Wpływ inflacji na zakupy

Główny Urząd Statystyczny ogłosił właśnie statystyki inflacji za styczeń 2011 r. To ciekawy okres, gdyż pierwszy miesiąc 2011 to jednocześnie pierwszy miesiąc funkcjonowania nowych, podwyższonych stawek VAT.

W stosunku do grudnia 2010 ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły o 1,2%. A biorąc za podstawę styczeń 2010 wzrost cen wyniósł 3,8%.

Ta druga wartość jest o tyle ważna, że przekracza górne widełki celu inflacyjnego NBP (1,5-3,5%). Może to oznaczać kolejne podwyżki stóp procentowych, wprowadzane w szybszym tempie, niż mogliśmy się tego spodziewać wcześniej.

Biorąc pod uwagę finanse domowe, najważniejsze kategorie wydatków to na pewno utrzymanie mieszkania i wydatki związane z jego użytkowaniem (rachunki) oraz żywność i napoje.

Niestety w tych dwóch kategoriach wzrost cen był szczególnie wysoki. Utrzymanie mieszkania podrożało o 6,1% rok do roku, a żywność i napoje o 4,8%.

Problem z danymi GUS jest jednak taki, że to tylko statystyka, uśrednianie i przeciętne wartości. GUS liczy swoje wskaźniki według określonego koszyka produktów, dodatkowo każdej kategorii wydatków przyznając określone wagi.

Indywidualna sytuacja każdego z nas jest pewnie gdzieś mniej-więcej w tych okolicach, ale różnice mogą być istotne.

Ale taki wskaźnik inflacji można też policzyć dla własnej sytuacji!

Dlaczego warto śledzić inflację domowego budżetu?

Powodów jest co najmniej kilka:

Masz większą wiedzę. Widząc jak kształtował się wzrost Twoich wydatków w przeszłości możesz przewidywać to, jak będzie on wyglądał w kolejnych miesiącach. To z kolei pozwoli Ci z większą pewnością planować większe wydatki.

Do tego, znając roczną inflację swojego domowego budżetu będziesz wiedział, czy wzrost Twojej pensji zamortyzował wzrost cen w Twoim typowym koszyku zakupowym. A może zdarzyć się tak, że choć Twoja wypłata nominalnie jest większa, to nadal możesz pozwolić sobie na to samo, lub nawet mniej!

Możesz to kontrolować. Bez wątpienia – wiedza daje kontrolę. Efekt inflacji w domowym budżecie można starać się ograniczyć – zmniejszając ogólne wydatki, szczególnie tam, gdzie inflacja jest najwyższa. Zamieniając droższe produkty na tańsze. Oszczędzanie na rachunkach w domu. Sposobów jest wiele. Ale początek zawsze jest ten sam – wiedza o tym, które z naszych wydatków najszybciej rosną.

Ważne jest jednak pytanie – dlaczego rosną? Czy dlatego, że rosną ceny tych samych produktów, które kupujemy (ten efekt przede wszystkim warto obserwować), czy też dlatego, że nasz styl życia się zmienił? – kupujemy większe ilości produktów, lub po prostu rzeczy droższe / w droższych sklepach.

Widzisz efekt inflacji stylu życia. To dość istotny niuans, który będziesz mógł wyłapać prowadząc regularne obserwacje zmian wydatków w domowym budżecie.

Wiesz jaką rentowność powinny mieć Twoje oszczędności, by ochronić je przed inflacją. Jeżeli ceny produktów, które kupujesz rosną w tym samym tempie, co odsetki na Twoich lokatach, to po prostu przechowujesz wartość pieniędzy w czasie.

To już coś, zwłaszcza że połowa rocznych lokat nie pozwala nawet na to, generując realne straty!

Tak naprawdę procenty oferowane przez banki mają drugorzędne znaczenie – najważniejszy jest realny zysk ponad realną inflację. Zysk – pewnie już niedługo z pełnym uwzględnieniem „podatku Belki”.

Jak kontrolować domową inflację?

Wcale nie musisz prowadzić skrupulatnego domowego budżetu z miesiąca na miesiąc. Są łatwiejsze metody!

Oczywiście, jeżeli zależy Ci na stuprocentowej dokładności, to trochę więcej skrupulatności na pewno się przyda. Jeżeli jednak Twoim celem jest ogólne rozeznanie w tym, jak zwiększają się Twoje wydatki i jak to ma się do „oficjalnej” inflacji – oto nasze proste sposoby:

Przeglądanie wydatków co miesiąc. To dobry sposób, jeżeli chcesz ogólnie określić o ile wzrosły Twoje wydatki w danym czasie. Jeżeli nie interesują Cię takie niuanse jak to, o ile więcej kosztuje teraz codziennie kupowane pieczywo w porównaniu z poprzednim rokiem, czy miesiącem – to ogólne spojrzenie na regularnie prowadzony domowy budżet powinno wystarczyć.

Inflacja w domowym budżecie

W Kontomierzu jest to o tyle łatwe, że masz dostęp do swoich historycznych budżetów i możesz szybko porównać jak zmieniały się Twoje wydatki w czasie. Zwłaszcza, jeżeli chcesz monitorować pojedyncze kategorie swoich wydatków.

Pełny spis raz do roku. To nieco dokładniejsza metoda. Wybierz jeden miesiąc w roku – najlepiej najbardziej typowy (na pewno nie grudzień). W tym miesiącu spisuj dokładnie każdą złotówkę, która opuszcza Twój portfel. I tak co roku.

Porównując kolejne pomiary zobaczysz jak zmieniały się nie tylko ceny, ale także cała struktura Twoich wydatków.

Typowy koszyk. To najlepszy sposób, jeżeli chcesz wyeliminować efekt wzrostu wydatków powodowany zwiększonym zużyciem. Mierząc ceny produktów w swoim typowym koszyku uzyskasz dokładny wskaźnik wzrostu cen produktów, które najczęściej kupujesz.

To proste. Wystarczy, że zrobisz listę typowych zakupów w swoim gospodarstwie domowym. Ważne by była ona konkretna – z dokładnym opisem ile i czego kupujesz (a w wersji bardziej zaawansowanej – z opisem kupowanych marek). Teraz wystarczy, że pójdziesz z tą listą na zakupy, kupisz wszystko i zachowasz rachunek.

Za rok zrób dokładnie te same zakupy i porównaj wartości – to ile wydałeś na poszczególne zakupy.

Pewnie w ciągu roku potrzeby Twojego gospodarstwa trochę się zmienią, ale najprawdopodobniej „rdzeń” listy zakupowej pozostanie ten sam.

A jak wygląda inflacja w przypadku Waszych zakupów? Ceny tego, co najczęściej kupujecie, rosły szybciej czy wolniej od tego, co podaje GUS?

Fot. Flickr / thinkpanama


dodaj własny »

4 komentarze czytelników

  1. anonim

    Dobry pomysł, siedzę na kontomierzu już jakiś czas, jest szansa to ogarnąć.

    17 lutego 2011 10:09

  2. Anonim

    I am very happy to see your blog and it is very useful for me and i learned many new things from your blog thanks for sharing this with us.

    18 sierpnia 2017 08:18

  3. Anonim

    I am very happy to see your blog and it is very useful for me and i learned many new things from your blog thanks for sharing this with us.

    18 sierpnia 2017 08:19

  4. Anonim

    I will hope that these blog are helpful for everyone and me. Thanks for sharing me your blog.

    19 sierpnia 2017 09:46

Nowe zasady dotyczące cookies. Wykorzystujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce dotyczącej cookies