kolejek pod bankomatami i protestów pod siedzibami banków. Problemy mamy typowe, codzienne - niejasne produkty inwestycyjne, skomplikowane umowy, nisko oprocentowane depozyty. Business as usual.

Więc może nie ma się czym martwić?

Mimo sytuacji na Cyprze wciąż trzymam swoje oszczędności w bankach. Moi znajomi też. Większość z was pewnie też. Ale pomysły, które jeszcze niedawno pojawiały się w Stefie Euro, aby w imię „ratowania kraju” ściągać każdemu obywatelowi pieniądze z konta – majestacie prawa, jako kolejny podatek, stwarzają bardzo niebezpieczny precedens.

Ostatecznie stanęło „tylko” na tym, aby opodatkować tylko tych, którzy trzymają w banku więcej niż 100 tys. euro.

Ale co dalej? Jeżeli to nie pomoże, to sięgnie się do kont mniej zamożnych?

I co z kolejnymi krajami? W coraz gorszej sytuacji zdają się być Słowenia, a tuż za nią Hiszpania. Jakie pomysły na wyciąganie ich z kryzysu eurogrupa będzie miała tym razem? I kto za to zapłaci?

Mam nadzieję, że poruszenie, które wywołały pierwsze pomysły na ratowanie Cypru, sprawi że europejskie rządy przestaną myśleć w kategoriach karania obywateli za oszczędzanie i za pokładanie zaufania w bankach.

Natomiast jeżeli kolejne zagrożone kryzysem bankowym kraje zaczną rozważać takie rozwiązania, to będzie to już poważny impuls do tego, by zastanowić się jak bezpieczne są oszczędności zgromadzone na bankowych depozytach.

Bo powiedzenie „pewne jak w banku” już dawno straciło na znaczeniu.

A wy jak myślicie? Czekamy na wasze komentarze!

Fot. Flickr / Images_of_money


dodaj własny »

2 komentarze czytelników

  1. Bitcoin

    Cypr pośrednio spowodował radykalny wzrost zainteresowania bitcoinem - zdecentralizowaną walutą internetową, której rząd nie może ani skonfiskować, ani dodrukować. W opinii niektórych bitcoin jest świetnym pomysłem na dywersyfikację oszczędności i ryzyka. Zwłaszcza w państwach, gdzie "pewne jak w banku" zaczęło brzmieć jak żart :-)

    27 marca 2013 11:06

  2. Patrycja

    Tylko w walucie internetowej nie weźmiesz niestety kredytu (jeszcze) i nie założysz lokaty z oprocentowaniem. Niewykluczone oczywiście, że w przyszłości się to zmieni, ale wtedy na pewno będzie to znowu obłożone milionem regulacji poszczególnych państw i wrócimy do punktu wyjścia.

    4 kwietnia 2013 12:16

Nowe zasady dotyczące cookies. Wykorzystujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce dotyczącej cookies